Warszawa zimą, piesza, samochody, autobus
El Niño może w najbliższych miesiącach namieszać. Fot. Shutterstock

Listopad i grudzień na pogodowych mapach Polski wyraźnie się "czerwienią". IMGW przewiduje temperatury powyżej normy w całym kraju. W tym samym czasie po drugiej stronie globu siły nabiera potężne zjawisko, które może wpłynąć na przebieg zimy także w Europie. Według najnowszych analiz El Niño – bo o nim mowa – może w najbliższych miesiącach osiągnąć wyjątkową moc.

REKLAMA

Najnowsza prognoza pogody na jesień i początek zimy wskazuje, że w dwóch z czterech miesięcy tego okresu będziemy mieć do czynienia z wyraźnym odstępstwem od wieloletniej normy.

Prognoza długoterminowa mówi jasno: jesień i zima na czerwono w każdym miejscu pomiarowym

IMGW udostępnił niedawno prognozę na październik, listopad i grudzień. To, co od razu rzuca się w oczy, to temperatury powietrza powyżej normy, które wystąpią na terenie całego kraju w listopadzie:

Prognoza długoterminowa temperatury i opadu: Listopad 2026. Źródło: meteo.imgw.pl

Podobnie w grudniu:

Prognoza długoterminowa temperatury i opadu: Listopad 2026. Źródło: meteo.imgw.pl

Średnia temperatura powietrza wróci do "normy" dopiero w styczniu. Tu jednak pojawia się kolejne ciekawe odstępstwo: w połowie regionów będziemy mieć do czynienia z sumami opadów powyżej normy:

Prognoza długoterminowa temperatury i opadu: Listopad 2026. Źródło: meteo.imgw.pl

Jednym z globalnych zjawisk, które może pośrednio modyfikować warunki pogodowe także w Europie, jest El Niño.

Oczy całego świata patrzą w kierunku Pacyfiku. El Niño rośnie w siłę

El Niño to okresowe ocieplenie wód powierzchniowych środkowej i wschodniej części równikowego Pacyfiku. Zjawisko to wpływa na typowe wzorce pogody na świecie, m.in. na temperatury, opady, susze i przebieg zim w różnych regionach.

W tym roku może być wyjątkowo silne – zwłaszcza w zimie. 14 września National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) udostępniła raport, w którym wskazano, że:

  1. Zjawisko El Niño faktycznie występuje w tej chwili.
  2. W strefie równikowej Oceanu Spokojnego – w jego części wschodnio-środkowej i wschodniej – utrzymują się temperatury powyżej średniej.
  3. Zjawisko przybiera obecnie na sile.
  4. Istnieje ponad 90 proc. prawdopodobieństwa, że ​​w okresie jesienno-zimowym 2026–2027 na półkuli północnej wystąpi ono w bardzo silnej postaci.

António Guterres – sekretarz generalny ONZ – stwierdził niedawno, że zjawisko należy traktować jako "pilne ostrzeżenie klimatyczne". – El Niño to dolanie oliwy do ognia w ocieplającym się świecie. Skutki będą jeszcze silniejsze, będą miały jeszcze większy zasięg i będą przekraczać granice z niszczycielską prędkością – dodał polityk w oświadczeniu wideo opublikowanym na stronie organizacji wiosną 2026 roku.

Dalsza część artykułu poniżej.

El Niño a wpływ na Polskę

Według Światowej Organizacji Meteorologicznej nie ma wystarczających dowodów na to, by mówić o tym, że to zmiany klimatu powodują wzrost częstotliwości i intensywności El Niño. Jednocześnie zjawisko powoduje wzrost parowania wody, który może mieć wpływ na pogodę w odległych regionach.

W analizie prof. Anity Bokwy z Zakładu Klimatologii UJ czytamy m.in., że:

Dla obszaru Polski widać, że latem słabe i silne El Niño może powodować niewielki wzrost temperatury powietrza, obniżenie lub brak zmiany w opadach i niższe prędkości wiatru. Natomiast zimą można się spodziewać wyższej temperatury powietrza, wyższych sum opadów i wzrostu prędkości wiatru

prof. Anity Bokwy z Zakładu Klimatologii UJ

Badaczka wskazuje jednak, że istnieją zjawiska o znacznie większym wpływie na polską aurę – w tym np. North Atlantic Oscillation (NAO), ale w atmosferze istnieją telekoneksje, czyli powiązania między bardzo odległymi w przestrzeni zjawiskami. "Na pogodę w Europie mają wpływ także globalne zjawiska cyrkulacyjne, jak np. prąd strumieniowy (ang. jet stream), które mogą podlegać modyfikacjom pod wpływem El Niño" – czytamy w artykule "El Niño – zjawisko o wielu obliczach".