Donald Tusk, Sejm
Donald Tusk będzie zaskoczony nowymi wynikami sondażu OGB. Fot. shutterstock

Pojawiły się wyniki nowego sondażu partyjnego, przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą. Donald Tusk ma spore powody do radości. Koalicja Obywatelska wystrzeliła i ma już blisko 40 proc. poparcie. PiS-owi do takiego wyniku sporo brakuje.

REKLAMA

Ogólnopolska Grupa Badawcza 12 i 13 maja zapytała 1000 Polaków w sondażu o to, na kogo oddaliby swój głos w wyborach parlamentarnych, gdyby te odbyły się w najbliższą niedzielę. Wyniki mogą zaskoczyć pozytywnie samego Donalda Tuska, który ostatnio chwalił się, że Polska wyprzedziła Hiszpanię w dochodzie na mieszkańca.

Wyniki nowego sondażu partyjnego. KO na prowadzeniu

W najnowszym sondażu Koalicja Obywatelska zdobyła 38,9 proc. poparcia wśród ankietowanych i to kolejny wzrost o 2 pkt proc. względem poprzedniego badania. To zresztą nie pierwszy raz, gdy sondaż wywraca układ sił. Drugie miejsce zajęło PiS. Na partię Jarosława Kaczyńskiego chciałoby zagłosować 27 proc. respondentów. PiS też zanotowało wzrost, ale już nie tak duży jak KO, bowiem wynoszący 0,4 pkt proc.

Podium zamyka Konfederacja. Za partią Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka poszło 11,8 proc. badanych. To jednak słabszy wynik – o 1,3 pkt proc. – niż poprzednio. Warto przypomnieć, że relacje na prawicy są napięte, czego dowodem jest choćby to, jak PiS odgryza się Mentzenowi w internetowych przepychankach.

Próg wyborczy przekroczyły jeszcze dwie partie. Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem 9,3 proc. poparcia (spadek o 1,9 pkt proc.) oraz Nowa Lewica, która zdobyła 5,2 proc. głosów (tutaj też mowa o spadku o 0,8 pkt proc.).

Złe wieści napłynęły jednak do partii Razem, która osiągnęła wynik 3,5 proc. Z kolei Polskie Stronnictwo Ludowe zanotowało jeszcze mniej, bo 2,4 proc. Na końcu pod względem poparcia uplasowała się Polska 2050 z poparciem rzędu 1,9 proc.

Przeliczenia wyników sondażu OGB na mandaty

Ogólnopolska Grupa Badawcza przeanalizowała też przy okazji, jak te wyniki przełożyłyby się na mandaty w Sejmie. Koalicja Obywatelska uzyskałaby ich 214. To jednak nie pozwoliłoby jej rządzić samodzielnie (konieczna jest bezwzględna większość, czyli 231 mandatów). Dodatkowe 7 mandatów Nowej Lewicy też byłoby za mało.

Sporą przepaść widać jednak w PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego osiągnęłaby z takim wynikiem 143 mandaty, Konfederacja – 53, Konfederacja Korony Polskiej – 43. PiS uratowałaby tylko koalicja z dwiema Konfederacjami, bowiem wówczas osiągnęliby 239 mandatów. Wiadomo jednak, że prezes PiS wykluczał współpracę z Grzegorzem Braunem. Ale też niedawno Mentzen zgasił nadzieje Kaczyńskiego na sojusz, dając jasno do zrozumienia, kto miałby dyktować warunki ewentualnej koalicji.

Badanie IBRIS pokazało nieco inne wyniki

Dodajmy, że zaledwie dzień wcześniej spłynęły wyniki badania zrealizowanego przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych na zlecenie "Rzeczpospolitej". Jak opisywaliśmy, w nowym sondażu KO boleśnie traci, ale w PiS też za wcześnie na szampana.

Koalicja Obywatelska w badaniu IBRIS zdobyła 30,9 proc. (spadek z 32 proc. z ostatniego badania). Natomiast PiS poprawiło wynik z 23,2 proc. na 25,4 proc. Konfederacja zdobyła 12,5 proc., Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna 8,8 proc., a Nowa Lewica 8,4 proc.

Kolejne partie nie przekroczyły w sondażu progu wyborczego. Na Polskie Stronnictwo Ludowe chciałoby głosować 3,9 proc. ankietowanych, na partię Razem 2,8 proc., a na Polskę 2050 – 2,1 proc. Wiadomo też, że niezdecydowanych respondentów w tym badaniu było 5,1 proc. Zapytano też o chęć udziału w wyborach. 55,4 proc. zadeklarowało, że poszłoby do urn.