pogoda, Polska
Nad Polskę nadchodzi ochłodzenie. Fot. WXCharts.com

Gdy spoglądamy za okno, aż trudno uwierzyć, że ciepła, złota jesień dobiega końca. Prognozy są jednak nieubłagane – znamy już dokładną datę gwałtownego załamania pogody. W niektórych regionach kraju słupki rtęci spadną w dzień do zaledwie 8 stopni Celsjusza.

REKLAMA

Pierwsze powiewy surowej jesieni poprzedzi seria wyjątkowo ciepłych i słonecznych dni. Jak wynika z analiz IMGW, przyjemna aura utrzyma się do czwartku 8 października. Najcieplej będzie na zachodzie i południu kraju.

Pogoda do 8 października: ciepło i słonecznie w całej Polsce, potem chłodno

Nadchodzące dni przyniosą zróżnicowane temperatury w zależności od regionu. Najcieplej będzie na południu i południowym zachodzie. Na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Górnym Śląsku oraz w Małopolsce (m.in. we Wrocławiu, Opolu, Katowicach i Krakowie) termometry w najcieplejszym momencie dnia wskażą od 20 do nawet 22°C.

Umiarkowanie i komfortowo będzie w centrum. W pasie od Ziemi Lubuskiej, przez Wielkopolskę, aż po Mazowsze (np. w Poznaniu, Łodzi i Warszawie) spodziewane są temperatury w przedziale 19–21°C. Najchłodniej na północnym wschodzie – na Suwalszczyźnie, Podlasiu oraz Warmii i Mazurach (Suwałki, Białystok, Olsztyn) wartości maksymalne wyniosą od 17 do 19°C.

Złota polska jesień nie potrwa jednak długo. W piątek 9 października nastąpi gwałtowne ochłodzenie, a drastyczna zmiana temperatury będzie odczuwalna w całym kraju. Termometry pokażą od 11°C na północy do 14°C na zachodzie i południowym wschodzie, przy czym na południowych krańcach kraju temperatura spadnie do zaledwie 8°C.

Chłodna aura utrzyma się również w weekend – w sobotę i niedzielę (10–11 października) maksymalne wartości na zachodzie i południu Polski nie przekroczą 15°C. Tak duże wahania to dobry moment, by przypomnieć sobie np. zasady, jakimi kieruje się ubieranie dziecka jesienią.

Pogoda na listopad i grudzień 2026

A jakiej pogody spodziewać się kolejnych tygodniach? Najnowsza prognoza na jesień 2026 wskazuje na to, że listopad będzie lekko ciepły, ze średnią temperaturą przekraczającą normę o około 1 stopień. Przyniesie to wyrazistą, typowo jesienną aurę bez gwałtownych zimowych akcentów. Nie tak jak to było w ubiegłym roku, gdy w listopadzie spadł śnieg i trzymał siarczysty mróz.

Tym razem w listopadowe dni możemy spodziewać się zazwyczaj od 5 do 10 stopni Celsjusza. Częstym elementem krajobrazu staną się mgły oraz niewielkie zachmurzenie.

Odczuwalny zwrot nastąpi dopiero w grudniu, kiedy nad Europą zaczną formować się chłodniejsze masy powietrza. Choć ostatni miesiąc roku ma w Polsce mieścić się w granicach normy wieloletniej, musimy być gotowi na kilkudniowe epizody zimowe – z opadami śniegu.

Wszystko może pokrzyżować super El Niño

Stabilną i ciepłą pogodę do późnej jesieni może jednak zaburzyć zjawisko El Niño, które dogrzeje zimą Pacyfik. "Super El Niño z 2026 roku kontynuuje swoją historyczną, gwałtowną intensyfikację nad równikowym Pacyfikiem przed zimą 2026/2027. Nowe dane oceaniczne i atmosferyczne potwierdzają kolejny duży skok siły zjawiska. Najnowsze dane długoterminowe przewidują, że to wydarzenie jest na dobrej drodze, aby stać się jednym z najsilniejszych zjawisk El Niño od ponad stulecia" – czytamy w opracowaniu meteorologa Andreja Flisa z serwisu Severe Weather Europe.

Rekordowo silny współczynnik tego zjawiska oznacza, że pogoda może się gwałtownie zmieniać i odbiegać od norm.