
Mieszkańcy Guamu i Marianów Północnych przygotowują się na uderzenie jednego z najsilniejszych cyklonów tego roku. Supertajfun Bavi osiągnął już piątą kategorię w pięciostopniowej skali i w najbliższych godzinach może przynieść niszczycielskie wiatry przekraczające 260 km/h, fale wysokie na ponad 10 metrów oraz gwałtowne powodzie. Na zagrożonych wyspach, które są terytoriami zależnymi USA, ogłoszono stan wyjątkowy.
Supertajfun Bavi szybko nabrał siły nad zachodnim Pacyfikiem – w sobotę osiągnął piątą, najwyższą kategorię. Amerykańskie służby meteorologiczne apelują do mieszkańców wysp Guam i Marianów Północnych (terytoriów zależnych Stanów Zjednoczonych) aby kończyli już przygotowania do nadchodzącego żywiołu. Tropikalna burza zacznie dawać się we znaki już w niedzielę, a kulminacja przewidywana jest w poniedziałek czasu lokalnego.
Według prognoz centrum supertajfunu – określenia używanego dla wyjątkowo silnych cyklonów tropikalnych – przejdzie bardzo blisko wyspy Rota w archipelagu Marianów, a następnie między Guamem a Saipanem, największą wyspą Marianów Północnych. Choć dokładna trasa może się jeszcze nieznacznie zmienić, meteorolodzy podkreślają, że wszystkie południowe wyspy Marianów odczują jego niszczycielskie skutki.
Supertajfun Bavi, czyli niszczycielski wiatr i ogromne fale
Obecnie średnia prędkość wiatru w supertajfunie Bavi wynosi około 266 km/h. Amerykańskie Centrum Ostrzegania przed Tajfunami (JTWC) nie wyklucza, że przed dotarciem w pobliże wysp żywioł jeszcze się wzmocni i wiatr osiągnie 278 km/h. Jego porywy mogą przekraczać nawet 300 km/h.
Synoptycy ostrzegają, że w pobliżu oka cyklonu najgroźniejsze, niszczycielskie warunki mogą utrzymywać się nawet przez 8–10 godzin. Towarzyszyć im będą fale dochodzące do 8–11 metrów wysokości, a lokalnie poziom morza może podnieść się o 3–5 metrów, grożąc zalaniem terenów przybrzeżnych i silną erozją wybrzeża.
Niebezpieczeństwo stanowi nie tylko wiatr. Wraz z przejściem Bavi nad częścią Marianów może spaść od 300 do ponad 500 mm deszczu, co stwarza bardzo wysokie ryzyko gwałtownych powodzi oraz osuwisk ziemi.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Stan wyjątkowy na Guamie i Marianach Północnych. Mieszkańcy szykują się na kataklizm
Na Guamie i Marianach Północnych obowiązuje stan wyjątkowy. Mieszkańcy od kilku dni szykują się na kataklizm: wykupują wodę, żywność, paliwo i materiały do zabezpieczania domów. Pracownicy hoteli oraz lokalnych firm zabijają okna deskami, zabezpieczają meble ogrodowe i sprawdzają systemy alarmowe.
Amerykańska Narodowa Służba Pogodowa (NWS) apeluje o natychmiastowe zakończenie przygotowań, zabezpieczenie budynków, łodzi i mienia oraz stosowanie się do ewentualnych poleceń ewakuacji. Służby podkreślają, że po rozpoczęciu silnego wiatru wszelkie prace na zewnątrz staną się skrajnie niebezpieczne.
To już kolejny potężny cyklon, który w ostatnich miesiącach zagraża regionowi. W kwietniu przez Mariany przeszedł supertajfun Sinlaku, powodując rozległe przerwy w dostawach prądu, zrywając dachy i wyrywając drzewa z korzeniami. Bavi może okazać się jeszcze silniejszy i bardziej niszczycielski.




