Radosław Sikorski
Radosław Sikorski ostro odpowiada rzecznikowi w rocznicę prezydentury Karola Nawrockiego. Fot. shutterstock

Mija właśnie rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd prezydenta RP. Przy tej okazji Radosław Sikorski został zapytany o "życzenia" dla głowy państwa. W odpowiedzi posypało się sporo gorzkich słów.– Wara prezydentowi od rządzenia Polską, od tego jest rząd – stwierdził szef MSZ, nawiązując tym samym do ostatnich słów rzecznika Rafała Leśkiewicza.

REKLAMA

Karol Nawrocki formalnie objął urząd Prezydenta RP 6 sierpnia 2025 roku, po złożeniu przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym. W czwartek przed Pałacem Prezydenckim odbędzie się jego wystąpienie podsumowujące pierwsze 12 miesięcy kadencji.

Pierwszy rok prezydentury Nawrockiego skomentował na antenie Polskiego Radia szef MSZ i wicepremier Radosław Sikorski. Zachęcony do złożenia życzeń z okazji tej rocznicy, odparł, że życzy Nawrockiemu skupienia się na interesie kraju, zamiast na próbach poszerzania własnych kompetencji i budowaniu systemu prezydenckiego.

Sikorski o roku współpracy z Nawrockim

Prowadząca rozmowę dziennikarka Agata Kondzińska przypomniała w tym kontekście wypowiedź prezydenckiego rzecznika Rafała Leśkiewicza, który ostrzegał rząd przed ingerowaniem w prerogatywy prezydenta. – A my moglibyśmy powiedzieć: wara prezydentowi od rządzenia Polską, od tego jest rząd – ripostował Sikorski.

Dalsza rozmowa dotyczyła relacji na linii prezydent–MSZ. Minister przyznał, że pod tym kątem miniony rok był "frustrujący". – Andrzej Duda też wywodzący się z tamtego obozu politycznego podpisał na mój wniosek 24 nominacje ambasadorskie, a Karol Nawrocki przyjmuje ambasadorów obcych państw i ich listy uwierzytelniające, a nie podpisuje nominacji i nie podpisuje listów uwierzytelniających polskim ambasadorom. Chce prowadzić politykę kadrową MSZ, co nie jest przewidziane w konstytucji – zwrócił uwagę wicepremier.

Na koniec oceniła, że "jest to samobójcza taktyka obozu prezydenckiego". – Tą taktyką obstrukcji prezydent nie osiągnie swojego celu – podsumował Sikorski.

Tusk początkowo powstrzymywał się od uszczypliwości, ale i tak wytknął Nawrockiemu te sprawy

O rocznicę zaprzysiężenia Nawrockiego został dzień wcześniej zapytany Donald Tusk. – Jak ktoś ma rocznicę, szczególnie taką debiutancką pierwszą rocznicę, to muszę się powstrzymać od jakichś przesadnie złośliwych uwag, więc się powstrzymam. Jestem w kontakcie z prezydentem Nawrockim. Zawsze z mojej inicjatywy, żeby nie było wątpliwości, zawsze. Wtedy, kiedy sytuacja tego wymaga w sposób szczególny. Tak było w ostatnich dniach z tym kryzysem rakietowym. Także skontaktowałem się od razu z prezydentem Nawrockim – ujawnił na początku konferencji prasowej.

Premier wspomniał, że rozmawiał z prezydentem, aby w najbliższym czasie zrobić naradę w kwestii przyspieszenia prac nad lepszym systemem obrony antydronowej i antyrakietowej. I tutaj wytknął Nawrockiemu zawetowanie ustawy o programie SAFE, z którego pieniądze też idą na rozwój Tarczy Wschód i systemów antydronowych.

– Znakiem szczególnym tej pierwszej rocznicy będzie też bardzo kontrowersyjne ułaskawienie – przyznał Tusk. Miał z pewnością na myśli ostatnią decyzję Nawrockiego o wykorzystaniu prawa łaski wobec Piotra "Starucha" Staruchowicz, który jest znany ze swoich kontrowersyjnych działań kibicowskich.

Wspomniał też, że nie zaskoczyło go to, iż za czasów prezydentury Nawrockiego nie udało się rozwiązać przynajmniej części problemów związanych z wymiarem sprawiedliwości. Natomiast był w szoku, gdy prezydent zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej.