Kolaż trzech zdjęć z wpisów policji: osoba w kapturze i masce dyni, czarny nóż składany na stole oraz nóż przy grzejniku, w sprawie zatrzymań nastolatków za groźby w szkołach
Kadr z nagrania z groźbami, nóż ze wpisu policji z Józefowa i zdjęcie noża z klasowej grupy na Bemowie. Fot. Policja Warszawa / KPP w Otwocku

Trzy szkolne alarmy w dwa dni, jedna ofiara śmiertelna i wiadomości, które obiegły grupy uczniów i rodziców. Według nich dziś (9 października) ma być "krwawy piątek", więc rodzice zastanawiali się, czy w ogóle puścić dzieci do szkoły. Policja uspokaja, że na razie nic tego nie potwierdza, ale równocześnie zatrzymuje kolejnych nastolatków, którzy planowali przynieść nóż do szkoły.

REKLAMA

W środę (7 października) 19-latek zranił nożem 9 osób w szkole w Ostrołęce. W Sierpcu policja zatrzymała 17-latka z dwoma nożami w saszetce. W czwartek (8 października) 15-latek zaatakował trzy osoby w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. Był to trzeci alarm w szkole na Mazowszu w ciągu doby, a 37-letnia woźna zmarła.

Policja sprawdza, co łączy 3 szkolne ataki, ale najbardziej niepokoi to, co 15-latek mówił przed tragedią. Siostra relacjonuje, że w domu brano jego słowa o spaleniu kościoła i zadźganiu kogoś za głupi żart.

Skąd wziął się "krwawy piątek" i czy to prawdziwy challenge?

Policja sprawdza informacje o rzekomym challenge'u, czyli internetowym wyzwaniu, które miałoby podsuwać nastolatkom pomysł na takie ataki. Potwierdzenia oficjalnego brak, za to w sieci krąży mnóstwo wiadomości. Nie będziemy wrzucać screenów, by ich nie powielać, a jedynie opiszemy ogólnie.

Na zrzutach ekranu z komunikatorów ta sama historia występuje w kilku wersjach. Raz chodzi o chłopaka wyrzuconego z jednej szkoły, który przeniósł się do "ekonoma", raz o ucznia przeniesionego z "Elektryka", a w innej wiadomości o szkoły w dwóch różnych miastach. Wspólny jest tylko "krwawy piątek" i zapowiedź ataku.

"Tak się to rozniosło, że nikt jutro nie chce iść" – napisał autor jednej z wiadomości. Nie wiadomo, kto zaczął. Ktoś mógł trollować, a inni powtarzali wieści w dobrej wierze i dorzucali coś od siebie, jak w grze w głuchy telefon. W takim łańcuszku z jednej szkoły szybko robią się trzy.

Do ryzyka naśladownictwa odniósł się też premier. Donald Tusk zwołał w czwartek pilne spotkanie z ministrami i szefami służb, mówił o powielaniu radykalnie niemądrych challengów, a o 15-latku przekazał, że miał kask z kamerką.

– Po raz pierwszy mamy do czynienia z nieletnim zabójcą, który miał także kask z kamerką i jego intencją było filmowanie tej akcji z nożem – powiedział premier. Tego, że atak 15-latka w szkole w Leszczydole-Nowinach był częścią challenge'u, nikt jednak nie potwierdził.

Komunikat policji o challenge'u w szkołach. Co ustalili śledczy?

W piątek rano do sprawy odniosła się Polska Policja we wpisie na platformie X. "Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce" – czytamy w komunikacie.

Policjanci nadal pracują nad sprawą, głównie z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (jednostki od przestępstw w internecie), reagują na zgłoszenia i wyłapują w sieci niepokojące sygnały. Apelują o spokój i niepowielanie niesprawdzonych doniesień, a tym, którzy celowo próbują wywołać panikę, przypominają o odpowiedzialności karnej.

Zatrzymani nastolatkowie. Policja reaguje na groźby i zdjęcia noży

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie zatrzymali dwóch 15-latków z powiatu pruszkowskiego, którzy mieli zamieścić w mediach społecznościowych nagranie z groźbami pozbawienia życia innych osób.

Do wpisu dołączono kadr z filmu, na którym widać postać w kapturze i masce dyni z nożem w ręku. "Autorzy takich nagrań muszą się liczyć z poważnymi konsekwencjami" – ostrzega Policja Warszawa.

Na warszawskim Bemowie policjanci zatrzymali 13-latka, który miał opublikować w komunikatorze na grupie klasowej zdjęcie noża i grozić innemu uczniowi. Nastolatek tłumaczył, że "zrobił to z głupoty" – podała stołeczna policja, dodając, że w sprawie prowadzone są dalsze czynności.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Otwocku, policjanci z Józefowa zatrzymali z kolei 14-latka, który planował przynieść do szkoły nóż. Reakcja nastąpiła po zgłoszeniu od innego ucznia, a o losie chłopaka zadecyduje sąd rodzinny. Podobnie jak w Sierpcu, trop wziął się więc od rówieśników.

W Płocku policjanci zatrzymali 13-latkę, która na zamkniętej grupie opublikowała film z groźbami śmiercią wobec uczniów z kilku płockich szkół. Nagranie trafiło później na jeden z portali społecznościowych.

"Zachowanie 13-latki wzbudziło niepokój internautów, którzy zawiadomili Policję" – wyjaśnia Policja Mazowsze. Funkcjonariusze zabezpieczyli strój, w którym nastolatka pokazała się na filmie, nożyczki i jej telefon, a czynności w komendzie miejskiej prowadzą w obecności rodzica. O sprawie policja poinformuje Wydział Rodzinny i Nieletnich miejscowego sądu rejonowego.

Policjanci z Mokotowa zatrzymali w Warszawie na terenie szkoły 14-latka z nożem z ukrytym ostrzem, po otrzymaniu informacji o zagrożeniu bezpieczeństwa. Na ostrzu noża ze zdjęcia z wpisu widać napis "Śmierć Społeczniakom".

"Nastolatek miał przy sobie także 11 petard hukowych" – dodała Komenda Stołeczna Policji. Dokumenty w sprawie trafią do sądu rodzinnego, a policjanci prowadzą dalsze czynności. Skoro funkcjonariusze sprawdzają każde zgłoszenie, niewykluczone, że takich komunikatów pojawi się dziś jeszcze więcej.

Ponad 10 tysięcy skontrolowanych placówek i 10 zatrzymanych. Co jeszcze mówi policja?

Policja podsumowała pierwsze dni działań w osobnym komunikacie przed 9:00. Funkcjonariusze skontrolowali w całym kraju ponad 10 tysięcy placówek, a 13 zdarzeń uzasadniało podejrzenie popełnienia przestępstwa. Zatrzymano 10 osób, które w większości odpowiedzą za groźby karalne.

Policja mówi też wprost, skąd mogła wziąć się część paniki. "Niestety, pojawiły się również osoby, które próbowały zaistnieć w sieci na bazie tych dramatycznych wydarzeń, traktując ludzką tragedię jako pretekst do niemądrych żartów i budowania zasięgów" – zaznacza policja w komunikacie.

Policjanci z CBZC przez całą dobę monitorują sieć, a na Mazowszu, gdzie doszło do najpoważniejszych zdarzeń, pracowali razem z prokuraturą i psychologami. "Każdy, nawet najmniejszy sygnał jest szczegółowo sprawdzany" – zapewniają policjanci.

Poza większą liczbą patroli wokół szkół policja zapowiada też spotkania z młodzieżą. Funkcjonariusze mają na nich tłumaczyć, jak zachować się w niebezpiecznych sytuacjach.

Patrole pod szkołami i zamknięte placówki. Jak wygląda piątek 9 października?

Mimo uspokajającego komunikatu policja woli dmuchać na zimne. Rzecznik Komendy Głównej Policji podinsp. Andrzej Fijołek zapowiedział Onetowi wzmożone kontrole w rejonie każdej szkoły, a premier prosił, by funkcjonariusze nie czekali na wezwania i zaglądali do placówek przynajmniej raz dziennie.

Szkoły boją się kolejnych ataków, pisaliśmy w Mamadu, stąd część samorządów poszła krok dalej. Jak podaje portal Wirtualny Nowy Dwór, urząd miasta w Legionowie zdecydował, że dziś nieczynne są Szkoła Podstawowa nr 3 i Szkoła Podstawowa nr 7, które miały znaleźć się na liście związanej z rzekomym wyzwaniem, choć służby tego nie potwierdziły.

Przed każdą szkołą w mieście stoją patrole policji i straży miejskiej, a władze zaznaczają, że działają prewencyjnie. W głuchym telefonie zmieniają się szkoły i liczby, ale strach rodziców i uczniów jest już całkowicie prawdziwy.