Donald Tusk
Donald Tusk wyjawił, że 15-letni napastnik ze szkoły w Leszczydole-Nowinach chciał nagrać atak. Fot. flickr.com / KPRM

Pojawiają się nowe informacje w sprawie ataku nastolatka w szkole w Leszczydole-Nowinach. Donald Tusk poinformował, że napastnik miał kask z kamerką i zamierzał nagrać całe zdarzenie. Z kolei dyrektor placówki, który obezwładnił 15-latka, zrelacjonował tragiczne zajście.

REKLAMA

W czwartek (8 października) około godziny 9 do szkoły w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem wszedł 15-latek, absolwent tej placówki, i nożem zaatakował trzy osoby. Byli to woźna, nauczycielka i dyrektor, który obezwładnił nastolatka. Motyw nastoletniego napastnika pozostaje wciąż nieznany. Niestety, raniona woźna nie przeżyła. "Pomimo reanimacji nie udało się uratować życia 37-letniej pracownicy szkoły" – przekazała Policja Mazowsze.

Donald Tusk zdradził wstrząsający szczegół ws. napastnika

W związku z serią trzech alarmów w mazowieckich szkołach, do których doszło w ciągu zaledwie dwóch dni, Donald Tusk zwołał w czwartek w trybie pilnym posiedzenie. Wzięli w nim udział ministrowie spraw wewnętrznych i administracji, cyfryzacji, edukacji narodowej i zdrowia, a także koordynator służb specjalnych oraz komendant główny policji. Premier sam zabrał również głos w sprawie tragicznego ataku nożownika w szkole w Leszczydole-Nowinach.

– Po raz pierwszy mamy do czynienia z nieletnim zabójcą, który miał także kask z kamerką i jego intencją było filmowanie tej akcji z nożem – przekazał Donald Tusk, opisując zachowanie napastnika.

Jak zaznaczał szef rządu, obecnie w internecie mierzymy się z ogromnym problemem przemocy, a publikowane w sieci drastyczne treści mogą bezpośrednio wpływać na młodych ludzi. Premier podkreślał powagę sytuacji wskazując, że "bardzo obawiamy się tego ponurego fenomenu naśladownictwa". Apelował także do policji o natychmiastowe zwiększenie liczby patroli na terenach placówek oświatowych.

– Bardzo proszę o wydanie decyzji, aby policja, nie czekając na interwencję, tylko w ramach rutynowego patrolu przynajmniej raz dziennie pojawiła się w szkole, wewnątrz. Ewentualni naśladowcy muszą widzieć, że policja jest w zasięgu ręki – wskazywał Tusk.

Z kolei w czwartek po południu minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiadomił w mediach społecznościowych o pierwszych krokach rządu, podjętych w reakcji na serię ataków młodocianych nożowników.

"Kończymy z patologiami w Internecie. Jeszcze dziś Sejm przyjmie akt o usługach cyfrowych, dzięki któremu będzie można szybko blokować nielegalne treści, w tym nawoływanie do przemocy i podejmowania niebezpiecznych działań. Nie wolno nam dopuścić do tego, aby internet stał się miejscem inspirowania do tragedii, do promowania przemocy, zabójstw. To musi się skończyć" – zapowiedział w serwisie X minister.

Dodał także, że przepisy te czekały na wejście w życie zdecydowanie zbyt długo, ponieważ "pod pozorem rzekomej ochrony wolności słowa Prezydent zawetował poprzednią ustawę".

Dyrektor szkoły relacjonuje atak. Tak obezwładniono napastnika

Krzysztof Ochmański, dyrektor placówki, w której doszło do czwartkowego ataku, przekazał w rozmowie z Radiem Dla Ciebie szczegóły tego, w jaki sposób obezwładnił nastoletniego napastnika.

– Wbiegł i ranił woźną. Krzyk usłyszałem, ale jak wybiegłem na korytarz, to niestety nie widziałem, co się stało, bo korytarz był pusty – relacjonował dyrektor. Chwilę później doszło do bezpośredniego kontaktu ze sprawcą.

– On dotykał klamki drzwi i zwrócił się w moją stronę z rękami do góry. Zranił mnie tylko ostrzem noża, takiego dłuższego, bo on miał trzy noże, i uderzył mnie trzonkiem – opowiadał dyrektor. Jak zaznaczył, mimo otrzymanego ciosu, w tym czasie zdążył już jakoś opanować napastnika. "Wyrwał mi się na chwilę i dopiero wtedy skojarzyłem, że to jest prawdziwy nóż" – dodał mężczyzna.

15-latek pozostaje w areszcie. Motywy jego działań wciąż pozostają nieznane

O szczegółowym przebiegu czwartkowego ataku wypowiedziała się dla Onetu mł. asp. Ilona Puścian z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie, która potwierdziła pierwsze ustalenia śledczych na miejscu zdarzenia.

– Nastolatek wszedł na teren szkoły w trakcie, gdy trwały lekcje i na korytarzu ostrym narzędziem zaatakował jedną z pracownic placówki. Ranna została również nauczycielka. Hałas usłyszał dyrektor szkoły, który wyszedł ze swojego gabinetu i podjął interwencję. To on obezwładnił napastnika i przekazał wezwanym policjantom, którzy błyskawicznie pojawili się na miejscu zdarzenia. On również został ranny w trakcie tej interwencji – wskazywała funkcjonariuszka.

Jak dodała przedstawicielka komendy, na ten moment motywy działań 15-latka nie są znane policji. Wiadomo, że to absolwent szkoły, w której doszło do ataku, a obecnie jest on uczniem szkoły średniej.

– Nie mamy na razie informacji, czy napastnik coś krzyczał w trakcie ataku, ani czy podawał jakieś powody swego działania. Będzie to wszystko dokładnie ustalane. W tym momencie 15-latek jest zatrzymany – podsumowała policjantka.