Jack Ziober
Nie żyje Jacek Ziober Fot. public domain / wikipedia

Jacek Ziober nie żyje. Były piłkarz reprezentacji Polski, wychowanek łódzkiego ŁKS-u, zawodnik francuskiego Montpellier HSC i hiszpańskiej CA Osasuna zmarł 6 października. W ostatnich latach ciężko chorował.

REKLAMA

Informację o śmierci piłkarza przekazał Jacek Bogusiak, kustosz tradycji Łódzkiego Klubu Sportowego. – Zmarł nad ranem, w ostatnim czasie poważnie chorował – powiedział w rozmowie z PAP. Jacek Ziober zapisał się w historii jako jeden z najlepszych polskich piłkarzy końca lat 80. i początku 90. ubiegłego wieku. W tamtym okresie został "Piłkarzem Roku" w plebiscycie tygodnika "Piłka Nożna".

Na co chorował Jacek Ziober? Mówił o swoich dolegliwościach w jednym z wywiadów

Jacek Ziober w listopadzie skończyłby 61 lat. Po zakończeniu kariery piłkarskiej mocno podupadł na zdrowiu. Na początku tego roku udzielił wywiadu Przeglądowi Sportowemu, gdzie mówił o swoich dolegliwościach. Ujawnił, że z powodu groźnych bakterii musiał usunąć zęby. A zaczęło się od infekcji, która z czasem zaczęła oddziaływać na różne części organizmu. Ziober nie zdradził jednak, o jaką dokładnie bakterię chodziło.

Nie był to jego jedyny problem zdrowotny. Zmagał się ze skokami poziomu amoniaku we krwi. Prowadzący rozmowę z byłym piłkarzem wspomniał, że "są one bardzo niebezpieczne, a mogą objawiać się sennością, drżeniem mięśni czy dezorientacją". – To się objawia tragicznie. Kiedyś, jak mnie chwyciło, to przeleżałem pół dnia do jej (partnerki – przyp. red.) powrotu. Straciłem świadomość, co się ze mną dzieje – mówił.

Doskwierał mu też ból nóg i miał trudnościami z poruszaniem się. – Nie będę tego ukrywał. Jeszcze te nogi bolą. Ktoś mi doradzał, żebym sobie wstawił endoprotezy biodrowe, ale ja uparty jestem. Jak się chce gdzieś dojść, to się dojdzie. Twardym trzeba być, nie "miętkim". Z jednego powodu tylko cierpię: nie spodziewałem się, że zawodowy sport tak mocno odbije się na moim zdrowiu – przyznał.

Wspomniał też, że choć uwielbia kawę, to pije jedynie jedną małą dziennie przez "problemy z wątrobą i przełykiem". Więcej szczegółów jednak nie zdradził.

Jacek Ziober karierę piłkarską zaczynał w ŁKS

Jacek Ziober urodził się 18 listopada 1965 roku w Łodzi. Od najmłodszych lat interesował się piłką. Jako 17-latek zaczął grać w łódzkim ŁKS-ie. Spędził tam osiem sezonów – w tym czasie rozegrał w lidze ponad 200 meczów, zdobył 26 bramek i zyskał miano prawdziwego ulubieńca łódzkiej publiczności.

W 1990 roku przeniósł się z ŁKS-u do francuskiego Montpellier HSC, z którym sięgnął po Puchar Ligi. Następnie, w latach 1993–1996, reprezentował barwy hiszpańskiej Osasuny Pampeluna, a po powrocie do kraju dołączył do Amiki Wronki. Zwieńczeniem jego piłkarskiej kariery były występy w amerykańskim Tampa Bay Mutiny.

W barwach reprezentacji Polski grał przez ponad pięć lat. W latach 1988–1993 wystąpił w 46 spotkaniach drużyny narodowej i zdobył osiem bramek. Grał na pozycji napastnika.

– Zawsze będę pamiętał wyjazdowy debiut w Irlandii Północnej w 1988 roku. Na pewno miło wspominam również mecz eliminacyjny w Albanii w 1989 roku. A to ze względu na wiecznie żywego naszego pana Kazia Górskiego, pana trenera, który był wtedy prezesem PZPN i zszedł do naszej szatni w przerwie. I mówił, no ty tam coś byś zamienił, ty tam coś. A pan, panie Ziober, to kiedy w końcu strzeli gola w naszej kadrze? No i proszę bardzo. W 83. minucie strzeliłem na 2:1 – wspominał w rozmowie z portalem Łączy nas piłka.