
Po niezaprzeczalnym sukcesie filmu "Resident Evil" Zacha Creggera wytwórnia Sony Pictures zamierza pochylić się nad inną grą grozy, która w przeciwieństwie do serii Capcomu należy raczej do niszy. Adaptacja niezależnego dzieła sprzed dwóch lat wiele obiecuje, tym bardziej że za jej kamerą stanie ktoś, kto powinien sobie poradzić z ukrytym przesłaniem pierwowzoru.
Raccoon City w ujęciu reżysera "Barbarzyńców", "Towarzysza" i "Zniknięć" okazało się strzałem w dziesiątkę. Akcja "Resident Evil" Zacha Creggera rozgrywała się na peryferiach fabuły Resident Evil 2, wrzucając na pierwszy plan kuriera medycznego, który śmiało mógłby być jednym z NPC-ów oryginalnej gry. Amerykański filmowiec wymyślił na potrzeby filmu własną historię, jednocześnie pozostając wierny mitologii wykreowanej przez twórców z Capcomu.
Efekty praktyczne, krwawa jatka rodem z "28 dni później" Danny'ego Boyle'a, wciągający scenariusz napisany we współpracy z Shayem Hattenem ("Armia złodziei") i okazjonalne puszczanie oczka w stronę graczy sprawiły, że horror Creggera zarobił w kasach biletowych na całym świecie ponad 400 mln dolarów (przy budżecie około 75 mln USD). Było do przewidzenia, że po kasowym sukcesie wytwórnia Sony Pictures przeniesie na duży ekran kolejny growy hit. W tym przypadku ma na celowniku grę indie.
Mouthwashing trafi na duży ekran. Ten horror będzie wysoko na mojej liście do obejrzenia
Według doniesień amerykańskiego czasopisma "The Hollywood Reporter" Sony Pictures znów poluje na kinowy triumf grozy, tym razem schodząc na poziom niszy. Padło na psychologiczny horror science fiction Mouthwashing, który z miejsca zachwycił graczy w 2024 roku. Na potrzeby realizacji ambitnego projektu wytwórnia nawiązała współpracę z Crooked Highway, filmą odpowiedzialną za produkcję "Czarnego telefonu" Scotta Derricksona ("Sinister").
Mouthwashing podąża za załogą kosmicznego statku towarowego Tulpar, która pracuje na rzecz korporacji Pony Express. Pracodawca ogłasza bankructwo i mniej więcej w tym samym czasie frachtowiec zderza się z asteroidą. Kapitan Curly doznaje poważnych obrażeń – traci cztery kończyny, a reszta jego ciała zmaga się z oparzeniami trzeciego i czwartego stopnia. Traci mowę i ma tylko jedno sprawne oko, które w milczeniu obserwuje narastające na pokładzie szaleństwo.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Gdy na Tulparze kończą się zapasy, uwięzieni w kosmosie ludzie są zmuszeni pić płyn do płukania jamy ustnej. Z każdą minutą coraz bardziej popadają w obłęd. Szwedzkiemu studiu Wrong Organ udało się znakomicie odtworzyć grozę klaustrofobicznych przestrzeni i poprowadzić narrację tak, by co rusz zaskakiwała gracza wielopoziomowością, ukrytym sensem, a także realizmem psychologicznym. W samym tytule kryje się głęboka metafora i krytyka obecnego świata zmierzającego w kierunku dystopii.
Reżyserią filmu "Mouthwashing" zajmie się Karyn Kusama, która wraz z Diablo Cody ("Juno") dała nam "Zabójcze ciało" – niedoceniony body horror z 2009 roku, który traktuje o utracie niewinności oraz tłumionej przez dziewczęta złości, a to wszystko w ramach kampowej konwencji. Scenariuszem adaptacji zajmą się zaś Matt Manfredi ("Niszczycielka") oraz Phil Hay ("Zaproszenie").




