Czerwona teczka na wypadek śmierci przygotowana dla bliskich
Hasła, polisy i list do bliskich w jednym miejscu. Czerwona teczkę zakładają już trzydziestolatkowie. Fot. G.S.Rob / Shutterstock

Zakładają ją nie tylko seniorzy, ale też ludzie po trzydziestce. Czerwona teczka na wypadek śmierci ma oszczędzić bliskim stresu w najgorszym możliwym momencie. Co powinno się w niej znaleźć i dlaczego młodzi Polacy już sporządzają testamenty na miarę XXI wieku?

REKLAMA

Może być to teczka, ale też koperta, segregator czy pudełko, w którym zbieramy wszystko, czego rodzina będzie szukać, gdy nas zabraknie. W naTemat Aleksandra Tchórzewska opisała 33-letnią Magdę, która swoją czerwoną teczkę na wypadek śmierci trzyma w sejfie. Izabela Jachnicka, edukatorka o śmierci i konsultantka w żałobie, od trzech lat uczy tworzenia takich teczek na warsztatach dla seniorów.

Po co komuś po trzydziestce czerwona teczka na wypadek śmierci?

Wspomniana Magda zabrała się za teczkę, gdy w grudniu 2025 r. zmarła jej ciocia. Długi były tak wysokie, że wartość nieruchomości ich nie pokrywała, więc rodzinę czekało odrzucenie spadku z długami.

– Do dziś porządkujemy po niej sprawy, bo nie sporządziła testamentu ani nie ogarnęła formalności. Długo chorowała, wiedziała, że raczej jest bliżej niż dalej, a mimo to tego nie zrobiła – opowiada Magda.

Sama nie chce zostawić bliskich z takim bałaganem. – Jestem młoda, ale nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Wolę być przygotowana. Nie chciałabym sprawiać bliskim kłopotu – tłumaczy.

Żałoba to najgorszy moment na formalności

Spisywanie haseł po trzydziestce może wyglądać na zapeszanie. Tyle że żałoba to najgorszy moment na przekopywanie szuflad. Zwłaszcza gdy dopiero uczymy się, jak poradzić sobie po stracie bliskiej osoby.

– Załatwianie spraw formalnych czy finansowych jest trudne nie tylko dlatego, że często wymaga wysiłku fizycznego. Angażuje też procesy poznawcze, takie jak logiczne myślenie, analizowanie, podejmowanie decyzji czy zapamiętywanie – wyjaśnia Ewa Matyszewska, psycholożka Fundacji Nagle Sami.

Co się dzieje z kontem na Facebooku i w Google po śmierci?

O tym, że młodzi myślą o swoim cyfrowym spadku i o tym, co stanie się z ich kontem na Facebooku po śmierci, pisałem w naTemat już w 2018 r. Modna była wtedy koperta bezpieczeństwa z hasłami do banku i Facebooka, chowana w domu na czarną godzinę.

Od tamtej pory zmieniły się jednak zasady samych serwisów. Jeszcze w 2017 r. matka 15-latki z Berlina nie mogła wejść na Facebooka zmarłej córki, bo śmierć zgłosił ktoś obcy.

Dziś Meta (właściciel Fejsa, ale i Instagrama) przyjmuje wnioski o status In memoriam od znajomych, obserwujących i rodziny. Za życia można też wskazać opiekuna konta. Przypnie on post o pogrzebie i pobierze archiwum zdjęć, ale nie przeczyta prywatnych wiadomości.

W Google działa Menedżer nieaktywnych kont. Wskazujemy w nim do 10 osób, które po określonym czasie bez logowania dostaną np. pocztę czy pliki z Dysku. Bez takiego planu Google zastrzega sobie prawo do skasowania konta, "jeśli przez co najmniej 2 lata nie było używane w naszych usługach".

Apple pozwala z kolei dodać kontakt spadkowy, który z kluczem dostępu i aktem zgonu pobierze nasze pliki z iCloud. To nie fanaberia, bo INNPoland przytaczał szacunki naukowców, według których do 2098 r. na Facebooku będzie więcej profili zmarłych niż żyjących.

Co włożyć do czerwonej teczki? Lista najważniejszych rzeczy

Izabela Jachnicka dzieli sprawy do uporządkowania na pieniądze i dokumenty, relacje oraz sferę duchową. Na podstawie teczki Magdy i wskazówek ekspertki do środka warto włożyć:

  • Konta i kredyty – banki, wysokość rat, okres kredytowania i ubezpieczenie.
  • Polisy – numer polisy na życie, osobę uposażoną i kontakt do agenta.
  • Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci – informacja, czy i w którym banku ją złożyliśmy. Dzięki niej bank wypłaci wskazanym bliskim pieniądze bez czekania na spadek.
  • Testament – albo przynajmniej kartka z informacją, gdzie leży.
  • Hasła i dostępy – do poczty, mediów społecznościowych i telefonu, z dopiskiem, które konta zamknąć, a które upamiętnić.
  • Kontakty – lista osób do powiadomienia, bo telefonu zmarłego często nikt nie odblokuje.
  • Pogrzeb – wskazówki dotyczące ceremonii.
  • List – np. podziękowanie tym, którzy przyjdą na jej pogrzeb.
  • Teczka z danymi wrażliwymi powinna leżeć w bezpiecznym miejscu, a bliscy muszą wiedzieć, gdzie jej szukać. – Jeśli spiszę swoje przemyślenia czy życzenia, ale nikomu o nich nie powiem, odejdą razem ze mną – podkreśla edukatorka.

    Sama zresztą swojej teczki jeszcze nie przygotowała. Ma plan, by umówić się z przyjaciółką, zrobić herbatę i zabrać się za to razem, bo w pojedynkę jest to trudniejsze i zawsze odkładamy to na później.