Wyrzucanie pustego kartonu po mleku do kosza
Opakowanie po mleku lub soku to nie papier. Do jakiego kosza je wyrzucić? Fot. Fernando Avendano / Shutterstock

Puste opakowanie po mleku lub soku napoju potrafi wprowadzić w błąd nawet najbardziej świadomych ekologicznie domowników. Pozornie przypomina zwykłą tekturę, ale w rzeczywistości to skomplikowana składanka materiałów. Gdzie wyrzucić ten "karton", by można było dać mu drugie życie?

REKLAMA

W obliczu zamieszania z systemem kaucyjnym i wyższymi opłatami za wywóz, prawidłowa segregacja odpadów stała się niezwykle ważna. Butelki zanosimy bezpośrednio do recyklomatów, ale po zrobieniu kawy puste opakowania po mleku wciąż lądują w koszu pod zlewem. Często trafiają do niewłaściwego worka, a przecież kryją w sobie niezwykle wartościowe materiały.

Z czego składa się karton po mleku?

Na kanciaste opakowania na napoje mówimy "karton", stąd wielu z nas myśli, że to zwykła makulatura. Do tego zewnętrzna powłoka przypomina w dotyku sztywny papier, jednak w branży odpadowej takie produkty funkcjonują jako opakowania wielomateriałowe. Zazwyczaj określa się je mianem Tetra Pak.

To z perspektywy recyklingu bardzo złożona konstrukcja. Pusty karton skrywa w sobie nie tylko nadrukowany papier. Składa się on z następujących surowców:

  • cienkiej warstwy folii zabezpieczającej
  • izolującej powłoki z aluminium
  • zewnętrznej warstwy nośnej z celulozy
  • Dzięki takiej strukturze mleko (czy maślanka) i soki zachowują świeżość przez długie miesiące. Sami producenci od lat starają się minimalizować wpływ na środowisko ekologicznych opakowań Tetra Pak, inwestując w nowe linie recyklingu i materiały odnawialne. Jednocześnie pozbycie się pustego opakowania wymaga umieszczenia go w odpowiedniej frakcji. Zwykły system przetwarzania makulatury po prostu go nie zniszczy.

    Gdzie wyrzucić karton po mleku i dlaczego zgniecenie ma znaczenie?

    Dylemat dotyczący właściwego pojemnika mają wszyscy ci, którzy na co dzień nie zajmują się przetwarzaniem odpadów. Jednak wewnątrz "kartonu" znajduje się folia i metal, więc opróżnione opakowanie powinno bezwzględnie trafić do żółtego worka lub kontenera na tworzywa sztuczne.

    "Wylej resztki mleka lub soku. Nie musisz myć kartonu detergentem – wystarczy, że jest pusty. Mycie zużywa niepotrzebnie wodę, a sortownie poradzą sobie z lekkim zabrudzeniem" – instruują eksperci na portalu segregacjaodpadami.pl.

    Ogromne znaczenie ma też zmniejszenie objętości wyrzucanego opakowania. Niezgniecione śmieci zajmują cenne miejsce w transporcie. Pamiętajmy również, aby spłaszczone opakowanie wyrzucić razem z przytwierdzoną do niego na stałe plastikową nakrętką (jak odpadnie, to też pozbywa się jej w żółtym śmietniku).

    Jak przebiega recykling opakowań wielomateriałowych i plastiku?

    Powszechnym błędem jest wrzucanie takich opakowań do niebieskiego kosza na papier lub czarnego na frakcje zmieszane. To podobna pułapka jak ta z wyrzucaniem ulotek. Pozory mylą, a finansowe konsekwencje bywają dotkliwe.

    Tracimy też cenne zasoby. Jak wykorzystuje się opakowania po napojach? Właściwie oddane odpady przechodzą w sortowni proces rozwłókniania, oddzielający celulozę od reszty materiałów. W trakcie recyklingu mechanicznego plastik jest dokładnie sortowany i rozdrabniany.

    "Powstaje tzw. regranulat, czyli drobne, 3-milimetrowe kulki lub walce, które można ponownie wykorzystać do produkcji innych artykułów np. doniczek" – czytamy na stronie warszawskiego magistratu. Nienadające się do odzysku resztki zasilają z kolei piece w elektrowniach, które generują ciepło w naszych domach.