Ceremonia wręczenia medali dla Argentyny na mundialu 2026
Cristian Romero (z numerem 13) po minięciu Trumpa podawał rękę innym. Sytuacja miała miejsce po finale mistrzostw. Fot. LiveNOW from FOX / YouTube

Finał mundialu w USA zapadnie w pamięć nie tylko dzięki samym emocjom sportowym. Jeden z piłkarzy reprezentacji Argentyny pokazał na scenie wymowny gest wobec Donalda Trumpa. Filmik z Cristian Romero już stał się viralem.

REKLAMA

Hiszpańska kadra narodowa pokonała w wielkim finale Argentynę na stadionie w New Jersey. Gola w dogrywcę zdobył Ferran Torres. Na boisku królował sport, jednak tuż po ostatnim gwizdku sędziego uwaga wszystkich przeniosła się na... Donalda Trumpa.

Cristian Romero zignorował Donalda Trumpa na ceremonii medalowej

Odbiór srebrnych krążków przez przegranych finalistów przejdzie do historii. Cristian Romero, grający na co dzień w lidze angielskiej w Tottenham Hotspur, zignorował obecnego na scenie amerykańskiego prezydenta.

Piłkarz najpierw serdecznie przywitał się z szefem FIFA Giannim Infantino, a następnie spojrzał ukradkiem na Trumpa i szybko go ominął bez podania mu dłoni. Z kolejnymi osobami na scenie przywitał się już normalnie.

"Polityka zaś potraktował jak powietrze - nie jest jednak pewne, czy miała być to swego rodzaju manifestacja, czy po prostu futbolista nieco się 'zakręcił' w tej jakże emocjonującej chwili i po prostu przypadkowo zapomniał o przywódcy Stanów Zjednoczonych" – zaznaczają dziennikarze Interii.

Prezydent USA w centrum uwagi. Nietypowe sceny z udziałem Hiszpanów

Chwilę później na murawie doszło do kolejnej niezwykle niezręcznej sytuacji. Podczas wręczania głównego trofeum Hiszpanom Donald Trump spróbował ukraść Hiszpanii show i włączyć się w huczne świętowanie.

Amerykański polityk bez cienia żenady ustawił się tuż obok nowych mistrzów świata, pragnąc znaleźć się w blasku fleszy. Europejscy zawodnicy zignorowali ten ruch i skupili się wyłącznie na własnej radości.

Sytuację musiał ratować Infantino, który podszedł do prezydenta i odciągnął go na bok. Prezydent Stanów Zjednoczonych ingerował w turniej już znacznie wcześniej. Po jego bezpośrednim telefonie FIFA cofnęła czerwoną kartkę dla Folarina Baloguna, jednego z amerykańskich napastników.

Podsumowanie mistrzostw świata 2026. Dominacja Hiszpanii

Mundial po raz pierwszy zorganizowały wspólnie trzy państwa: Stany Zjednoczone, Kanada oraz Meksyk. W walce o puchar wzięła udział rekordowa liczba 48 drużyn. Triumf Hiszpanii to ich drugie takie zwycięstwo w dziejach, osiągnięte po wielkim sukcesie na boiskach w RPA kilkanaście lat wcześniej.

Zespół trenowany przez Luisa de la Fuentę dominował przez cały turniej. W drodze po puchar zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego stracili zaledwie jednego gola. Argentyńczycy zaprzepaścili tym samym szansę na historyczne dołączenie do Włoch oraz Brazylii, czyli reprezentacji, które w przeszłości obroniły mistrzowski tytuł.