
Po ubiegłorocznym sezonie zimowym wiele osób przygotowuje się na najgorsze także i w tej końcówce roku. Okazuje się jednak, że długoterminowe prognozy pogody mogą niektórych zaskoczyć. Wstępne przewidywania ekspertów wskazują szczególnie na ciepłą i suchą aurę.
Pogoda potrafi zaskoczyć. Przekonaliśmy się o tym już wielokrotnie. Po rekordowo upalnym lecie aż strach pomyśleć, co czeka nas w ostatnich trzech miesiącach 2026 roku. Choć pierwsze dni jesieni przywitały nas piękną aurą. Jest ciepło, bezchmurnie, a termometry w niektórych regionach Polski sięgają ponad 20 stopni Celsjusza.
Ma to też jednak swoje niezbyt pozytywne strony, bowiem Polska została objęta "wielką białą plamą". Niepokojące zjawisko ogarnęło mapę Europy. A mowa dokładnie o braku opadów. Biały kolor oznacza, że na danym obszarze nie spadnie ani kropla. Taki stan ma się utrzymać przynajmniej do 8 października. A co później?
Prognoza pogody na październik, listopad i grudzień 2026
Według modelu pogodowego Global Forecast System (GFS), który opracowują eksperci z amerykańskiego Narodowego Centrum Prognoz Środowiskowych (NCEP), październik w Polsce będzie raczej ciepły. Choć nie zapowiadają się jakieś spektakularne anomalie pogodowe, to na ten moment mowa o nieco wyższej temperaturze – odbiegającej od normy o ok. 0,5–1,5 st. C. w górę. Odchylenia będą dotyczyły głównie wschodniej i południowej Polski. W prognozie próżno szukać też większych i długotrwałych opadów deszczu, co może potęgować suszę.
O ile te wyliczenia się sprawdzą, przed nami jeszcze sporo ciepłych dni z wartościami na poziomie 15–20 stopni Celsjusza i wyższymi. Noce mogą jednak przynieść już zupełnie inny klimat – z temperaturami bliskimi 0.
Zobacz także
Niemal bliźniaczo prezentują się prognozy na listopad. Miesiąc ten ma być lekko ciepły, ze średnią temperaturą przekraczającą normę o około 1 stopień. Przyniesie to wyrazistą, typowo jesienną aurę bez gwałtownych zimowych akcentów. Nie tak jak to było w ubiegłym roku, gdy w listopadzie spadł śnieg i trzymał siarczysty mróz.
Tym razem w listopadowe dni możemy spodziewać się zazwyczaj od 5 do 10 stopni Celsjusza. Częstym elementem krajobrazu staną się mgły oraz niewielkie zachmurzenie. Odczuwalny zwrot nastąpi dopiero w grudniu, kiedy nad Europą zaczną formować się chłodniejsze masy powietrza. Choć ostatni miesiąc roku ma w Polsce mieścić się w granicach normy wieloletniej, musimy być gotowi na kilkudniowe epizody zimowe – z opadami śniegu.
Wszystko może się zmienić przez Super El Niño
Stabilną i ciepłą pogodę do później jesieni może jednak zaburzyć zjawisko El Niño, które dogrzeje zimą Pacyfik. "Super El Niño z 2026 roku kontynuuje swoją historyczną, gwałtowną intensyfikację nad równikowym Pacyfikiem przed zimą 2026/2027. Nowe dane oceaniczne i atmosferyczne potwierdzają kolejny duży skok siły zjawiska. Najnowsze dane długoterminowe przewidują, że to wydarzenie jest na dobrej drodze, aby stać się jednym z najsilniejszych zjawisk El Niño od ponad stulecia" – czytamy w opracowaniu meteorologa Andreja Flisa z serwisu Severe Weather Europe.
Rekordowo silny współczynnik tego zjawiska oznacza, że pogoda może się gwałtownie zmieniać i odbiegać od norm.




