"Enola Holmes 3" była kręcona na Malcie
"Enola Holmes 3" wraca w wielkim stylu. Tym razem akcja będzie toczyć się na ulubionej wyspie Polaków Fot. Netflix/YouTube

Filmowcy, podobnie jak turyści, często posiadają swoje ulubione miejsca. Wraz ze wzrostem zainteresowania kolejnymi produkcjami, w ślad za filmowymi produkcjami ruszają także podróżni. "Enola Holmes 3", hit od Netflixa, może przyciągnąć jeszcze więcej podróżnych na wyspę, którą Polacy uwielbiają.

REKLAMA

"Enola Holmes" to bez wątpienia jedna z głośniejszych i popularniejszych produkcji Netflixa w ostatnich latach. Wystarczy spojrzeć na obsadę, żeby nie mieć wątpliwości, że jest to film, na który warto czekać. Dzieło z udziałem Millie Bobby Brown, Henry'ego Cavilla czy Heleny Bonham Carter doczekało się już trzeciej części, którą kręcono na Malcie.

"Enola Holmes 3" kręcona na Malcie. Polacy mogą ruszyć jej śladami

Enola Holmes, czyli jeszcze bardziej zbuntowana siostra słynnego Sherlocka Holmesa, to postać, która wzbudziła sympatię wielu osób. Jej historia to coś w stylu lekkiego kryminalnego filmu akcji z romansem w tle, a wszystko zamknięte jest w realiach XIX-wiecznej epoki wiktoriańskiej.

Dwie wcześniejsze części były jednak w 100 proc. kręcone w Wielkiej Brytanii. Dopiero przy okazji trzeciej odsłony filmowcy zdecydowali się na przeniesienie planu zdjęciowego do kolejnego kraju i tak trafili na Maltę, czyli jedną z ulubionych wysp Polaków.

Zdjęcia były robione wiosną i latem 2025 roku, a ich efekt zobaczymy na ekranach już 1 lipca. Oglądanie tego filmu może być wyjątkową gratką dla Polaków, którzy pokochali Maltę, stając się tam jedną z najliczniejszych grup turystów.

Wiadomo już, że poszczególne sceny kręcono m.in. w Valletcie (sceny ślubu w konkatedrze św. Jana widoczne w zwiastunie) i Mdinie, ale także w bardzo popularnej wśród naszych turystów miejscowości Mellieħa. Millie Bobby Brown była widziana również w Naxxar, a za tło produkcji posłużyła także słynąca z zabytkowych willi miejscowość Attard. Część scen zrealizowano również w Malta Film Studios w miejscowości Kalkara.

Malta jedną z ulubionych wysp filmowców. Hitowe plenery można spotkać na każdym kroku

Malta już lata temu zainwestowała w powstanie Malta Film Studios i wyspecjalizowała się właśnie w udostępnianiu swojej przestrzeni dla produkcji filmowych. Właśnie dlatego na przestrzeni lat kręcono tam wiele filmów historycznych, a sama wyspa była już starożytnym Rzymem, Troją, Aleksandrią, Jerozolimą, Marsylią, a nawet Królewską Przystanią z "Gry o Tron". Ostatecznie więc jest to kraj pełen niespodzianek i historii, w którym filmowe plenery wtapiają się w autentyczne zabytki.

Inwestycja w ten rodzaj promocji kraju z biegiem czasu przyniosła bardzo pozytywny rezultat. Wraz ze wzrostem set-jettingu, czyli trendu na podróże śladami filmów i seriali, ta niewielka wyspa stała się bardzo popularnym kierunkiem turystycznym. Nic dziwnego, że Polacy już rezerwują wakacje 2026 z Maltą w ścisłej czołówce kierunków. W końcu to właśnie tam kręcono już wspomnianą "Grę o Tron" (część scen nagrano na Gozo), "Gladiatora" (obie części), "Hrabiego Monte Christo" z 2002 roku czy "Jurassic World: Dominion" z 2022 roku, gdzie wyspa nareszcie mogła być sobą, choć przedstawienie jej jako miejsca nielegalnego handlu dinozaurami nie było najlepszą reklamą.

Jest zatem szansa, że do tłumów fanów "Gry o Tron" niebawem dołączą miłośnicy Netflixa i przygód Enoli Holmes. Tym, którym wciąż mało emocji z Westeros, przydadzą się najlepsze seriale podobne do "Gry o Tron". Premiera filmu będzie miała miejsce 1 lipca, czyli już w trakcie szczytu sezonu turystycznego. Oglądanie tego filmu na Malcie będzie musiało należeć do wyjątkowych wrażeń.