
Prezes ZUS dr Liwiusz Laska w podcaście "Rozmowa naTemat" mierzy się z kwestią, czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest... środkiem antykoncepcyjnym. Dziennikarka Anna Dryjańska pyta go o ściganie kobiet w ciąży lub na macierzyńskim przez ZUS. Historie matek, którym wstrzymano wypłacanie zasiłku lub zażądano zwrotu po latach, opisała w naTemat Aleksandra Tchórzewska. Nowy prezes ZUS (objął stanowisko latem 2026 roku) przeprasza Polki i opowiada o zmianach, które wprowadza w funkcjonowaniu instytucji.
Prezes ZUS dr Liwiusz Laska jest świadomy tego, że są w Polsce kobiety, które po przejściach Zakładem Ubezpieczeń Społecznych zdecydowały, że nie urodzą kolejnego dziecka. – ZUS nie jest środkiem antykoncepcyjnym i nie będzie takim środkiem, nie może – zapewnia dr Liwiusz Laska.
Gość podcastu "Rozmowa naTemat" przyznaje, że dotychczasowe praktyki ZUS wobec niektórych kobiet w ciąży lub matek małych dzieci mogły zniechęcać do rodzicielstwa. – Ja mogę tylko powiedzieć, że jest mi przykro, że takie rzeczy się działy – mówi prezes ZUS.
Jednocześnie szef Zakładu Ubezpieczeń społecznych zaznacza, że instytucja, którą kieruje, właśnie przekształca sposób, w jaki traktuje pracownice i przedsiębiorczynie, które zdecydowały się na dziecko.
– Na pewno zaszła dość duża zmiana w ostatnim czasie w działaniach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To jeden z priorytetów, które postawiła sobie pani minister Dziemianowicz-Bąk – zapewnia dr Liwiusz Laska.
Na poparcie swoich słów przedstawia liczby. Jak mówi prezes, od stycznia liczba kontroli, które wszczął ZUS wobec kobiet w ciąży lub młodych matek, spadła o prawie o 50 proc. Pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych otrzymali nowe wytyczne, uczestniczą także w szkoleniach, które mają sprawić, by dbając o pieniądze polskich podatniczek i podatników, byli jednocześnie wrażliwi na sytuację oczekujących lub świeżo upieczonych rodziców.
Prezes Laska podkreśla, że równolegle urząd stawia na edukację. Powstał poradnik ZUS dla rodziców i opiekunów dzieci, a każdy kto ma wątpliwości dotyczące przepisów i świadczeń, może zadać pytania na przykład drogą elektroniczną pisząc na adres mama@zus.pl
– Bardzo typowym błędem, który skutkował potem kontrolą, było to, że kobiety po okresie macierzyńskiego nie zgłaszały się do dobrowolnego ubezpieczenia. Wprowadziliśmy zwyczaj dopisywania w pismach, żeby o tym dodatkowo informować – mówi prezes ZUS dr Liwiusz Laska. Więcej w podcaście Rozmowa naTemat.
Zobacz także






