
Mam air fryera, z pewnością jak wielu z was. I mam już serdecznie dość mediów robiących z każdej informacji producenta pilnego alertu, jakby zaraz miał wybuchnąć cały dom.
Nawet najlepszy i najdroższy sprzęt kuchenny może mieć usterkę, dlatego naturalne jest, że każdy z nas na bieżąco śledzi tego typu komunikaty. Zawsze istnieje ryzyko, że problem dotyczy bezpośrednio naszego urządzenia, które może stwarzać fizyczne zagrożenie dla domowników. Niektórzy wykorzystują takie newsy wyłącznie do generowania klików.
Pilny komunikat o wadliwych air fryerach to często odgrzewany kotlet
Co kilka tygodni w internecie pojawia się "Pilny komunikat dla właścicieli air fryerów". Po wczytaniu się w artykuł zazwyczaj okazuje się on... zeszłorocznym apelem instytucji z Irlandii.
Tamtejsza Komisja Ochrony Konkurencji i Konsumentów (CCPC) w lipcu 2025 roku wydała ostrzeżenie dotyczące konkretnych urządzeń marki Tower. Usterka produkcyjna w niektórych seriach mogła prowadzić do groźnego przegrzania, a w skrajnych przypadkach nawet do pożaru.
"Prawie 60 000 uszkodzonych sztuk trafiło do sprzedaży w Irlandii, dlatego to kluczowe, aby użytkownicy frytkownic tej marki zweryfikowali swoje modele" – alarmowała wówczas Grainne Griffin z CCPC.
Choć sprzęty tego producenta można kupić również w Polsce, sprawa dotyczyła wyłącznie pięciu konkretnych wariantów wyprodukowanych między 2020 a 2024 rokiem.
Jeśli ktoś miał trafić na ten wadliwy air fryer, prawdopodobnie już dawno dowiedział się o usterce. Naprawdę nie trzeba co kilka miesięcy przeklejać tej archiwalnej informacji z wielką czerwoną planszą z napisem PILNE.
Zobacz także
Wycofane frytkownice beztłuszczowe z popularnych polskich sieci
W łamach naTemat również informowaliśmy o wycofaniu konkretnych modeli z takich sklepów jak TEDi czy Carrefour. Zasadnicza różnica polegała na tym, że newsy były aktualne, dotyczyły bezpośrednio polskiego rynku oraz popularnych w naszym kraju sieci sklepów.
Istniało realne i wysokie prawdopodobieństwo, że niebezpieczne, wycofane frytkownice beztłuszczowe faktycznie stoją w kuchniach tysięcy naszych czytelników. W tamtych tekstach po prostu przedstawiliśmy suche fakty bez pompowania niepotrzebnej sensacji.
Poinformowaliśmy o modelach i jak mogą oddać uszkodzony sprzęt i odzyskać pieniądze z paragonu. Zrobiliśmy to bez straszenia użytkowników natychmiastowym pożarem całej kuchni przy próbie zrobienia frytek. Właśnie takie jasne komunikaty sam chciałbym dostawać.
QUIZ: Jak dobrze pamiętasz postaci ze "Shreka"?
1 / 15 Jak miała na imię ukochana Shreka?
Unia Europejska zakazuje PFAS w nowych urządzeniach kuchennych
Zupełnie osobną kategorią medialnej histerii są mnożące się w sieci newsy o tym, że Unia Europejska rzekomo całkowicie delegalizuje domowe air fryery. Brukselscy urzędnicy faktycznie ruszyli na wojnę ze sprzętem AGD, ale sprawa dotyczy wyłącznie zawartości tzw. wiecznych chemikaliów, czyli wysoce szkodliwych dla zdrowia związków PFAS.
Nowe, rygorystyczne przepisy ostatecznie wymuszą na producentach elektroniki stosowanie w pełni bezpiecznych materiałów. Choć Unia Europejska bierze pod lupę air fryery, unijne regulacje obejmą jednak tylko nowo projektowane maszyny (i inny sprzęt AGD czy kosmetyki), a proces potrwa latami.
Ostateczna decyzja na poziomie Komisji Europejskiej zapadnie dopiero w 2027 roku. Jednak sprzęty, które mamy obecnie na blatach, nie staną się nagle nielegalnym towarem, a za podgrzanie obiadu nie dostaniemy obiadu.
Zawsze warto jednak profilaktycznie sprawdzić, z czego dokładnie wykonana jest powłoka w szufladzie naszego air fryera. Jeśli mamy jakiekolwiek obawy lub porysowaliśmy powierzchnię, przy kolejnych zakupach warto modelu bez PFAS i PTFE (teflon) lub po prostu wybrać wariant z np. szklaną misą.






