
Zmiany klimatyczne spowodowane przez człowieka doprowadziły do wzrostu temperatur. Tegoroczna rekordowa fala upałów jest nawet o 4 stopnie Celsjusza wyższa.
Gorące lata nie są niczym niezwykłym w niektórych krajach europejskich, ale śmiertelne, bijące rekordy upały, które powodują przerwy w dostawach prądu, zmuszają do zamykania szkół i skłaniają ludzi do szukania schronienia, są "wyjątkowe" – wynika z najnowszych badań.
Gdyby nie zmiany klimatu, w niektórych częściach Europy prawdopodobnie nadal panowałaby fala upałów ze względu na "typowy" układ pogodowy na kontynencie. Jednak analiza przeprowadzona przez ClimaMeter, platformę naukową zajmującą się analizą ekstremalnych zjawisk pogodowych, wskazuje, że globalny wzrost temperatury związany ze spalaniem ropy, węgla i gazu spowodował wzrost temperatury o 2 do 4 stopni Celsjusza (3,6 do 7,2 stopni Fahrenheita), czyniąc to zjawisko "nadzwyczajnym".
Obecna fala upałów następuje po maju, w którym odnotowano w Europie temperatury bezprecedensowe jak na wiosnę. – To wyraźny ślad zmian klimatu wywołanych przez człowieka – powiedział Marco Chericoni z Euro-Śródziemnomorskiego Centrum ds. Zmian Klimatu we Włoszech: "Sprawia to, że europejskie fale upałów stają się bardziej intensywne i niebezpieczne".
"Ludzkie koszty zmian klimatu"
Ekstremalne upały są często niedoceniane, ale stanowią najbardziej śmiercionośną formę ekstremalnych zjawisk pogodowych. Co roku powodują śmierć około pół miliona osób. Eksperci twierdzą, że liczba ta jest prawdopodobnie znacznie wyższa, ponieważ upały mogą pogłębiać istniejące wcześniej problemy zdrowotne, takie jak choroby serca, ale nie są rejestrowane jako przyczyna zgonu.
A ponieważ temperatury w krajach takich jak Francja i Hiszpania osiągają 40 stopni Celsjusza, Międzynarodowy Ruch Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca ostrzega przed "poważnymi zagrożeniami dla zdrowia" w nadchodzących dniach. Wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla osób starszych, dzieci, kobiet w ciąży, osób bezdomnych oraz cierpiących na choroby przewlekłe.
Zobacz także
– Podkreśla to ludzkie koszty zmian klimatu wywołanych przez człowieka oraz pilną potrzebę opracowania sprawiedliwych strategii reagowania na zagrażające życiu fale upałów przy jednoczesnym ograniczeniu naszych emisji – zaznaczyła Emma Holmberg, która bada wpływ ekstremalnych temperatur na zdrowie na Uniwersytecie w Bernie w Szwajcarii.
Ekstremalne upały a emisja gazów
Zmiany klimatyczne, które nasilają się wraz ze wzrostem zużycia paliw kopalnych przez ludzi, sprawiają, że fale upałów na całym świecie stają się zarówno bardziej prawdopodobne, jak i intensywniejsze.
Badanie opublikowane w 2025 roku w czasopiśmie naukowym "Nature" wykazało, że emisje pochodzące od 180 największych emitentów dwutlenku węgla, w tym producentów paliw kopalnych i cementu, "w znacznym stopniu przyczyniły się" do 213 historycznych fal upałów odnotowanych w latach 2000–2023.
Według jednego z badań z 2023 roku od 1959 roku około 41 regionów na całym świecie, obejmujących prawie jedną trzecią powierzchni lądowej Ziemi, doświadczyło również fal upałów, które wcześniej uważano za "statystycznie nieprawdopodobne". Takie fale upałów definiuje się jako zdarzenia występujące rzadziej niż raz na 10 000 lat.
Przy ociepleniu o 2 stopnie Celsjusza powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej – czyli klimatu sprzed rozpoczęcia wykorzystania paliw kopalnych na dużą skalę – historyczne maksymalne temperatury wynoszące 51 stopni Celsjusza występowałyby 50 razy częściej niż przy ociepleniu o 1 stopień Celsjusza. Obecna polityka klimatyczna prowadzi świat na ścieżkę, która doprowadzi do wzrostu temperatury o około 2,8 stopnia Celsjusza.
Jeszcze jest szansa
Te fale upałów i związane z nimi susze zwiększą niedobór wody i utrudnią produkcję żywności. Spowodują również wzrost liczby zgonów związanych z upałami. Upały mogą powodować poronienia, gorące noce mogą zakłócać sen oraz uszkadzać układ odpornościowy i sercowo-naczyniowy, a przewlekły stres cieplny stanowi zagrożenie dla osób pracujących na świeżym powietrzu.
Jedno z badań opublikowanych w czasopiśmie "Nature" wykazało, że w 2021 roku ponad jedną trzecią zgonów spowodowanych upałami na całym świecie można było przypisać zmianom klimatycznym, podczas gdy inne badanie z 2025 roku opublikowane w tym samym czasopiśmie przewidywało znaczny wzrost liczby zgonów spowodowanych upałami wraz z każdym stopniem globalnego ocieplenia, przy czym Europa ucierpi najbardziej.
"Jeśli takie temperatury staną się normą w nadchodzących dziesięcioleciach, nie da się uniknąć poważnych skutków" – powiedział w oświadczeniu Davide Faranda, fizyk klimatyczny i koordynator projektu ClimaMeter: "Dobrą wiadomością jest to, że wciąż mamy wpływ na sytuację: szybkie ograniczenie emisji gazów cieplarnianych może zapobiec temu, by dzisiejsze ekstremalne warunki stały się jutrzejszym przeciętnym latem".
Jak walczyć z temperaturami w Europie?
Szybki rozwój energii odnawialnej, takiej jak energia słoneczna, a także magazynowanie energii w bateriach, modernizacja sieci energetycznych oraz odbudowa ekosystemów pomogą ograniczyć emisje dwutlenku węgla.
Jednak kraje i ich mieszkańcy będą musieli również dostosować się do cieplejszego świata – i to szybko. Europa jest kontynentem, który ociepla się najszybciej, a ClimaMeter zauważa, że "zjawiska ekstremalnych upałów już teraz nasilają się szybciej" niż przewidywano. W regionie Morza Śródziemnego przyszły wzrost częstotliwości "zjawisk upalnych może być dwukrotnie większy od prognoz" – stwierdziła grupa.
Domy, zwłaszcza w północnej Europie, zostały zbudowane z myślą o innym, chłodniejszym klimacie, a klimatyzacja nie jest powszechna. Sprzedaż wentylatorów i klimatyzatorów gwałtownie rośnie obecnie w wielu krajach, ponieważ ludzie szukają schronienia przed upałem.
Klimatyzacja do ratowania życia
Niektórzy eksperci twierdzą, że klimatyzacja będzie niezbędna do ratowania życia, ale krytycy zwracają uwagę, że urządzenia zasilane energią pochodzącą z paliw kopalnych generują więcej emisji, które przyczyniają się do dalszego ocieplania planety. Konwencjonalne klimatyzatory wyrzucają również ciepło na zewnątrz, podnosząc temperaturę na ulicach. Niektóre pompy ciepła można przełączyć w tryb chłodzenia.
Miasta pełne betonu, szkła, samochodów, nieprzepuszczalnych nawierzchni i ograniczonych terenów zielonych są szczególnie narażone na skutki upałów. Temperatura w nich może być o 10–15 stopni Celsjusza wyższa niż na otaczających je obszarach wiejskich. Zjawisko to znane jest jako efekt miejskiej wyspy ciepła.
Zmniejszenie nieprzepuszczalności nawierzchni, sadzenie większej liczby drzew i zwiększenie powierzchni terenów zielonych mogą pomóc w obniżeniu temperatur, a dostęp do nadzorowanych kąpielisk może pomóc ludziom się ochłodzić. Pomocne mogą być również ulepszone projekty budynków, które zapewniają więcej cienia, wykorzystują powierzchnie odbijające ciepło oraz lepiej wykorzystują wentylację.
Tymczasem wiele europejskich miast, takich jak Stuttgart w Niemczech, opracowało plany działania na wypadek upałów, które zawierają praktyczne wskazówki dotyczące radzenia sobie z ekstremalnymi upałami, lokalizacje, w których mieszkańcy mogą się ochłodzić, oraz wytyczne dotyczące zabezpieczenia systemów opieki zdrowotnej i szpitali przed upałami.
Autorka: Jennifer Collins






