
"Inna mamusia" z Jessicą Chastain przyciągnął przed duży ekran aż 100 tys. widzów w Polsce. Według ocen horror w reżyserii Roba Savage'a pozostawia jednak wiele do życzenia. Jeśli macie ochotę na produkcję z podobnej fabule, wystarczy, że cofniecie się do 2009 roku.
Jesienią kino i telewizja stoją pod znakiem horrorów. W minionym tygodniu na srebrny ekran trafił paranormalny film grozy zatytułowany "Inna mamusia" Roba Savage'a, reżysera "Hosta" i "Boogeymana". Zagraniczni krytycy i widzowie okrzyknęli tytuł jednym z najgorszych i najbardziej rozczarowujących horrorów 2026 roku. W agregatorze Rotten Tomatoes produkcja z Jessicą Chastain (laureatką Oscara za "Oczy Tammy Faye") została obrzucona "zgniłymi pomidorami", zdobywając tylko 19 proc. pozytywnych recenzji wśród dziennikarzy.
W opiniach powtarzają się zarzuty, że Savage nakręcił nudny i przewidywalny film, który ani trochę nie wywołuje ciarek na plecach. O czym jest fabuła "Innej mamusi"? Bela ma zapracowaną mamę i bezrobotnego tatę, który przejmuje niemalże wszystkie obowiązki w domu. Siedmiolatkę nawiedza istota przypominająca jej rodzicielkę, która prosi dziecko o to, by wpuściło ją do swojego serca. Brzmi znajomo? W 2009 roku widzieliśmy już coś podobnego.
Daruj sobie "Inną mamusię". Film animowany z 2009 roku jest o niebo lepszy od nowego horroru
"Koralina i tajemnicze drzwi" Henry'ego Selicka ("Wendell & Wild") to film animowany LAIKA Studios ("Kroniki lasu. Wildwood") skupiający się na przygodach wykreowanej przez Neila Gaimana nastolatki o imieniu Koralina Jones. Akcja zabiera nas do deszczowego Oregonu. Dziewczynka razem ze zmęczonymi życiem rodzicami przeprowadza się do starego domu w stylu wiktoriańskiego gotyku. Bohaterka nie dogaduje się zwłaszcza z matką, która wykazuje mało zainteresowania swoją córką.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Pewnego wieczoru Koralina znajduje w nowej sypialni drzwiczki, które stanowią tunel do alternatywnej rzeczywistości. Po drugiej stronie "włazu" rodzice protagonistki zamiast oczu mają czarne guziki, a w zachowaniu różnią się od swojego pierwowzoru tym, że uwielbiają spędzać czas z córką. Tutaj jednak nic nie jest tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać.
"Koralinę" ożywiono za pomocą animacji poklatkowej, która ściągnęła do multipleksów mnóstwo dzieci z rodzicami. Adaptacja okazała się jednak zbyt mroczna dla najmłodszej części widowni (niektórzy do dziś uważają ją za najgorszy film dla dziecka). Na własne oczy widziałam, jak uczestnicy seansu wychodzili w połowie filmu z sal kinowych. W dziele Selicka również pojawia się wątek "innej mamy", która nie jest tym, za co się podaje.
Dalsza część artykułu poniżej.
QUIZ: Czy poznasz kultowy horror po kadrze?
1 / 20 Z jakiego filmu pochodzi ten kadr?
Fot. materiał prasowy
W obsadzie głosowej animowanego filmu z repertuaru LAIKA Studios znaleźli się m.in. Dakota Fanning ("Wojna światów"), Teri Hatcher ("Gotowe na wszystko"), John Hodgman ("Znudzony na śmierć"), Keith David ("Księżniczka i żaba"), Robert Bailey Jr. ("Nocna zmiana"), Ian McShane ("Deadwood") i Dawn French ("Śmierć na Nilu"). "Koralinę" wypożyczymy i kupimy za pośrednictwem dwóch serwisów z usługą "na życzenie". Jest dostępna od 9,99 zł na platformach Apple TV i Prime Video.




