Donald Tusk, w tle sejm RP
Tusk wygrywa, ale traci rząd. Nowy sondaż jasno pokazuje, kto może zdobyć władzę w 2027 Foto: UkrPictures, Nowaczyk/Shutterstock

Nowy sondaż United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski pokazuje, że niekorzystny dla obozu rządzącego trend się umacnia: Koalicja Obywatelska wygrałaby wybory, ale mogłaby nie dać rady rządzić. Wszystko przez rozkład mandatów.

REKLAMA

Pracownia zapytała Polaków, na kogo oddaliby głos w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Choć pierwsze miejsce zajęła Koalicja Obywatelska (KO), w Kancelarii Premiera trudno będzie o radość.

Sondaż, który pokazuje spory problem rządu

Koalicja Obywatelska wygrałaby wybory: w tym znaczeniu, że zajęłaby w nich pierwsze miejsce – na partię Donalda Tuska chciałoby zagłosować 29,7 proc. uczestników badania (wzrost o 0,5 punktów procentowych). Nie oznacza to jednak, że posłowie tego ugrupowania powinni świętować.

Siłę odzyskuje PiS, które, jak wynika z badania, dogania KO z wynikiem 24,1 proc. (+1,2 p.p.). Na podium utrzymuje się też Konfederacja, na którą głos chce oddać 12,2 proc. ankietowanych (-1,3 p.p.). Jakby tego było mało, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna mogłaby liczyć na niemal co dziesiąty głos: partię popiera 9,6 proc. respondentów (wzrost o 1,4 p.p. w porównaniu z poprzednim badaniem).

Swoich posłów miałyby jeszcze tylko Nowa Lewica i Polskie Stronnictwo Ludowe. Na partię Włodzimierza Czarzastego głos chce oddać 7,1 proc. respondentów, z kolei ludowców popiera 5 proc. ankietowanych. To tyle, ile wynosi próg wyborczy, więc los ludzi Władysława Kosiniaka-Kamysza nie byłby pewny. W izbie niższej parlamentu zabrakłoby miejsca dla Partii Razem (3,1 proc.) oraz Polski 2050 (1,4 proc.). Warto jednak dodać, że 7,7 proc. respondentów nie potrafiło określić, na kogo oddałoby swój głos.

Podział mandatów może załamać Tuska

Wyniki procentowe przeliczono na liczbę mandatów, które wywalczyłyby dla siebie poszczególne partie. I tu dopiero politykom z obozu rządzącego powinno zrobić się gorąco. Na 177 miejscach w Sejmie siedzieliby posłowie z KO, ale 140 zajęliby politycy PiS. 60 posłów miałaby Konfederacja, a jej zbuntowana odnoga, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, aż 43. Nowa Lewica mogłaby się pochwalić 27 mandatami. Skład izby niższej parlamentu uzupełniłoby 13 ludowców.

Prawicowe partie opozycyjne – PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej – zdobywają łącznie 243 mandaty, co pozwoliłoby im stworzyć rząd. Z kolei ugrupowania, które dziś wspierają gabinet Donalda Tuska, czyli KO, Lewica i PSL, miałyby łącznie 217 posłów, czyli o 14 za mało, by przegłosować wotum zaufania dla swojego kandydata na premiera.

Co istotne, sondaże od miesięcy konsekwentnie pokazują ten sam, niepokojący dla Tuska trend: jak pisaliśmy w naTemat, nowy sondaż pokazuje dwie Polski – KO wygrywa, ale zarazem przegrywa (nie może stworzyć rządu), do tego nie przekonuje do siebie młodych wyborców. Jak pisaliśmy w naTemat, w innym sondażu wszyscy patrzą na Konfederację – KO i PiS mają spory problem, bo to właśnie partia Sławomira Mentzena i ugrupowanie Brauna mogą zadecydować o tym, kto stworzy nowy rząd.

Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 12-14 czerwca 2026 r., metodą mix-mode – online oraz telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CAWI/CATI), na próbie 1000 Polaków. Uwaga metodologiczna: Rozkład mandatów przeliczony został za pośrednictwem kalkulatora prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kalkulator stosuje model aproksymacyjny skalibrowany na danych historycznych z typowym błędem szacunku ±3-5 mandatów.