
Węgry ponownie zajmują się azylem politycznym, jaki został nadany Zbigniewowi Ziobrze za rządów Viktora Orbána. Były minister sprawiedliwości nie stawił się jednak na wezwanie władz w Budapeszcie, ponieważ nie zamierza opuszczać USA.
Zmiana władz na Węgrzech sprawiła, że kraj ten przestał być bezpiecznym schronieniem dla polityków PiS. I stąd ucieczka Zbigniewa Ziobry tym razem do USA oraz Marcina Romanowskiego, który najprawdopodobniej ukrywa się na Bałkanach.
W maju rząd Petera Magyara rozpoczął weryfikację azylu politycznego, jaki został przyznany byłemu ministrowi sprawiedliwości, a dziś posłowi PiS Zbigniewowi Ziobrze. Badany jest też wątek dotyczący schronienia dla Marcina Romanowskiego.
Rząd Magyara bada sprawę azylu Ziobry
Okazuje się jednak, że Ziobro nie stawił się na wezwanie władz Węgier. Powód jest oczywisty: przebywa w USA i nie zamierza opuszczać kraju. O sprawie szerzej pisze m.in. "Fakt", który poprosił o komentarz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Węgier. Resort przekazał, że "zgodnie z majowym zarządzeniem ministra organ azylowy prowadzi obecnie postępowanie w sprawie statusów uchodźcy nadanych obywatelom Unii Europejskiej z przyczyn politycznych".
"Zgodnie z obowiązującymi przepisami azylowymi, organ jest zobowiązany do co najmniej raz na trzy lata w ramach procedury nadzoru azylowego weryfikować statusy ochrony międzynarodowej. W przypadkach określonych prawem status może zostać cofnięty" – podało ministerstwo.
Dalej czytamy, że "jeżeli osoba zainteresowana nie stawi się na przesłuchanie, organ może wydać decyzję pod nieobecność strony", a decyzja ta "może być merytoryczna albo może skutkować prostym umorzeniem postępowania". "W toku postępowania wyjaśnienia mogą być składane w dowolnym momencie również w innej formie niż osobiste stawiennictwo, na przykład pisemnie. Takie wyjaśnienia są następnie rozpatrywane merytorycznie przez organ, podobnie jak wszystkie oświadczenia lub dowody przedstawione przez strony postępowania" – podsumował resort.
Jest 60 dni
Termin, w którym władze mają czas na podjęcie decyzji, wynosi 60 dni, a "jeżeli zostanie podjęta decyzja o cofnięciu azylu, organ zawiadomi zainteresowaną osobę zgodnie z wymogami prawa".
"Gdy decyzja o cofnięciu statusu stanie się ostateczna i nie będzie już podlegać dalszym środkom odwoławczym, organ azylowy podejmie również działania dotyczące unieważnienia węgierskich dokumentów tożsamości wydanych tej osobie" – podsumowano. Jak dodano, "w przypadku cofnięcia azylu organ azylowy nie ma obowiązku informowania państwa, w którym dana osoba aktualnie przebywa".
Co istotne, dopiero po cofnięciu statusu uchodźcy politycznego Ziobro może być poszukiwany przez Interpol.
Zobacz także
Ziobro to wszystko przewidział
Poseł PiS uciekł z Polski pod koniec 2025 roku. Przypomnijmy: Zbigniew Ziobro z azylem politycznym na Węgrzech zagrał wszystkim na nosie, zyskując ochronę przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
Prokuratura w naszym kraju podejrzewa go o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym.
Chodzi o sprawę dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości, którego środki miały w założeniu pomagać ofiarom przestępstw, świadkom oraz osobom wychodzącym z więzień. W praktyce pieniądze były jednak wydawane na cele polityczne.




