Od lewej: Andrii Sybiha, Radosław Sikorski
Andrii Sybiha i Radosław Sikorski rozmawiali o sytuacji na Lubelszczyźnie. Zdjęcie ilustracyjne Fot. Flickr.com / Marcin Maniewski / MSZ

Po eksplozji rosyjskiej rakiety na Lubelszczyźnie Polska i Ukraina zacieśniają współpracę. Andrii Sybiha zapewnił Radosława Sikorskiego o pełnym wsparciu w śledztwie, a Donald Tusk zapowiedział, że w wyjaśnianie incydentu zaangażują się także Stany Zjednoczone i europejscy partnerzy.

REKLAMA

Według wstępnych ustaleń strony ukraińskiej incydent spowodowany był uderzeniem rosyjskiej rakiety Ch-101 wystrzelonej z obwodu kurskiego. Jak wynika z doniesień polskich służb, wszystko wskazuje na to, że rakieta wyposażona była w uzbrojoną głowicę, ale Polska nie była jej pierwotnym celem.

Okoliczności eksplozji rakiety będzie obecnie analizowana przez służby z Polski, ale także z Ukrainy. Współpracę w tym zakresie nawiązali szefowie MSZ – Andrii Sybiha i Radosław Sikorski.

Ukraina deklaruje chęć współpracy. Andrii Sybiha rozmawiał z "Radkiem"

"Rozmawiałem z Radosławem Sikorskim w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjską rakietę" – czytamy we wpisie Andriia Sybihy na X.

"Wyraziłem uznanie dla reakcji polskiego rządu i zapewniłem Radka (red. – pisownia oryginalna) o pełnej solidarności Ukrainy z Polską. Jesteśmy gotowi udzielić wszelkiej niezbędnej pomocy w wyjaśnieniu okoliczności tego incydentu" – stwierdził szef ukraińskiego MSZ.

Jak wynika z relacji polityka, szefowie MSZ Polski i Ukrainy zgodzili się, że wzmocnienie tarczy powietrznej nad Ukrainą powinno być priorytetem dla całej wspólnoty euroatlantyckiej. Andrii Sybiha zaproponował wznowienie rozmów z sojusznikami w zakresie sposobów ochrony przestrzeni powietrznej Ukrainy. Jak podkreśla, zależy mu nie na "działalności charytatywnej", a pragmatycznych rozwiązaniach, których skutkiem ma być podniesienie bezpieczeństwa na poziomie wspólnoty.

Polityk nawiązał także do spotkania Wołodymyra Zełenskiego i Donalda Tuska, które odbyło się wczoraj w Lublinie. Sybiha przekazał Radosławowi Sikorskiemu informacje o wynikach wizyt prezydenta Ukrainy w Wielkiej Brytanii i USA, które miały miejsce w tym tygodniu.

Wicepremier Radosław Sikorski nie odniósł się szerzej do ostatnich wydarzeń. Opublikował na X jednak pewną informację – "Uprzedzając putinowską dezinformację, proszę przeczytać: 'Pociski (Ch-101, ros. X-101, ang. Kh-101) używane są wyłącznie przez lotnictwo strategiczne Rosji.'" – zwrócił uwagę polityk.

Szeroko zakrojoną współpracę zapowiada także Donald Tusk

– Po tym zdarzeniu będziemy rozważali dalsze wsparcie dla Ukrainy, żeby Ukraina nie przegrała tej wojny. Po mojej rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim sprawa jest ewidentna – najbliższe 100 dni mogą rozstrzygnąć o wyniku tej wojny. Wielkie znaczenie ma więc także to, co Polska będzie robiła w tej sprawie – zapewniał premier w trakcie briefingu prasowego w związku z wydarzeniami pod Lublinem.

Donald Tusk zapewniał też, że służby były w gotowości do zestrzelenia pocisku. Według jego relacji wojsko nie zneutralizowało jej nad terytorium kraju tylko dlatego, że rakieta manewrująca leciała prosto w kierunku terenu niezabudowanego.

Dalsza część artykułu poniżej.

Jak wynika z zapowiedzi Donalda Tuska, w postępowaniu wyjaśniającym będą brać udział służby spoza Polski i Ukrainy. Premier zapewnia o zainteresowaniu sprawą ze strony USA.

– Jestem w kontakcie z większością przywódców europejskich. Amerykanie są zainteresowani uczestniczeniem w postępowaniu wyjaśniającym. Nie będziemy sami z tym problemem – przekazał polityk.