Szymon Marciniak
Szymon Marciniak nie poprowadzi ani finału, ani meczu o 3. miejsce na MŚ Fot. Shutterstock

FIFA przedstawiła obsadę sędziowską na najważniejsze mecze kończących się mistrzostw świata w piłce nożnej. Wiemy już, kto poprowadzi wielki finał oraz starcie o brązowy medal. Szymon Marciniak nie powtórzy swojego sukcesu sprzed czterech lat. W sieci zawrzało po decyzji ekipy Gianniego Infantino.

REKLAMA

"FIFA trolluje cały świat" – skwitował na X sędziowski profil Archivo VAR. Powodem tak ostrego komentarza jest wybór składu sędziowskiego na finał mundialu. Ekipa Gianniego Infantino zdecydowała, że mecz o złoty medal Hiszpania–Argentyna poprowadzi Slavko Vinčić. "Słoweniec zaliczył katastrofalny sezon w Europie, tracąc kontrolę nad meczami, gdy ich intensywność rosła" – podsumowuje Archivo VAR.

W Polsce 46-letni Słoweniec kojarzy się przede wszystkim z kontrowersyjnych decyzji oraz niskiego poziomu sędziowania meczu Szwecja–Polska w barażach MŚ. Ale jak widać, Vinčić jest krytykowany nie tylko nad Wisłą. "Slavko Vincić sędzią... finału mundialu. Lepszego podsumowania tego turnieju nie można było wymyślić" – skomentował Rafał Rostkowski, były sędzia międzynarodowy, a obecnie ekspert TVP Sport.

Dla części obserwatorów to kolejny dowód na to, że Infantino zamienił futbol w szambo, a decyzje światowej federacji coraz trudniej wytłumaczyć względami czysto sportowymi.

Szymon Marciniak pominięty przez FIFA. Nie poprowadzi ani finału, ani meczu o 3. miejsce MŚ

Jeszcze przed startem turnieju wielu ekspertów zakładało, że Szymon Marciniak wystąpi na mundialu w roli arbitra jednego z decydujących spotkań. Rzeczywistość okazała się jednak inna. "W nagrodę za wybornie' posędziowany mecz Szwecja–Polska Slavko Vincić posędziuje finał mundialu. Absurd nad absurdy. Z drugiej strony Słoweniec. Jak połączy się kropki i popatrzy, kto rządzi jednym z największych mocarstw świata, to nie powinno to już nikogo dziwić" – skomentował Bartosz Wieczorek z TVP Sport.

Na to, jak FIFA potraktowała Szymona Marciniaka, zwrócił też uwagę Mateusz Borek, który skomentuje niedzielny finał w TVP. "Dziwnie potraktowano Szymona Marciniaka na tym turnieju. Miał sędziować ćwierćfinał, potem półfinał, a na koniec myśleliśmy, że albo coś historycznego, albo spotkanie o 3. miejsce. Ostatecznie finał dla Słoweńca Slavko Vincicia, a mecz o 3. miejsce dla Wenezuelczyka Jesusa Valenzueli" – napisał na X.

"Szymon Marciniak trenował w Miami i czekał na mecz w fazie pucharowej 19 dni. Jutro prawdopodobnie wraca do Polski. Marciniak zakończył mundial z dwoma meczami na koncie. Argentyna vs Algieria i Egipt vs Iran" – przypomniał komentator.

Slavko Vinčić poprowadzi finał MŚ

Mistrzostwa Świata 2026 wkraczają w decydującą fazę – do rozegrania pozostały już tylko dwa kluczowe spotkania. W nocy z czwartku na piątek FIFA rozwiała wszelkie wątpliwości i ogłosiła nazwiska arbitrów. Nie był to zresztą pierwszy sędziowski zgrzyt tego turnieju – wcześniej głośno było o tym, jak sędzia z Somalii wyrzucony z mundialu przez USA stracił szansę na historyczny debiut na mistrzostwach świata.

Decyzja o powierzeniu Słoweńcowi finału ma mieć jednak drugie dno. Według doniesień medialnych niedzielne starcie ma być ostatnim międzynarodowym meczem w karierze Vincicia w roli sędziego głównego i w ten sposób FIFA chciała go uhonorować. Podczas tegorocznych MŚ 46-latek sędziował mecze Brazylia–Maroko, Jordania–Algieria i Meksyk–Ekwador.

Quiz: "Futbol, futbol, futbol…" i "Koko Euro spoko". Sprawdź, czy pamiętasz te piłkarskie piosenki

logo
Quiz

1 / 7 Dokończ piosenkę zespołu Jarzębina, która zyskała rozgłos w 2012 roku. Koko koko Euro spoko. Piłka leci hen wysoko...

Rozjemcą w sobotniej walce o brązowy medal pomiędzy Anglią a Francją będzie natomiast Jesus Valenzuela. Wenezuelczyk wcześniej sędziował pojedynki Australii z Turcją, Bośni i Hercegowiny z Katarem oraz Wybrzeża Kości Słoniowej z Norwegią. Decyzja ta oznacza definitywny koniec turnieju dla Szymona Marciniaka. Polski arbiter, który na poprzednim mundialu w Katarze zbierał doskonałe recenzje i poprowadził pamiętny finał pomiędzy Argentyną a Francją, może wracać do kraju. Choć eksperci przewidywali, że polski zespół sędziowski zobaczymy przynajmniej w fazie ćwierćfinałowej lub półfinałowej, ostatecznie FIFA pominęła Marciniaka przy obsadzie decydujących meczów.

Przed nami dwa ostatnie mecze MŚ 2026:

  • Mecz o 3. miejsce: Anglia–Francja (sobota 18 lipca, godz. 23:00)
  • Finał: Hiszpania–Argentyna (niedziela 19 lipca, godz. 21:00)