Żołnierze, mundur
Żołnierze odbiorą teraz swoje mundury w paczkomacie. Fot. shutterstock

Żołnierz przy paczkomacie odbierający swój ekwipunek, to będzie w Polsce coraz częstszy widok. Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych prowadzi pilotaż nowego systemu przekazywania umundurowania. Wojskowi, zamiast kierować się do specjalnych magazynów, będą mieli inną opcję.

REKLAMA

Jeszcze kilka lat temu nikt nie pomyślałby o takim rozwiązaniu w wojsku. Dziś jednak, gdy odbiór przesyłek w paczkomacie to ogromne ułatwienie i bardzo powszechne rozwiązanie, na takie też postawił Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych.

Jak podano w komunikacie, uruchomiona została Platforma Wysyłkowa Przedmiotów Umundurowania i Wyekwipowania, umożliwiająca odbiór umundurowania przez żołnierzy w paczkomatach, nie zaś – jak było dotychczas – jedynie w wojskowych magazynach.

"Żołnierze uczestniczący w pilotażu Platformy Wysyłkowej Przedmiotów Umundurowania i Wyekwipowania mogą zamawiać wyposażenie za pośrednictwem wojskowego systemu informatycznego i odbierać je w paczkomatach. Rozwiązanie upraszcza proces zaopatrywania, skraca czas odbioru oraz stanowi kolejny krok w cyfryzacji logistyki Sił Zbrojnych RP" – przekazano.

To już drugi taki pilotaż. Obecnie korzysta z niego już ponad 20 tys. żołnierzy, a do końca roku ma to być ich ok. 60 tysięcy. "Dotychczas w systemie złożono już 5600 zamówień, które skompletowano w 6260 przesyłek kurierskich" – informuje wojsko.

Na specjalnej platformie żołnierz może zamówić swój ekwipunek

"Chcemy, żeby żołnierz mógł w nowoczesny, a zarazem prosty i wygodny sposób zamówić przysługujące mu wyposażenie, bez konieczności dostosowania się do godzin pracy magazynu, a także, aby mógł zrobić to w dowolnie wybranym przez siebie momencie" – zaznaczył w komunikacie szef Inspektoratu gen. Dariusz Mendrala.

Na specjalnej platformie znalazły się przedmioty umundurowania i wyekwipowania, czyli PUiW, do których żołnierze są uprawnieni zgodnie z obowiązującymi normami należności. To nie jest więc zwykły sklep internetowy.

System według założenia powinien uwzględnić rodzaj służby, zajmowane stanowisko, przydzielony zestaw umundurowania, okres używalności poszczególnych przedmiotów oraz wcześniejsze wydania.

Wiceszef MON mówi o ułatwieniach

Rozwiązanie zachwala Cezary Tomczyk. Wiceszef MON przekonuje, że ma ono oznaczać koniec kolejek i konieczności dostosowywania się do godzin pracy wojskowych magazynów, przy jednoczesnym poszanowaniu prywatności wojskowych.

"Dziękuję Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych za uruchomienie i prowadzenie tego pilotażu. To ważny krok w cyfryzacji wojskowej logistyki i konkretna zmiana, która ułatwi żołnierzom codzienną służbę" – napisał Tomczyk na platformie X.

System trzeba jeszcze nieco dopracować

Nowy system ma zostać wdrożony w Siłach Zbrojnych RP od 2027 roku. Może być szczególnie przydatny żołnierzom pełniącym służbę daleko od właściwego punktu zaopatrzenia. Jednak jak zwraca uwagę portalobronny.pl nie rozwiązuje on wszystkich problemów związanych z wojskowym zaopatrzeniem mundurowym.

Problemy mogą pojawić się przy składaniu zamówień, bowiem opisana wyżej platforma działa tylko w wojskowej sieci informatycznej, a nie w publicznie dostępnym serwisie internetowym. Nie każdy żołnierz ma dostęp do wspomnianej sieci. "Oznacza to, że część wojskowych może być uzależniona od stanowisk komputerowych znajdujących się w jednostce lub pomocy osób posiadających odpowiednie uprawnienia" – wskazano.

System przed ogólnym wdrożeniem trzeba będzie więc jeszcze nieco dopracować, by zwiększyć jego techniczną wydajność.