
W ostatnich dniach do miasta Ceuta, będącego hiszpańską enklawą w Afryce, przybyło ponad tysiąc migrantów m.in. z Maroka. Wśród nich znajdują się głównie młode osoby, w tym także nieletni. Pojawiły się również doniesienia o ofiarach śmiertelnych. Lokalne władze oceniają obecną sytuację jako krytyczną i zwracają się o pomoc do rządu.
Hiszpańska agencja prasowa EFE poinformowała, że tylko w środę 29 lipca ponad 800 obywateli Maroka i Algierii próbowało dostać się wpław do Ceuty. Większość z nich została powstrzymana przez marokańskie łodzie patrolowe. Migranci wyruszali z marokańskiej miejscowości Castillejos, która znajduje się najbliżej wybrzeża hiszpańskiej enklawy. Wśród osób próbujących pokonać tę trasę dominują młodzi dorośli w wieku od 18 do 30 lat, a także spora grupa nieletnich.
Kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie
W środę Hiszpańskie Służby Ratownictwa Morskiego we współpracy z Czerwonym Krzyżem wyciągnęły z wody 117 osób. Z kolei hiszpańska Gwardia Cywilna użyła łodzi patrolowych, aby pomóc kolejnym 200 osobom. Strona marokańska wysłała trzy jednostki do wsparcia tych, którym nie udało się dotrzeć na hiszpański brzeg. Niestety, w trakcie działań funkcjonariusze Gwardii Cywilnej odnaleźli w wodzie także dwa ciała.
Opisane zdarzenia to kontynuacja zjawiska trwającego już od kilku dni. Według danych lokalnych władz, w ciągu nieco ponad tygodnia do miasta przedostało się nielegalnie ponad 1500 osób, a liczba ta nie uwzględnia jeszcze incydentów ze środy. W hiszpańskich mediach społecznościowych i telewizji pojawiły się nagrania, na których widać duże grupy ludzi przekraczających granicę i wbiegających na teren miasta.
Bezpośrednim skutkiem napływu nielegalnych migrantów jest całkowite przepełnienie lokalnego ośrodka tymczasowego (CETI). Placówka dysponuje maksymalnie 512 miejscami, które są już w pełni zajęte.
Reakcja lokalnych władz. Apelują o pomoc
Sytuację skomentował szef lokalnych władz Ceuty, Juan Jesus Vivas. Jak cytuje agencja Reuters, polityk wskazał, że obecna fala migrantów całkowicie przeciążyła miejski system recepcyjny, przez co setki osób zmuszone są spać pod gołym niebem.
Zobacz także
– Mamy do czynienia z absolutnie kryzysową sytuacją humanitarną i społeczną – stwierdził Vivas. Polityk zaznaczył, że placówki przeznaczone dla pozbawionych opieki nieletnich pracują obecnie na poziomie 2400 procent swojej maksymalnej przepustowości. Szef władz Ceuty zaapelował do rządu o "zdecydowaną, natychmiastową i skoordynowaną" odpowiedź.
Z danych przedstawionych przez Vivasa wynika, że średnio do miasta dostaje się około 300 osób dziennie. Polityk ostrzegł, że jeśli to tempo nie wyhamuje, Ceuta może powtórzyć scenariusz z maja 2021 roku, kiedy w ciągu zaledwie kilku dni do enklawy weszło 10 tysięcy ludzi. Vivas zwrócił również uwagę, że w ostatnich miesiącach na morzu wyłowiono 60 ciał, dodając, że zaostrzenie kontroli granicznych to krok konieczny, aby zapobiec kolejnym zgonom.
Odpowiedź rządu w Madrycie
Hiszpański minister spraw wewnętrznych, Fernando Grande-Marlaska, ma udać się do Ceuty w piątek, aby na miejscu spotkać się z lokalnymi władzami i szefami służb bezpieczeństwa. Rząd centralny zaznaczył, że koordynuje prace wielu ministerstw w celu wzmocnienia kontroli granic i dostarczenia pomocy humanitarnej.
Do wydarzeń odniósł się również premier Hiszpanii, Pedro Sanchez. Szef rządu opublikował wpis na platformie X, w którym zapewnił, że Madryt mobilizuje wszelkie dostępne zasoby w odpowiedzi na zaistniały problem.
"Rząd Hiszpanii jest w pełni zaangażowany w zapewnienie natychmiastowej reakcji na sytuację w Ceucie" – napisał Sanchez. Premier potwierdził, że uruchamiane są niezbędne środki, a działania prowadzone są we współpracy z władzami Maroka oraz organizacjami międzynarodowymi, aby "jak najszybciej przywrócić normalność".
Sanchez dodał też, że odbył już rozmowę z Juanem Vivasem, podczas której przedstawił mu plan działań rządu. "To czas na budowanie rozwiązań, z odpowiedzialnością i współpracą" – podsumował.
Stanowczo reaguje też najsilniejsza w Unii Europejskiej frakcja polityczna. "Niekontrolowane granice wymagają natychmiastowych działań. Pakt Migracyjny UE i Regulacja o Powrotach nie mogą czekać. Wzywamy Hiszpanię do działania TERAZ w celu zabezpieczenia naszych zewnętrznych granic oraz Komisję Europejską do podjęcia odpowiednich kroków" – oznajmiła Europejska Partia Ludowa.






