
Ukraińskie władze chcą poprawić stosunki z Polakami i swój wizerunek w naszym kraju. W biurze prezydenta Wołodymyra Zełenskiego mają już trwać prace nad specjalną strategią. Ma ona się skupić na dyplomacji publicznej i nasi sąsiedzi planują nawet do tej akcji zatrudnić zewnętrzną agencję PR.
Kontrowersyjna decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA" wywołała głośny spór pomiędzy Polską a Ukrainą. To pociągnęło falę kolejnych afer wybuchających w relacjach z naszymi wschodnimi sąsiadami. Do tego doszło odebranie przez Karola Nawrockiego orderu ukraińskiemu prezydentowi.
W Polsce obserwowany jest ostatnio wzrost nastrojów antyukraińskich. Nie mówimy tu o odosobnionym przypadku. Ataki na Ukraińców przyjmowały już różne formy – od brutalnego pobicia pary we Wrocławiu, przez uderzenie kierowcy popularnej platformy przewozowej na oczach dziecka w Częstochowie, po atak na dzieci bawiące się na placu zabaw w Legnicy. Fala agresji rozpoczęła się od zdarzenia w Bielsku-Białej, gdzie kierowca autobusu zwyzywał dwie nastolatki z Ukrainy.
Ponadto w sondażach zaszły przemiany. Na przykład w ostatnim badaniu CBOS widać, że nastroje społeczne w Polsce uległy wyraźnej zmianie kierunku. Po raz pierwszy od rozpoczęcia tego cyklu pomiarów (2014 r.) grupa przeciwników przyjmowania uchodźców z Ukrainy zrobiła się większa niż grupa zwolenników.
W biurze Zełenskiego planują strategię poprawy wizerunku w Polsce
Tymczasem "Dziennik Gazeta Prawna" doniósł o planach Zełenskiego i jego biura wobec Polski. Ukraińcom zależy na poprawie swojego wizerunku w naszym kraju. "Ukraińcy chcą dotrzeć do przychylnej sobie części polskiego społeczeństwa. Temu mają służyć przedsięwzięcia poszerzające wiedzę o rosyjskim zagrożeniu czy o dawnych polsko-ukraińskich sojuszach (...). Biuro Zełenskiego proponuje zacieśnienie współpracy z biznesem, ekspertami i mediami. Jednocześnie służby mają szukać dowodów na finansowanie polskich środowisk antyukraińskich przez Rosję" – czytamy w "DGP".
Według dziennika Ukraińcy chcą też zaangażować zewnętrzną agencję PR do ocieplenia wizerunku swojego kraju. Co więcej, kierownictwo ukraińskiego MSZ ma zostać wzmocnione o osoby mające doświadczenie w relacjach z Polską.
Zobacz także
Zełenski zwołał naradę ws. Polski
Przypomnijmy, że już w połowie lipca Wołodymyr Zełenski zwołał naradę wśród swoich pracowników, podczas której rozmawiano o polityce wobec Polski i stosunkach obu krajów. "Uzgodniliśmy podjęcie kilku kluczowych działań. Po pierwsze: zostaną podjęte decyzje w obszarze dyplomacji. Po drugie: zostaną otwarte wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń XX wieku na Wołyniu" – przekazał prezydent Ukrainy.
Zaznaczył, że "zostaną podjęte decyzje w sprawie wydania dodatkowej, znaczącej liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne". "Priorytety są oczywiste: wszyscy w Europie potrzebują dobrosąsiedzkich, równoprawnych i wzajemnie korzystnych relacji, budowanych na wzajemnym szacunku. Polska wyraźnie wsparła Ukrainę po rozpoczęciu pełnowymiarowej rosyjskiej inwazji i jesteśmy jej za to wdzięczni" – wskazywał Zełenski.




