Nie żyje Mieczysław Wróbel. Lider Mietek Blues Band grał do ostatnich dni.
Nie żyje Mieczysław Wróbel. Lider Mietek Blues Band grał do ostatnich dni. Screen z Moozykalnia / YouTube

Nie żyje Mieczysław Wróbel, gitarzysta, założyciel i lider trójmiejskiego zespołu Mietek Blues Band. Muzyk miał 72 lata. Ze swoją grupą grał do samego końca, a ostatni raz stanął na scenie zaledwie kilka dni temu.

REKLAMA

Portal Trojmiasto.pl, że jeszcze w poniedziałek (19 października) Mieczysław Wróbel grał w gdyńskim Blues Clubie przy ul. Portowej. Zespół dał tam koncert "Mietek Blues Band - 50 lat na scenie", bo w tym roku mija pół wieku od jego założenia. Osiem dni wcześniej jubileusz świętowano w gdańskim klubie Kwadratowa, gdzie na scenie pojawili się m.in. Grażyna Łobaszewska i Joanna Knitter.

Mietek Blues Band żegna lidera. "Wiadomość przyszła jak grom"

O śmierci muzyka zespół poinformował wczoraj (21 października) we wpisie na Facebooku. "Niestety, dziś odszedł od nas założyciel i lider zespołu - Mietek Wróbel. Wiadomość przyszła jak grom" – napisali koledzy z Mietek Blues Band.

Pod postem pojawiło się kilkadziesiąt kondolencji. Jest wśród nich wpis Joanny Knitter, która nieraz śpiewała z zespołem. "Za wcześnie to się stało, zdecydowanie za wcześnie. Z drugiej strony - odejść między jednym koncertem a drugim, to takie... 'właściwe' dla muzyka... Tylko dlaczego tak szybko?" – pyta wokalistka.

Znajomi podkreślają, że do ostatnich dni Wróbel był pełen pomysłów. Jeden z komentujących odwiedził go dosłownie parę dni przed śmiercią. "Jeszcze w sobotę, u Mietka w mieszkaniu, rozmawialiśmy o Jego planach, których miał wiele - tyle optymizmu i radości emanowało od Niego" – wspomina.

Inny internauta spotkał muzyka w czerwcu na festiwalu w Mirachowie, gdzie koncert miał otwierać wielki powrót zespołu. "Byli kompletnie przygotowani do nowego rozdania: koszulki, znaczki, cały merch... I plany, długofalowe, ciekawe, obliczone na wiele koncertów, wydanie nowej płyty" – relacjonuje.

Są też wspomnienia sprzed niemal pół wieku. Jeden z fanów do dziś ma w głowie utwór "Odpływ uczuć" z solówką Wróbla, grany na "Bluesowych czwartkach" w klubie Artema. Inny był na poniedziałkowym koncercie w Gdyni, który okazał się ostatnim.

Od studenckiego Medyka do Opery Leśnej. Historia Mietek Blues Band

Grupa powstała w 1976 r. w Gdańsku przy studenckim klubie Medyk. Trojmiasto.pl przypomina, że Wróbel założył ją razem z wokalistą i harmonijkarzem Zbigniewem "Oliverem" Łaskim. Na początku nazywała się po prostu Blues Band, a obecną nazwę podsunął muzykom Marcin Jacobson.

Od 1977 r. zespół grywał w Artemie przy Politechnice Gdańskiej, a w 1979 r. zdobył dwie nagrody w Jarocinie. Potem przyszły m.in. Rawa Blues, Jazz Jantar i Złota Tarka. W 2000 r. muzycy wystąpili w sopockiej Operze Leśnej jako support samego B.B. Kinga podczas Summer Jazz Days.

Zespół nagrał cztery płyty, od "Tribute To The Blues" z 1996 r. przez "Road" (1998) i "Zwykłe słowa" (2002) po koncertową "30 Years Have Passed" z 2009 r. Przez skład przewinęło się wielu znanych muzyków, m.in. pianista jazzowy Cezary Paciorek i perkusista TSA Zbigniew Kraszewski.

Wróbel przez pięć dekad niezmiennie pozostawał liderem i gitarzystą. Z okazji jubileuszu on i Romuald "Mały" Sławiński mieli otrzymać Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury za całokształt działalności artystycznej.