Kobieta przegląda aplikację i stronę Revoluta na komputerze
Revolut dalej ma problemy. Winna może być chmura Google. Fot. FellowNeko / Shutterstock

Awaria Revoluta trwa już kilka godzin, a jej źródło najpewniej leży w Londynie. Status systemu pokazuje częściowy brak dostępu do praktycznie wszystkich usług. Wiele osób na całym świecie zgłasza problemy i nie działają im płatności kartą. Problem może jednak nie leżeć po stronie samego Revoluta.

REKLAMA

Dziś (20 października) rano pisaliśmy w naTemat o początkach awarii Revoluta, która dotknęła także klientów w Polsce. "Możemy potwierdzić, że wszystkie pieniądze i dane naszych klientów są bezpieczne" – napisał Revolut na X przed 10:00. Od tamtej pory usługi nie wróciły do normy, a część z nich wciąż nie działa.

Co nie działa podczas awarii Revoluta?

Na stronie statusowej Revoluta przy 31 usługach widnieje ta sama godzina wykrycia problemu, czyli 9:47. Częściowo niedostępne są m.in. płatności kartą, przelewy, wypłaty z bankomatów, wymiana walut i obrót akcjami. Kłopoty dotyczą też logowania, rejestracji, czatu pomocy na żywo oraz aplikacji i usług dla firm.

Na wykresie Downdetectora liczba zgłoszeń spadła z ok. 2,5 tys. w szczycie do ok. 900. To wciąż wiele, bo problemy nie ustąpiły. Od południa wykres utrzymuje się w okolicach tysiąca zgłoszeń. Zatem coś ruszyło, ale do poprawnego działania całego systemu jeszcze daleko.

Revolut nie działa od wielu godzin
O 14:30 dalej trwa awaria Revoluta Fot. Downdetector

Klienci Revoluta skarżą się na całym świecie, ale u części Polaków już działa

Z komentarzy pod wpisem Revoluta na X wynika, że skargi klientów płyną z wielu krajów. "Utknęliśmy na lotnisku w Indonezji i nie możemy wypłacić pieniędzy ani zapłacić za usługi podróżne” – napisał jeden z internautów. "Po dzisiejszym dniu nie zostawię tu już żadnych pieniędzy" – dodaje inny.

Część Polaków pisze, że Revolut wrócił do życia. "U mnie git działa" – odpisał jeden z użytkowników. Inna osoba skarży się, że nie kupi sobie obiadu, bo Revolut "dalej nie działa". Część klientów ma też przez awarię kłopoty z płaceniem za paliwo na stacjach, a niektórzy przedsiębiorcy obawiają się np. wyłączenia kampanii reklamowych opłacanych kartą Revoluta.

Wpisy internautów na X o problemach z płatnościami kartą podczas awarii Revoluta, m.in. przy tankowaniu w Niemczech i opłacaniu kampanii reklamowych
Awaria Revoluta utrudnia płatności. Klienci piszą o problemach na stacjach i przy reklamach. Fot. X

Awaria Revoluta a Google Cloud w Londynie

Revolut dalej nie podał przyczyny, ale agencja Reuters pisze, że według osoby zaznajomionej ze sprawą przerwa wiąże się z zakłóceniami w chmurze Google Cloud. "Wiele usług ma problemy w regionie europe-west2" – podaje strona statusowa Google Cloud.

Chodzi konkretnie o londyński ośrodek danych. Strona statusowa Google Cloud pokazuje o godz. 14:45 wciąż aktywny incydent, który dotyczy 35 produktów m.in. baz danych AlloyDB i usługi Apigee.

Incydent zaczął się tam o godz. 8:08 czasu polskiego, a więc mniej więcej wtedy, gdy rosły zgłoszenia dotyczące Revoluta. Według Tom’s Guide źródłem problemów miało być zdarzenie związane z zasilaniem (nikt na razie nie wskazuje na atak hakerski), a według Reutersa kłopoty zgłaszały też niemiecki ING i brytyjski Halifax.

Od tamtego wpisu Revolut nie opublikował żadnego nowego komunikatu. Nie wiadomo też, kiedy znów powrócą płatności i inne usługi u wszystkich użytkowników.