Ryanair z najgorszym jedzeniem na swoich pokładach
Ryanair otwiera niechlubny ranking. Tuż za nim są Wizz Air i EasyJet Fot. Alena Sukhava/Shutterstock

Jedzenie w samolocie to temat, który wywołał już niejedną dyskusję, a nawet awanturę. Jakość posiłków na pokładach samolotów bywa bardzo mizerna, a wielu podróżnych robi wszystko, aby uniknąć jedzenia w powietrzu. Brytyjczycy stworzyli ranking linii lotniczych, które najgorzej karmią pasażerów. Ryanair i Wizz Air nie mają się czym chwalić.

REKLAMA

Kwestia jedzenia na pokładach samolotów pozostaje naprawdę trudnym tematem. Przygotowanie posiłku kilka kilometrów nad ziemią dla setek pasażerów to nie lada wyzwanie. Do tego dochodzą jeszcze zmiany ciśnienia i bardzo suche powietrze, które przytępiają nasz zmysł smaku. Nie zmienia to jednak faktu, że niektórzy przewoźnicy jakoś sobie z tym radzą, a inni ogłosili kapitulację dawno temu.

Linie lotnicze z najgorszym jedzeniem. Ryanair otwiera zestawienie

Jedzenie w samolotach bywa paskudne, ale czasami niestety potrzeba zjedzenia posiłku jest większa niż strach lub wstręt do serwowanych tam dań. Brytyjskie badanie YouGov sprawdziło, które linie lotnicze mają najgorszą ofertę posiłków pokładowych. Niespodzianką nie będzie tu fakt, że na czele niechlubnego rankingu dominują tani przewoźnicy.

Najgorsze posiłki w swoich samolotach według tego badania serwuje Ryanair. Ich przekąski i napoje pozytywnie oceniło tylko 21 proc. badanych. W sieci można znaleźć wiele narzekań przede wszystkim na ceny na pokładzie, ale i jakość serwowanych tam kanapek. Z drugiej jednak strony – przecież nie wybieramy taniego lotu z Ryanairem, żeby cieszyć się wykwintnym podniebnym posiłkiem.Warto też pamiętać, że Ryanair zaostrzył zasady bagażu podręcznego, więc i bez gastronomii potrafi zaskoczyć dodatkowymi kosztami.

Ta sama zasada dotyczy drugiego w rankingu Wizz Aira. W jego przypadku 25 proc. badanych oceniło jakość posiłków dobrze, a 40 proc. wskazało, że są po prostu złe. Nie pierwszy zresztą raz Wizz Air przeraził pasażerów, choć akurat tamtym razem chodziło o bagaż, a nie o jedzenie. Podium uzupełnił trzeci z największych tanich przewoźników w Europie, czyli easyJet. W ich przypadku odsetek osób zadowolonych z jakości serwowanych dań wyniósł 29 proc.

Po przeciwnej stronie rankingu znalazły się natomiast dobrze znane, tradycyjne linie lotnicze. Według badania najlepiej można zjeść na pokładach Emirates, gdzie jakość posiłków dobrze oceniło 43 proc. podróżnych, a dość dobrze 41 proc. Nieco gorzej wypadła linia Qatar Airways z wynikiem odpowiednio 38 proc. i 45 proc. Podium najlepiej karmiących przewoźników uzupełnił Virgin Atlantic z wynikiem 24 proc. i 50 proc. Co ciekawe, w zestawieniu nie pojawił się Turkish Airlines, który również słynie z bardzo dobrej jakości posiłków na swoich pokładach i ma dość mocną pozycję w Europie. Nie ujęto tam także naszego PLL LOT, który niezmiennie na każdej trasie serwuje przynajmniej drożdżówkę.

Własne jedzenie do samolotu najlepszym rozwiązaniem. Pamiętaj tylko o trzech kwestiach

Jeżeli nie lecicie z którymś z regularnych przewoźników albo po prostu nie chcecie jeść jedzenia przygotowywanego na pokładach, zawsze możecie zabrać do samolotu swój własny posiłek. Musicie tylko pamiętać, że na wielu lotniskach nadal obowiązuje limit 100 ml płynów, więc na razie do samolotu nie wniesiecie zupy.

Szykując jedzenie na czas podróży, pamiętajcie też, aby nie wybierać dań, które intensywnie pachną. Choć zapachy w samolocie rozchodzą się słabo przez suche powietrze, to woń gotowanych jajek, tuńczyka, łososia, wędzonej ryby czy nawet kabanosów będzie aż za dobrze wyczuwalna i może pogorszyć komfort podróży innych osób. Pamiętajcie też, że równie uciążliwy była bałagan. Wystarczy przypomnieć, moment, kiedy samolot Wizz Aira wyglądał jak po przejściu tornada, gdy pasażerowie zostawili po sobie okruchy i resztki przekąsek.

Po trzecie, jeśli przygotowujecie własne jedzenie do samolotu, pamiętajcie, aby je mocniej doprawić. Ponieważ nasze zmysły smaku i węchu kilka kilometrów nad ziemią działają gorzej, dodajcie nieco więcej soli i cukru, aby wasz ulubiony posiłek nie smakował jak kartka papieru albo papka dla małego dziecka.