Keir Starmer żegna się fotelem premiera. Wygłosił przemowę.
Keir Starmer żegna się fotelem premiera. Wygłosił przemowę. Fot. shutterstock

20 lipca to przełomowy dzień dla władz w Londynie. Keir Starmer żegna się z fotelem premiera. Wygłosił pożegnalne przemówienie i pojechał do Pałacu Buckingham, by złożyć rezygnację na ręce króla Karola III. – Moja praca dobiega końca. (...) Teraz przekazuję pałeczkę Andy'emu Burnhamow – mówił.

REKLAMA

– Burnhamowi życzę wielkich sukcesów. Ma moje pełne wsparcie. Mam nadzieję, że polityka dalej będzie sportem zespołowym. (...) Odchodzę z uśmiechem i dumą, z tego wszystkiego, co osiągnęliśmy – stwierdził ustępujący premier Keir Starmer.

Pożegnalna przemowa ustępującego premiera

Wspomniał, że służenie krajowi i Brytyjczykom było "największym przywilejem jego życia". – To był przywilej mojego życia służyć jako premier, jestem pewien, że kraj jest silniejszy i sprawiedliwszy niż dwa lata temu – dodał.

– W ciągu sześciu i pół roku wyprowadziłem naszą partię z historycznej porażki w 2019 roku, zmieniłem ją tak, by była gotowa stanąć przed wyborcami, a w 2024 roku doprowadziłem ją do zdecydowanego zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. (...) Żyjemy w świecie, w którym nasi wrogowie nie cofną się przed niczym, by nas podzielić, z powodu naszych wartości, naszej wolności, naszej przyzwoitości oraz mówiąc wprost, naszego niezachwianego poparcia dla dzielnego narodu Ukrainy – zaznaczył.

Starmer objął urząd w 2024 r. po Rishim Sunaku, który także utrzymał się na stanowisku szefa rządu dwa lata. Ogólnie w ciągu ostatniej dekady Downing Street zmieniało lokatora sześciokrotnie.

Po przemowie i pożegnaniu z członkami administracji i personelem posiadłości premiera Keir Starmer udał się do Pałacu Buckingham. Tam, na ręce króla Karola III złożył urząd. Do monarchy przybył później jego następca Andy Burnham.

Niespełna pół godziny później Pałac wydał komunikat. "Jego Wysokość przyjął na audiencji Czcigodnego Andrew Burnhama, posła i poprosił go o utworzenie nowej administracji. Czcigodny Andrew Burnham przyjął propozycję Króla i ucałował jego ręce po mianowaniu na stanowisko Premiera i Pierwszego Lorda Skarbu Państwa" – czytamy w oświadczeniu.

Burnham też powiedział coś od siebie na Downing Street

Po południu na Downing Street wystąpił także nowy premier Wielkiej Brytanii. Zapewnił, że "da z siebie wszystko" i że "właściwe wartości i standardy będą podstawą działań jego rządu".

– Zbudujmy nowe narodowe poczucie jedności, wspólnego celu i pozytywnego nastawienia – powiedział. I zapowiedział, że wciąż będzie walczył z "zakończeniem bezdomności w kraju" na co jego rząd ma przeznaczyć dodatkowe 340 milionów funtów.

Burnham złożył podobną obietnicę wyeliminowania bezdomności w Manchesterze, gdy w 2017 roku objął urząd burmistrza miasta. Według danych samorządu lokalnego, liczba bezdomnych w mieście zmniejszyła się prawie o połowę do 2024 roku w porównaniu z 2017.

Zmiana władzy w Londynie. Starmerowi wróżyli koniec i tak się stało

Przypomnijmy, że zmiana władzy w Londynie nastąpiła niedługo po tym, jak Starmer podał się do dymisji. O tym, że przyjacielowi Tuska wieszczą upadek, informowaliśmy w naTemat już w połowie czerwca.

Ten radykalny krok dotychczasowego premiera był najprawdopodobniej bezpośrednim pokłosiem głębokiego kryzysu wizerunkowego, z którym w ostatnim czasie mierzy się jego ugrupowanie w Wielkiej Brytanii. W ogólnokrajowych sondażach twardo przodowała skrajna prawica, a notowania samych labourzystów były po prostu bardzo słabe.