Trump sprowadzi do Polski drożyznę? Marek Tatała o populizmie, inflacji, PKB i Ukraińcach. Zobacz "Wieczór naTemat".
Trump sprowadzi do Polski drożyznę? Marek Tatała o populizmie, inflacji, PKB i Ukraińcach. Zobacz "Wieczór naTemat". fot. naTemat

Czy czeka nas rekordowo droga zima. I czy finanse publiczne wytrzymają kolejne obietnice polityków? Gościem "Wieczoru naTemat" jest Marek Tatała, ekonomista i prezes Fundacji Wolności Gospodarczej. Zapraszamy na rozmowę o pieniądzach, gospodarce oraz decyzjach politycznych, za które ostatecznie płacimy wszyscy.

REKLAMA

Sytuacja na Bliskim Wschodzie ponownie staje się coraz bardziej napięta, a nieprzewidywalne decyzje Donalda Trumpa mogą uderzyć również w portfele Polaków. Rosnące ceny ropy i gazu rodzą pytanie, czy najbliższe miesiące przyniosą kolejny powrót drożyzny? Gościem "Wieczoru naTemat" jest Marek Tatała, ekonomista i prezes Fundacji Wolności Gospodarczej.

Antyukraińska narracja uderza nas po kieszeni?

W programie porozmawiamy o tym, co Polska naprawdę zyskała dzięki członkostwu w Unii Europejskiej, czy nadmierne regulacje hamują rozwój i jaką rolę w walce o większą konkurencyjność może odegrać nasz kraj.

Ważnym tematem będzie również imigracja. Czy polska gospodarka poradziłaby sobie bez pracowników z Ukrainy? Jak starzenie się społeczeństwa i brak rąk do pracy wpłyną na dalszy rozwój kraju? I dlaczego obecna antyukraińska licytacja polityków może okazać się niebezpieczna nie tylko społecznie, ale także ekonomicznie?

Zmowa w bankowości?

Nie zabraknie spraw bezpośrednio dotykających konsumentów. Przyjrzymy się postępowaniu UOKiK dotyczącemu Biura Informacji Kredytowej i banków oraz sprawdzimy, czy osoba porównująca oferty kredytowe może być za swoją przezorność karana niższym scoringiem.

Zapytamy również o rozszerzenie opłaty reprograficznej na smartfony i komputery. Kto rzeczywiście pokryje jej koszt: firmy technologiczne czy klienci kupujący nowy sprzęt?

Na koniec zajmiemy się stanem finansów państwa, przedwyborczą spiralą obietnic oraz przyszłością programów socjalnych. Czy świadczenia powinny trafiać do wszystkich, niezależnie od dochodów? I czy można ograniczyć wydatki państwa, nie rezygnując z jego najważniejszych funkcji?