
Już dziś o puchar turnieju Roland Garros zawalczą Mirra Andriejewa i Maja Chwalińska. 19-letnia Rosjanka, fworytka spotkania, oceniła przed meczem 24-latkę z Polski. Z ust tenisistki padł komplement, chociaż jednocześnie zauważyła, że tak naprawdę nie zna stylu gry swojej rywalki.
Przed rozpoczęciem Roland Garros nikt nie dawał 24-letniej Polce szans na finał French Open. W rankingu WTA zajmowała dopiero 114. miejsce. Maja Chwalińska szła jednak przez wszystkie mecze jak burza i stała się prawdziwą sensacją (co przełożyło się również na pokaźną premię finansową). Jest pierwszą kwalifikantką w erze open, która dostała się do finału imprezy w Paryżu.
19-letnia Mirra Andriejewa jest znacznie wyżej w rankingu WTA (zajmuje ósmą pozycję) i jest zdecydowaną faworytką sobotniego starcia. Nic nie jest jednak przesądzone – nasza zawodniczka udowodniła, że potrafi zaskakiwać, a sport potrafi być nieprzewidywalny.
Mirra Andriejewa o Mai Chwalińskiej. "Grała niesamowicie"
A co o Chwalińskiej mówiła Andriejewa? – Oczywiście grała niesamowicie przez ostatnie dwa tygodnie. A właściwie trzy, bo przeszła kwalifikacje – oceniła 19-latka przed finałem, cytowana przez portal sport-express.ru.
– To będzie bardzo ekscytujące i interesujące starcie, bo nigdy wcześniej się z nią nie mierzyłam. To będzie zupełnie nowy mecz dla nas obu. Tak naprawdę nie znam jej stylu ani tego, jak gra. Postaramy się przygotować do finału najlepiej, jak potrafimy – dodała.
Z kolei Chwalińska mówiła w pomeczowym wywiadzie na korcie. – Oglądałam mecz Mirry w półfinale, grała świetnie. To niesamowita zawodniczka. Ale dam z siebie wszystko – podkreśliła. Dodajmy, że stawka finału Ronald Garros jest szczególnie wysoka: dla obu tenisistek będzie to szansa na pierwszy w karierze tytuł wielkoszlemowy.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Dodajmy, że Maja Chwalińska może liczyć również na wsparcie Igi Światek, która w Roland Garros triumfowała aż cztery razy. Kciuki za Polkę trzyma także premier Donald Tusk, który już marzy o... "Poland Garros".
Gdzie obejrzeć finał Roland Garros z Mają Chwalińską?
Mecz Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą na korcie im. Phiippe'a Chatriera rozpocznie się o 15:00. Obejrzymy je żywo w telewizji na kanałach Eurosport 1 i TVN. Transmisja online będzie z kolei dostępna w serwisach HBO Max oraz Player, jednak wymaga aktywnej subskrypcji oraz wykupienia na obu platformach dodatkowego sportowego pakietu.
Dodajmy, że historyczny występ Polki sprawił, że TVN w ostatniej chwili zmienił sobotnią ramówkę, co ucieszyło fanów tenisa, którzy nie maja dostępu do Eurosportu lub platform streamingowych. Z programu zniknęły zaplanowane wcześniej filmy "Clifford. Wielki czerwony pies" (14.35) i "Poszukiwacze zaginionej Arki" (16.35), ustępując transmisji z Paryża. Za Mają trzyma więc kciuki cała Polska.




