Najbardziej absurdalne momenty w historii piłkarskich mistrzostw świata
Zobacz TOP 10 absurdalnych momentów mistrzostw świata w piłce nożnej – w historii! fot. naTemat

Mundial 2026 rozgrzewa nas nie tylko ze względu na piłkę nożną, ale i napięcia polityczne. Od zawsze mistrzostwa świata kojarzyły się też ze skandalami i aferami, a w konsekwencji zwykle z memami, które stały się kultowe. Wybraliśmy 10 absurdów związanych z mundialami. To nie tylko ikoniczna "ręka Boga" Diego Maradony.

REKLAMA

Wielkie piłkarskie święto oficjalnie ruszyło, a oczy całego świata zwracają się ku stadionom w USA, Kanadzie i Meksyku. Mundial 2026 zapowiada się jako turniej absolutnie wyjątkowy nie tylko ze względu na sportową rywalizację, ale też nawiązania do polityki.

10 najbardziej absurdalnych momentów w historii mundiali

Historia mistrzostw świata udowadnia, że na murawie może wydarzyć się absolutnie wszystko, a przepisy bywają zaskakująco... elastyczne. Wyobrażacie sobie sytuację, w której na boisko wkracza ochrona, a szejk z loży honorowej osobiście wymusza zmianę decyzji sędziego? Absolutne kino.

Albo arbitra, który tak bardzo gubi się w ferworze walki, że pozwala jednemu zawodnikowi zebrać trzy żółte kartki w jednym meczu, zanim w końcu wyrzuci go z boiska? To właśnie mundialowe historie, które wydarzyły się naprawdę. Na naszym kanale na YouTube znajdziecie film: "10 najbardziej absurdalnych momentów w historii mundiali". To nie jest kolejne nudne zestawienie najładniejszych bramek, tylko zbiór ikonicznych momentów.

A pamiętacie reprezentację Rumunii, która postanowiła solidarnie przefarbować włosy na jaskrawy blond? O tym również opowiadamy w filmie. Przyjrzeliśmy się geniuszom i buntownikom. Przypomnieliśmy bezczelność, która przeszła do historii jako "Ręka Boga" z Diego Maradoną w roli głównej. Zastanawiamy się też, co tak naprawdę działo się w głowie Luisa Suáreza, gdy postanowił potraktować ramię rywala jak przekąskę w trakcie meczu o wszystko. I to nie pierwszy raz.

Mundial 2026, Donald Trump i "one man show"

Nie da się ukryć, że mundial rozgrywany m.in. w USA dla Donalda Trumpa to idealny moment na wielkie show. Poza tym turniej zbiega się w czasie z 250-leciem powstania Stanów Zjednoczonych.

– Donald Trump jest nie tylko prezydentem, ale też showmanem. Bardzo dobrze czuje się w telewizji, będzie chciał, żeby cały świat zobaczył Stany Zjednoczone w pełni glorii i chwały. Niezależnie od tego, jak jest naprawdę – podkreślała w Rozmowie naTemat Magdalena Górnicka-Partyka, ekspertka ds. marketingu politycznego w USA, autorka podcastu "Stan Wyborczy".

Ekspertka zauważa, że wielka impreza, taka jak mundial, ożywi trudne tematy wewnętrzne, dotyczące restrykcyjnej polityki migracyjnej i działań służb ICE, które budzą ogromny opór społeczny.

– Mundial sam w sobie budzi zainteresowanie przede wszystkim Amerykanów pochodzenia latynoskiego. To będzie przyciągać takie grupy, które mogą stać się celem działań służb migracyjnych. Dodatkowym problemem są rygorystyczne kontrole na granicach – w tym sprawdzanie historii w mediach społecznościowych do 5 lat wstecz – co już teraz zniechęca kibiców ze Starego Kontynentu – wyliczała.