
Zimna Zośka przerwie wiosenną sielankę. W tym tygodniu nadejdzie zapowiadane już kilka razy załamanie pogody. Już dziś (11 maja) musimy przygotować się na opady deszczu w wielu regionach kraju. Chwilę później możemy spodziewać się przymrozków, a nawet... śniegu.
Słynna Zimna Zośka to nie tylko ludowy przesąd, ale również zjawisko obserwowane przez meteorologów. Wynika ono z cyrkulacji powietrza nad Europą. Zazwyczaj po wielu ciepłych dniach na początku maja następuje fala zimna napływająca z północy. Modele numeryczne wskazują, że dokładnie tego samego scenariusza doświadczymy również w 2026 roku.
Prognoza pogody na maj. Chłodniejsze dni przed nami
Analizując najnowsze mapy opublikowane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, widać wyraźną zmianę aury. Po dość przyjemnym i ciepłym weekendzie czeka nas odczuwalny spadek temperatur. To kolejna w ostatnim czasie spora zmiana pogody nad Polską.
W poniedziałek na wschodzie termometry pokażą jeszcze 23 stopnie, ale już we wtorek na południu kraju temperatura maksymalna spadnie do zaledwie 8 stopni Celsjusza. Środek tygodnia przyniesie najsilniejszy powiew chłodu.
W środę na przeważającym obszarze Polski słupki na termometrach ledwo przekroczą 12 stopni. Prawdziwe zimno odczujemy jednak w nocy. Prognoza pogody przewiduje spadki do -1 stopnia na południu, a lokalnie przy gruncie przymrozki mogą być jeszcze silniejsze.
Załamanie pogody. Deszcze i powrót śniegu
Najbliższe dni upłyną pod znakiem deszczu, który nie ominie praktycznie żadnego regionu. Południe kraju przyjmie na siebie największą ilość wody. Z analizy modeli IMGW wynika, że już w poniedziałek w rejonie województw śląskiego i małopolskiego spadnie nawet 33 mm wody, a wtorek przyniesie kolejne 20 mm.
Zaskoczeniem w połowie maja będzie widok śniegu. Wykresy europejskiego modelu ECMWF wskazują, że chłodne masy powietrza przyniosą lokalne opady białego puchu. Zabieli się na południowych krańcach kraju, szczególnie w rejonach górskich, gdzie zimowy krajobraz pojawi się w środę. Z kolei na zachodzie mogą wystąpić lokalne burze z silnym wiatrem.
Szczegółowa prognoza do 17 maja. Burze i przymrozki
Synoptycy z IMGW przygotowali szczegółowe wyliczenia na drugą połowę bieżącego tygodnia. Wyłania się z nich obraz bardzo zmiennej i kapryśnej aury.
Zobacz także
12 maja, wtorek
Dzień przyniesie silne zachmurzenie i intensywne opady deszczu, szczególnie w południowej części kraju. Termometry na południu wskażą tylko 8–10 stopni, podczas gdy na północy będzie nieco cieplej.
13 maja, środa
Noc z wtorku na środę upłynie pod znakiem przymrozków przy gruncie do -3 stopni. W dzień temperatura wyniesie od 11 do 15 stopni, a przelotny deszcz wystąpi głównie w centrum i na północy.
14 maja, czwartek
Ponowne ryzyko przygruntowych spadków do -3 stopni na wschodzie. Dzień będzie cieplejszy, z wartościami od 15 do 19 stopni. Chłodniej pozostanie na wybrzeżu i Podhalu, gdzie odnotujemy około 12 stopni.
15 maja, piątek
Na północy możliwe są burze z silniejszymi podmuchami wiatru. Temperatura minimalna wyniesie od 3 do 7 stopni. W ciągu dnia poczujemy powiew ciepła, a termometry pokażą od 15 do 21 stopni w centrum.
16 maja, sobota
Zachmurzenie umiarkowane z szansą na burze na zachodzie kraju. Noc będzie znacznie cieplejsza, z temperaturą do 11 stopni. W dzień maksymalnie 22 stopnie, poza pasem nadmorskim, gdzie będzie około 10 stopni.
17 maja, niedziela
Koniec tygodnia z przelotnymi opadami i lokalnymi wyładowaniami. Temperatura w dzień utrzyma się na poziomie od 18 do 22 stopni. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, zmieniając kierunek na północny.
Wiosenna pogoda lubi zaskakiwać, a majowa Zimna Zośka (od imienin Zofii 15 maja) to stały element naszego klimatu. Warto zadbać nie tylko o parasole i kurtki dla siebie, ale i o odpowiednie warunki dla roślin. Te zasadzone w gruncie trzeba czymś przykryć, np. agrowłókniną czy odwróconym wiadrem. Jeśli wysialiśmy ziarna do doniczek, to na parę dni powinniśmy je jeszcze zabrać do domu lub garażu. Pocieszające są za to prognozy IMGW na czerwiec 2026 – jeśli te zapowiedzi się sprawdzą, przed nami jeden z przyjemniejszych startów sezonu wakacyjnego od dłuższego czasu.
