Worki z pelletem drzewnym na podwórku latem
Kupowanie opału na zimę w sierpniu to niegłupi pomysł. Pellet tańszy nie będzie Fot. alexgo.photography / Shutterstock

Sezon grzewczy jeszcze się nie zaczął, ale rynek opału już jest rozgrzany. Zwłaszcza pellet drożeje trzeci miesiąc z rzędu. Różnica między najtańszą a najdroższą toną sięga dziś ponad tysiąca złotych.

REKLAMA

Najnowsze cenniki pokazują dwa różne rynki opału. Polska Grupa Górnicza i Południowy Koncern Węglowy utrzymują stawki "czarnego złota", które przez całe lato prawie nie drgnęły. Pellet w tym samym czasie poszedł ostro w górę, a właściciele kotłów ruszyli po zamienniki. Problem w tym, że niska cena w sklepie nie oznacza małego rachunku zimą.

Ceny węgla w sierpniu 2026. Tona od 880 zł prosto z kopalni

Cennik PKW obowiązuje od 1 sierpnia, a PGG ostatni raz podała stawki 12 sierpnia. Oba mają ceny brutto bez akcyzy, od której gospodarstwa domowe są zwolnione. Nie ma też doliczonych kosztów transportu.

  • Groszek klasy 23 z ZG Sobieski i Janina – 880 zł za tonę
  • Groszek JARET luzem z PKW – 1040 zł za tonę
  • Groszek Brzeszcze klasy 30 – 1095 zł za tonę
  • Orzech Ziemowit luzem ze sklepu PGG – 1135 zł za tonę
  • Orzech Brzeszcze klasy 30 – 1170 zł za tonę
  • Orzech Sobieski i Janina – 1220 zł za tonę
  • Kostka – od 1200 zł w PGG do 1310 zł w PKW
  • Groszek Sobieski na palecie 1000 kg – 1405 zł
  • Groszek Sobieski Premium na palecie – 1500 zł
  • Pieklorz Błękitny na palecie 1000 kg – 1560 zł
  • Najtańszy w zestawieniu groszek klasy 23 daje 23–24 MJ/kg (megadżuli na kilogram, czyli ile ciepła uzyskasz z danej porcji paliwa), a Brzeszcze klasy 30 od 29 do 31 MJ/kg. Tego pierwszego trzeba spalić wyraźnie więcej, żeby ogrzać ten sam dom.

    Podwyżki w cennikach PKW i stawki w prywatnych składach

    Wakacyjny spokój właśnie się kończy. W lepszej sytuacji są ci, którzy kupowali węgiel w lipcu. Portal farmer.pl porównał cenniki PKW z poprzedniego miesiąca i z 19 sierpnia: Sobieski Premium podrożał o 70 zł na tonie, Groszek Sobieski o 45 zł, JARET plus o 27,50 zł.

    Przy zakupie czterech ton to już 280 zł różnicy. W prywatnych składach jest jeszcze drożej. Workowany groszek z dostawą kosztuje tam od 1759 do 1869 zł za tonę, a górna granica sięga 2300 zł.

    Ceny pelletu 2026. Średnia tona to już 2162 zł, agropellet o 600 zł taniej

    Producent kotłów Kostrzewa wrzucił wczoraj (25 sierpnia) najnowsze oferty ze swojej porównywarki CenaPelletu.pl (miesiąc wcześniej ta sama strona pokazywała 2018 zł za tonę pelletu). Sierpniowe wyniki dla pelletu drzewnego klasy A1 wyglądają tak:

  • Cena średnia – 2162,44 zł za tonę
  • Najtańsza oferta – 1600 zł za tonę
  • Najdroższa oferta – 2410 zł za tonę
  • Paleta 1000 kg u producenta lub w składzie – od 1800 do 2400 zł
  • Worek 15 kg w sklepie – od 26 do 40 zł
  • Agropellet ze słonecznika i słomy. Ceny od 1100 zł za tonę

    Klasyczny pellet z trocin drożeje, więc Polacy zaczynają interesować się agropelletem. To granulat z biomasy rolniczej: łuski słonecznika, słomy, pozostałości po zbożach. Surowiec jest odpadem z przetwórstwam, dlatego jest tak tani (szczególnie przy wakacyjnych plonach).

  • Pellet z łuski słonecznika – ok. 1500 zł za tonę
  • Agropellet ze słomy – od 1100 do 1300 zł za tonę
  • Pellet z owsa lub z domieszką kory – ok. 1400 zł za tonę
  • Kostrzewa liczy, że przy słoneczniku po 1500 zł oszczędność wynosi 662,44 zł na tonie. Kto zużywa cztery tony w sezonie, na koniec zostanie mu więc ok. 2650 zł. Jeszcze tańsza alternatywą są pestki wiśni, ale niestety ich podaż jest niewielka.

    Pułapka taniego opału. Nie wszędzie będą pasować zamienniki

    Diabeł tkwi w... popiele. Pellet A1 zostawia go najwyżej 0,7 proc. masy, klasa A2 – do 1,2 proc., a łuska słonecznika od 2 do 4 proc. Z tony dobrego pelletu zostaje do 7 kg popiołu, z agropelletu – kilkadziesiąt kilogramów.

    Ten popiół skleja się w twarde spieki i blokuje palnik. – Pellet ze słonecznika i agropellet mają inną kaloryczność i trzeba inaczej ustawić sterowniki, żeby taki opał nadawał się do danego kotła – mówił Nowej Trybunie Opolskiej Jan Młynarczyk z Głuchołaz.

    Producenci palników retortowych, w tym Kostrzewa, Pelltech i SAS, wprost zakazują słonecznika w swoich urządzeniach. Podobne ograniczenia dotyczą innych zamienników. Musimy więc uważnie przeczytać instrukcję, by nie zepsuć kotła.

    Koszty ogrzewania domu 150 mkw w standardzie WT 2021

    W czerwcu Izba Gospodarcza Urządzeń OZE policzyła, ile kosztuje ogrzewanie przez rok z podziałem na różne rodzaje paliwa. Wzięła dom o powierzchni 150 mkw, czteroosobową rodzinę i ciepłą wodę użytkową.

    Tak wygląda to przypadku budynku w standardzie WT 2021, czyli nowym i dobrze ocieplony:

  • Pompa ciepła solanka-woda z fotowoltaiką 4 kWp – 2802 zł rocznie
  • Kocioł węglowy o sprawności 83 proc. – 3090 zł
  • Pompa ciepła solanka-woda z podłogówką – 3780 zł
  • Kocioł węglowy o sprawności 64 proc. – 4030 zł
  • Pompa ciepła powietrze-woda z podłogówką – 4340 zł
  • Pompa ciepła solanka-woda z grzejnikami – 4550 zł
  • Kocioł na pellet drzewny – 5070 zł
  • Kocioł na kawałki drewna – 5220 zł
  • Pompa ciepła powietrze-woda z grzejnikami – 5280 zł
  • Kocioł gazowy kondensacyjny – 6040 zł
  • Kocioł olejowy kondensacyjny – 8420 zł
  • Kocioł elektryczny – 14 910 zł
  • To zestawienie krąży po sieci jako dowód, że węgiel wygrywa. I akurat wszystkie cztery wykresy IGU OZE tego nie podważają. Kocioł węglowy wypada taniej od pelletowego w każdym standardzie budynku, za każdym razem o mniej więcej jedną trzecią.

    Zmienia się co innego: skala rachunku. W domu z lat 2008 (EU 120 kWh na mkw rocznie), typowym dla polskiej zabudowy jednorodzinnej, ogrzewanie węglem kosztuje już 5880 zł, pelletem 9660 zł, drewnem kawałkowym 9940 zł, a prądem 28 050 zł. W nowym, dobrze ocieplonym domu te same kwoty spadają niemal o połowę.

    Stąd wynika to, czego nie widać w cennikach. Kocioł na pellet w budynku w standardzie EU 40 kosztuje 4010 zł rocznie, czyli mniej niż kocioł węglowy w domu z 2008 roku. Tona pelletu jest dziś dwa razy droższa od tony węgla, ale rachunek i tak wychodzi niższy.

    Ta sama różnica tłumaczy cały spór wokół pelletu. Polski Alarm Smogowy policzył w kwietniu ogrzewanie nim w przeciętnie ocieplonym domu na ponad 10 tys. zł rocznie, Izba w najczęściej cytowanym wykresie na 5070 zł.

    Obie liczby są prawdziwe, tylko dotyczą innych standardów budynków. Najtańsza tona z cennika nie gwarantuje więc najtańszego sezonu. Przy końcowym rachunku za zimę liczy się kaloryczność paliwa, sprawność kotła i to, ile ciepła ucieka przez ściany.