
Podczas spotkania z mieszkańcami województwa małopolskiego Karol Nawrocki zapowiedział, że nie zamierza być bierną głową państwa. Jak podkreślił prezydent RP, "pilnowanie żyrandoli" nie jest dla niego.
W niedzielę (9 sierpnia) Karol Nawrocki odwiedził Skawinę – miasto nieopodal Krakowa, gdzie mówił o swoich dalszych planach związanych z prezydenturą. Przypomnijmy, że w czwartek minął rok od objęcia przez niego urzędu prezydenta RP, a rocznicę uczciła wielka feta prezydenta przed Pałacem Prezydenckim. Wizyta w województwie małopolskim była pierwszym punktem programu Nawrockiego po podsumowaniu roku kadencji.
Karol Nawrocki o "pilnowaniu żyrandoli". Mówi, że to nie w jego stylu
Podczas spotkania Karol Nawrocki podziękował mieszkańcom Skawiny za to, że w niego nie zwątpili. – Tu wygrałem już w pierwszej turze wyborów, podobnie jak w powiecie krakowskim. (...) Dziękuję, że mi zaufaliście – powiedział, zaznaczając, że w drugim roku swojego urzędowania ma zamiar jeździć po Polsce i rozmawiać z jej obywatelami.
Podczas swojego wystąpienia głowa państwa postanowiła przypomnieć swoim rodakom, że nie będzie biernie zasiadała w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. – Prezydent jest dla Polek i dla Polaków. Musi i będzie się z nimi spotykał. Pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie – podkreślił Nawrocki, używając określenia, które krytycy przypisywali Bronisławowi Komorowskiemu w latach 2010–2015.
– Dla mnie jako dla prezydenta Polski i dla was hasło "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy" nie jest tylko hasłem. To są już decyzje, polityka i codzienna praca – dodał. Kilka dni temu dziennikarze zapytali Donalda Tuska o rocznicę Nawrockiego.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Polacy w sondażu wybrali najlepszego prezydenta Polski. Nawrocki dopiero na 3. miejscu
W nowym sondażu dla Wirtualnej Polski padło pytanie o najlepszego prezydenta Polski. Wyniki pokazują jasno, że Polacy mają inne zdanie, niż życzyłaby sobie tego prawica. Głowa państwa, którą wskazywano w badaniu najczęściej, zostawiła resztę polityków daleko w tyle. W badaniu United Surveys 4,7 proc. ankietowanych odpowiedziała, że najlepszym prezydentem po III Rzeczypospolitej był Aleksander Kwaśniewski, który obejmował urząd przez dwie kadencje (w latach 1995-2005).
Tuż za Kwaśniewskim uplasował się Lech Kaczyński z wynikiem znacznie mniejszych. Na prezydenta RP w latach 2005-2010 i współzałożyciela partii Prawo i Sprawiedliwość głos oddało 14,2 proc. respondentów. Podium zamknął obecnie urzędująca głowa państwa z wynikiem 12,3 proc. głosów.
Wcześniej sondaż na rocznicę prezydentury Nawrockiego pokazał, jak Polacy oceniają jego pierwsze 12 miesięcy na fotelu prezydenta RP.


