Klientka podaje sprzedawcy szklany pojemnik na jedzenie na wynos, własny pojemnik w restauracji
Od lutego jedzenie na wynos zapakujemy do własnego pojemnika. Lokal nie może za to policzyć więcej. Fot. PMG Corporation BKK / Shutterstock

Od 12 lutego 2027 roku każdy lokal gastronomiczny, który sprzedaje jedzenie i napoje na wynos, będzie musiał zapakować zamówienie do pojemnika przyniesionego przez klienta. Bez żadnej dopłaty. Prawniczka ostrzega, że branża może ten termin przespać, i to z powodu, który na pierwszy rzut oka wygląda na dobrą wiadomość dla restauratorów.

REKLAMA

Obowiązek wynika z unijnego rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, w skrócie PPWR. W przeciwieństwie do dyrektywy, którą każdy kraj musi najpierw przenieść do własnej ustawy, działa od razu w całej Unii.

Stosuje się je od 12 sierpnia 2026 r., ale przepis o naczyniach klientów rusza w lutym. Polska wciąż nie ma jednak ustawy z karami, więc część lokali może uznać, że da się poczekać i "jakoś to będzie". A na zmianę procedur zostało tylko parę miesięcy.

Własny pojemnik w restauracji. Nowe procedury HACCP i tarowanie

Dla nas, klientów, to dobra wiadomość. Lokal nie doliczy opłaty za przyniesiony słoik (lub inny pojemnik wielorazowy) ani nie zaproponuje gorszych warunków niż przy jednorazowym pudełku.

Najwięcej pracy będzie przy HACCP. Mówiąc wprost, to plan, jak kuchnia pilnuje, żeby nikt się nie zatruł. Trzeba do niego dopisać scenariusz, w którym np. klient przychodzi z brudnym albo pękniętym naczyniem. Jak zauważa Strefa Biznesu, personel musi mieć wtedy wyraźnie przyznane prawo do odmowy.

Do tego dochodzi tarowanie (przy sprzedaży na wagę trzeba najpierw zważyć pusty pojemnik i odjąć jego masę). Przy stercie menażek i termosów kolejka w knajpie w porze lunchu może się wyraźnie wydłużyć.

"To wszystko wymaga przeszkolenia personelu, przygotowania jasnych wytycznych i wymaganych oznaczeń informacyjnych – w każdym lokalu z osobna, bo w food courtach obowiązek dotyczy każdego punktu indywidualnie" – mówi radca prawny Magdalena Szczepanek z kancelarii Causa Finita w komentarzu dla portalu dlahandlu.pl.

Kary za łamanie przepisów PPWR. Co przewiduje projekt UC100?

Karanie PPWR zostawia samym państwom członkowskim, które mają do 12 lutego 2027 r. ustalić własne sankcje. W Polsce zajmuje się tym projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, w rządowym wykazie oznaczony jako UC100.

To nie nowelizacja, tylko nowa ustawa resortu klimatu, która zastąpi przepisy z 2013 roku. Według planów rządu Rada Ministrów miała ją przyjąć w III kwartale 2026 r., a przed nią jeszcze cała droga przez parlament.

Projekt przewiduje kary od 10 tys. do 1 mln zł m.in. za opakowania bez oceny zgodności, ale stawki za samą odmowę napełnienia pojemnika jeszcze nie ma.

Brak krajowych kar nie oznacza jednak, że unijne przepisy nie będą działać. "Sam obowiązek akceptowania pojemników klientów wiąże przedsiębiorców niezależnie od tego, czy polski ustawodawca zdąży z przepisami karnymi" – podkreśla Szczepanek.

Czy Polacy przyjdą do restauracji z własnym słoikiem?

Przepis to nowe prawo klienta, ale mało kto o nim wie. Owszem, z własnym kubkiem da się już przyjść np. do McDonald's, ale z pudełkiem na obiad chodzimy raczej do babci niż do galerii handlowej.

"W Polsce przynoszenie własnego naczynia po jedzenie na wynos wciąż kojarzy się bardziej z barem mlecznym czy zakładem gastronomicznym sprzed dekad niż z nowoczesną restauracją czy punktem w galerii handlowej" – ocenia ekspertka.

Szczepanek nie widzi też sygnałów, że ktoś szykuje dużą kampanię informacyjną, więc na początku z nowego prawa skorzysta pewnie garstka klientów. Dla restauracji to paradoksalnie szansa.

"Restauracje, które już teraz zaczną komunikować klientom tę możliwość – na przykład promując ją w mediach społecznościowych czy na miejscu w lokalu – zyskają przewagę wizerunkową, zanim jeszcze zrobi to ktokolwiek inny" – dodaje.

To zresztą dopiero początek unijnej rewolucji opakowań, bo od 2028 r. lokale będą musiały oferować też własne opakowania wielokrotnego użytku. Do tego czasu możemy zaopatrzyć się we własne i wyrobić sobie nawyk chodzenia na miasto z termosem lub pudełkiem.