
"Właściwym władzom Stanów Zjednoczonych Ameryki przekazano drogą dyplomatyczną, za pośrednictwem Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, wniosek o tymczasowe aresztowanie oraz ekstradycję Zbigniewa Ziobro" – potwierdziła dziś w komunikacie Prokuratura Krajowa.
Jako pierwsi informację o wniosku o w sprawie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przekazali w RMF FM. Dodajmy, że niedawno Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał decyzję o zastosowaniu wobec polityka PiS tymczasowego aresztu i tym samym otwarta została furtka do ekstradycji Zbigniewa Ziobry.
Nowe informacje o ekstradycji Ziobry
Jeszcze niedawno mówiono o przygotowaniach wniosku w tej sprawie. Dokument miał być analizowany w Biurze Współpracy Międzynarodowej Prokuratury Krajowej pod kątem "spełnienia wymogów formalnych".
27 lipca w mediach zaczęły krążyć informacje o gotowym już wniosku. Nie wszyscy jednak potwierdzili te wieści. – Zakłócenia na linii się pojawiły. My oczywiście wspieramy i prokuraturę, i Ministerstwo Sprawiedliwości, natomiast jakieś przekłamanie gdzieś na linii jest, bo takiego wniosku chyba jeszcze nie ma. Na dniach wyszło zapytanie ministra Żurka do ICE, natomiast sam wniosek jest chyba w przygotowaniu – powiedział Interii rzecznik MSZ Maciej Wewiór. – Przed chwilą sprawdzałem, do nas jeszcze nic nie wpłynęło – dodał.
Niedługo później oficjalne stanowisko w tej sprawie zajęła Prokuratura Krajowa.
"Wniosek wraz z wymaganymi załącznikami oraz ich tłumaczeniem na język angielski został przekazany do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Waszyngtonie w celu przedłożenia go, drogą dyplomatyczną, właściwym organom Stanów Zjednoczonych Ameryki" – potwierdziła prok. Anna Adamiak rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego.
"Współpraca między Rzecząpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki w zakresie ekstradycji odbywa się na podstawie Umowy między Rzecząpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki dotyczącej stosowania Umowy o ekstradycji z dnia 10 lipca 1996 r., sporządzonej w Warszawie dnia 9 czerwca 2006 r. Została podpisana w procesie dostosowania obowiązującej umowy dwustronnej do postanowień Porozumienia o ekstradycji między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki z 25 czerwca 2003 roku" – dodała.
Warto wspomnieć, że wniosek o ekstradycję nie oznacza automatycznego sprowadzenia Ziobry do Polski. Sprawa będzie musiała zostać oceniona jeszcze przez amerykański wymiar sprawiedliwości. A ostatnie słowo będzie należało do administracji prezydenta Donalda Trumpa.
Zobacz także
Ziobro ścigany w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości
Polityk PiS od lutego 2026 jest poszukiwany listem gończym. Jego problemy nie wzięły się z próżni. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na sformułowanie aż 26 zarzutów. Wszystkie koncentrują się wokół nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, nad którym Ziobro sprawował nadzór. Prokuratura twierdzi, że polityk nie tylko przyglądał się nadużyciom, ale też sterował podległymi mu urzędnikami, wpływając na to, do czyich kieszeni trafiały publiczne miliony.
Zarzuty dotyczą m.in. manipulowania konkursami i przyznawania dotacji podmiotom, które w normalnych warunkach nigdy nie powinny otrzymać wsparcia. Według śledczych w ministerstwie funkcjonował zorganizowany mechanizm wyprowadzania środków, a Zbigniew Ziobro miał pełnić w nim rolę decyzyjną.
Były minister sprawiedliwości otrzymał na Węgrzech azyl polityczny i tam też ukrywał się przed polskimi służbami. Klęska Viktora Orbána w wyborach sprawiła, że grunt ponownie zaczął mu się palić pod nogami. Jak pisaliśmy w naTemat, Zbigniew Ziobro do USA dostał się furtką. Politykowi udało się wylecieć za ocean za pomocą Genewskiego Dokumentu Podróży.
Ale w lipcu Radosław Sikorski ogłosił przełom ws. Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Okazało się, że węgierskie władze cofnęły im status uchodźcy. Co za tym idzie, byłemu ministrowi sprawiedliwości wygasł też paszport genewski (wydaje się go cudzoziemcom, którym nadano status uchodźcy).




