
"Orlando" w reżyserii Sally Potter jest kamieniem milowym w historii kina. Adaptacja powieści Virginii Woolf oczarowuje onirycznym nastrojem, przepiękną scenografią i starannie wykonanymi kostiumami, a także zachwycającą kreacją Tildy Swinton, przełamującą normy kulturowe. Fantazyjny melodramat był nieujarzmioną odpowiedzią na tradycjonalistyczne wartości thatcheryzmu.
Sally Potter, reżyserka "Lekcji tanga", "Ginger i Rosy" oraz "Party", przez lata walczyła o możliwość zaadaptowania wyprzedzającej swoje czasy powieści pióra Virginii Woolf, autorki "Pani Dalloway" i "Do latarni morskiej", której niestraszne były eksperymenty. Książka "Orlando" z 1928 roku w sposób wyjątkowy demonstrowała feministyczne idee oraz kwestionowała sztywne ramy, w jakich dotychczas ujęta była płeć. Już sam fakt, że wspomniane dzieło stanowiło list miłosny do ukochanej pisarki, Vita Sackville-West, wiele mówi o jego progresywnej naturze.
"Orlando" z Tildą Swinton olśniewa. Film Sally Potter był o krok przed wszystkimi
Film "Orlando" z 1992 roku zabiera nas do komnaty, w której serce Elżbiety I uderza po raz ostatni. Na łożu śmierci królowa nakazuje swojemu faworytowi, pięknemu i androgynicznemu szlachcicowi o imieniu Orlando, by "nigdy nie więdnął, nigdy się nie starzał". Słowa monarchini mają magiczną moc. Przez następne stulecia na twarzy zamożnego artysty nie pojawia się żadna zmarszczka. Pewnego dnia – po ucieczce z pola bitwy w Imperium Osmańskim – Orlando budzi się jako kobieta. Po powrocie do Anglii mierzy się z dyskryminacją społeczną i groźbą procesów sądowych.
Melodramat Sally Potter wykorzystuje elementy typowe dla fantastyki, by w subtelny, lecz pozbawiony słodyczy sposób poddać dekonstrukcji fundamenty, na których Wielka Brytania zbudowała swoją potęgę, i w przeciwieństwie do innych filmów kostiumowych wytknąć palcem zgniłe normy panujące za czasów brytyjskiego imperializmu. "Orlando" wykorzystuje motyw płynności płci jako narzędzie do dyskusji na temat pozornie sztywnych ról społecznych, jakie przypisuje się kobietom i mężczyznom. Ciało bohatera / bohaterki przechodzi metamorfozę (w wyniku czego musi sprostać oczekiwaniom "męskości" i "kobiecości"), lecz jego / jej wnętrze pozostaje nietknięte.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
"Orlando" to przełomowe dzieło feministycznego i queerowego kina, które sprzeciwiało się konserwatywnym wartościom thatcheryzmu, w polityce społecznej nastawionego na heteronormatywność i obronę tradycyjncych wartości rodzinnych.
Tilda Swinton ("Musimy porozmawiać o Kevinie", "Tylko kochankowie przeżyją"), której Potter powierzyła tytułową rolę, nadaje scenom przełamującym czwartą ścianę kluczowy magnetyzm. Niezależnie od tego, czy kamera Alekseia Rodionova ("Pożegnanie") koncentruje się akurat epokę elżbietańską czy epokę wiktoriańską, obecność aktorki na ekranie nigdy nie jest naciągana.
Dalsza część artykułu poniżej.
QUIZ: Czy poznasz oscarowy film po kadrze?
1 / 17 Jak nazywa się ten film? W 1992 roku zdobył Oscara w najważniejszej kategorii.
Fot. materiał prasowy
W obsadzie filmu, który Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej nominowała do Oscara w kategorii najlepszych kostiumów i scenografii, znaleźli się również m.in. Billy Zane ("Titanic"), Lothaire Bluteau ("Dynastia Tudorów"), John Wood ("Czekolada"), Heathcote Williams ("Odyseja"), Quentin Crisp ("Filadelfia"), Kathryn Hunter ("Biedne istoty") i Roger Hammond ("Porządna kobieta").
"Orlando" Sally Potter można obejrzeć w serwisie streamingowym MUBI, do którego dostęp można wykupić przez Prime Video. Przy rosnącej liczbie subskrypcji warto policzyć, ile wydajemy na streaming.




