Air fryer, frytkownica beztłuszczowa
Unia Europejska planuje nowe ograniczenia, które dotyczyć bedą m.in. air fryerów Fot. Shutterstock.com / Francisco Zeledon

Air fryer to zdecydowanie ulubiony sprzęt Polaków, który dzisiaj znajdziemy już w niemal każdej kuchni, a jego wybór w sklepach jest ogromny. Jak się jednak okazuje, Unia Europejska planuje wprowadzić nowe ograniczenia, dotyczące m.in. związków chemicznych PFAS, które wchodzą w skład powłok nieprzywierających. Co to oznacza dla Twojego air fryera?

REKLAMA

Air fryer to bez wątpienia kuchenny sprzęt XXI wieku. Zrobił on wielką furorę dzięki łatwości w obsłudze, wygodzie (istnieją bowiem sposoby na jego błyskawiczne wyczyszczenie) oraz ogromie możliwości. Poza standardowym smażeniem można w nim przygotowywać wiele innych potraw, a co najważniejsze – znacząco zredukować w nich ilość tłuszczu. Przez tę ogromną popularność na sklepowych półkach wciąż pojawiają się nowe warianty, różniące się np. ceną lub pojemnością.

Teraz jednak fani frytkownicy beztłuszczowej zadrżeli z niepokoju. A to za sprawą płynących z Brukseli doniesień o nowych ograniczeniach, które Unia Europejska planuje wprowadzić już od jesieni 2026 roku.

Problem z powłokami nieprzywierającymi i PFAS

Do samych air fryerów Unia Europejska nie ma żadnych zastrzeżeń. Problemem są jednak materiały wykorzystywane przy ich produkcji, a dokładniej te znajdujące się w powłokach nieprzywierających. Mowa o PFAS, czyli per- i polifluorowanych związkach chemicznych. To właśnie dzięki nim jedzenie nie przywiera do powierzchni koszyka, a urządzenie łatwo się czyści. Na tym jednak kończą się plusy tych substancji. Związki te często określa się także mianem "wiecznych chemikaliów", ponieważ bardzo długo utrzymują się w środowisku i niezwykle trudno ulegają rozkładowi.

Szkodliwy wpływ na naturę to jednak tylko jedna strona medalu. PFAS mogą również gromadzić się w organizmach ludzi i zwierząt. Ich długotrwała obecność prowadzi do kumulacji, co z kolei wywołuje działanie toksyczne na organizm i może przyczyniać się nawet do powstawania chorób nowotworowych. Z tego względu w Unii Europejskiej trwają obecnie zaawansowane rozmowy nad wprowadzeniem ograniczeń w wykorzystywaniu PFAS w produktach.

Co to oznacza dla twojego air fryera?

Właściciele frytkownic beztłuszczowych nie muszą się jednak martwić, że będą zmuszeni wyrzucić swoje dotychczasowe urządzenia do kosza lub że sprzęt ten całkowicie zniknie ze sklepów. Nowe regulacje, które według ostatnich doniesień mogą wejść w życie już w październiku 2026 roku, są wycelowane przede wszystkim w samych producentów sprzętu AGD. Zostaną oni zobowiązani do stopniowego wycofywania PFAS z linii produkcyjnych i zastąpienia ich bezpiecznymi alternatywami.

Dla konsumentów oznacza to po prostu, że na rynku zaczną pojawiać się urządzenia nowszej generacji – bezpieczniejsze dla zdrowia, bardziej ekologiczne i pozbawione potencjalnie szkodliwych substancji. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jak dokładnie zmiana materiałów wpłynie na końcowe ceny produktów na sklepowych półkach. Wszystko zależy od tego, jakie konkretnie nowe substancje zaczną być wykorzystywane jako zamienniki w powłokach.

Na co zwrócić uwagę w domowym sprzęcie?

Zanim nowe przepisy zaczną obowiązywać, warto wiedzieć, jak bezpiecznie korzystać z air fryera, który już znajduje się w naszej kuchni. Najważniejszą kwestią jest regularne sprawdzanie stanu powłok, które mają bezpośredni kontakt z przygotowywanym jedzeniem. Należy uważnie oglądać wnętrze misy pod kątem ewentualnych uszkodzeń mechanicznych. Jeśli powierzchnia ochronna jest porysowana, łuszczy się lub widać na niej wyraźne ubytki (np. od używania metalowych sztućców), zaleca się zaprzestanie korzystania z takiego urządzenia lub wymianę samego wkładu na nowy.

Warto też śledzić komunikaty sieci handlowych o wadliwych partiach sprzętu. Niedawno Carrefour wycofuje air fryery z powodu ryzyka przegrzania i porażenia prądem. Uszkodzona powłoka znacząco zwiększa ryzyko przenikania niepożądanych związków chemicznych bezpośrednio do przygotowywanych potraw.