
Nastąpił przełom w sprawie politycznych azylów związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Radosław Sikorski poinformował, że węgierskie władze cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro.
Radosław Sikorski poinformował w czwartek 2 lipca o przełomie w kwestii azylu dla Zbigniewa Ziobry, Marcina Romanowskiego i Patrycji Koteckiej-Ziobro.
"Otrzymałem pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro" – przekazał wicepremier we wpisie na X.
Jak podkreśla polityk służby: "Unieważniły także ich dokumenty podróży".
"W tej sytuacji zwrócimy się do właściwych instytucji w Stanach Zjednoczonych, z pytaniem, czy osoby pozbawione ważnych dokumentów podróży mogą nadal przebywać na terytorium USA" – zapowiedział z kolei Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości.
Romanowski i Ziobro opuścili Węgry po przegranej Orbána
Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro zbiegli na Węgry w związku ze śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości. W założeniu środki lokowane w ramach funduszu miały trafić jako pomoc dla ofiar przestępstw. Prokuratura ma jednak solidne podstawy, by twierdzić, że pieniądze trafiały również do osób i organizacji powiązanych z poprzednią ekipą rządzącą.
Marcin Romanowski nadzorował Fundusz Sprawiedliwości jako wiceminister sprawiedliwości w latach 2019-2023. Politykowi Prawa i Sprawiedliwości zarzucane jest popełnienie łącznie 11 przestępstw.
Z kolei były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, jest w jeszcze trudniejszej sytuacji. Prokuratura zarzuca mu popełnienie aż 26 przestępstw, w tym zlecanie swoim podwładnym łamanie prawa, ingerowanie w oferty konkursowe i dopuszczanie się przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Panowie przebywali na Węgrzech ze względu na przychylność premiera Viktora Orbána. Ich plany azylowe pokrzyżowane zostały wiosną tego roku. 12 kwietnia w wyborach parlamentarnych zwyciężyła TISZA kierowana przez Pétera Magyara.
Premier Węgier obiecywał jeszcze przed przejęciem władzy, że kwestia Ziobry i Romanowskiego zostanie ponownie rozpatrzona przez jego rząd, a panowie "długo tu nie zabawią" i że nie poleca im "kupowania mebli".
Gdzie obecnie przebywa Ziobro? Gdzie ukrywa się Romanowski?
Zbigniew Ziobro wyjechał z Węgier, by udać się do USA. Jego ucieczka to prawdziwy serial, w którym nie brakuje dramatycznych zwrotów akcji. Polityk ucieka z Budapesztu prawdopodobnie z wykorzystaniem tzw. paszportu genewskiego i wizy dziennikarskiej. Nie wyjeżdża z Węgier bezpośrednio, a "zalicza" po drodze Mediolan. Jak się dostał do Włoch, nie jest jednak w pełni jasne. W tej chwili przebywa w kraju rządzonym przez Donalda Trumpa, skąd na bieżąco komentuje sytuację polityczną w Polsce.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
A gdzie jest Marcin Romanowski? Teorii jest wiele, ta, która traktowana jest jako jedna z najbardziej obiecujących, mówi, że były wiceminister przebywa poza zasięgiem ENA (Europejskiego Nakazu Aresztowania) na terenie Serbii. Wcześniej miał być namierzony również w Chorwacji.
Na powrót panów do kraju liczy nie tylko prokuratura. Do ucieczki Zbigniewa Ziobry wielokrotnie odnosił się, przekazujący nowe informacje na jego temat, wicepremier Radosław Sikorski. W rozmowie z Anną Dryjańską w naTemat.pl polityk skierował bardzo jasny apel.
– Zbyszek, byłeś najdłużej urzędującym ministrem sprawiedliwości wolnej Polski. To, że pozowałeś na szeryfa, a teraz jesteś uciekinierem, to jest rujnujące dla wizerunku partii, która ma w nazwie "prawo i sprawiedliwość", i dla twojego wizerunku, i twojej przyszłości. Popełniłeś katastrofalny błąd, nie stawiając się na wezwanie prokuratury – powiedział wicepremier.






