
Nie masz siły na kryminał z masą sezonów, które trzeba oglądać po kolei? Mam rozwiązanie: kryminalne antologie. Każdy sezon to osobna historia, więc możesz zacząć od środka i skakać po sezonach, a niczego nie stracisz. Oto trzy najlepsze.
Czym właściwie jest serialowa antologia? To serial, w którym każdy sezon opowiada zamkniętą historię, zwykle z nowymi bohaterami, nową obsadą, a często też w innym miejscu i czasie. Łączy je tytuł, klimat i styl, czasem jedna postać, a czasem tylko puszczenie oka do widza. Słowem: to kilka miniseriali pod wspólnym szyldem. Dla kogoś, kto boi się kilkusezonowych historii, to wprost wymarzony format.
3 najlepsze kryminalne antologie w streamingu
Kryminalnych antologii nie brakuje, ale wybrałam trzy najlepsze. Z bólem serca pominęłam "American Crime Story", bo choć sezony o procesie O.J. Simpsona i zabójstwie Versace to telewizyjny majstersztyk, to z niezrozumiałych dla mnie przyczyn serialu nie obejrzycie w polskim streamingu. Za to netfliksowego "Potwora" Ryana Murphy'ego (który zresztą odpowiada również za "American Crime Story") i Iana Brennana możecie sobie spokojnie darować. Po głośnym "Dahmerze" każdy kolejny sezon był gorszy, a historie Eda Geina i Lizzie Borden to już efekciarski kicz, w którym ofiary są tylko rekwizytami.
1. Fargo (2014-)

"To prawdziwa historia" – tak zaczyna się niemal każdy odcinek "Fargo". I za każdym razem to kłamstwo, bo serial Noaha Hawleya jest fikcją, która bawi się tym chwytem tak samo jak kultowy film braci Coenów z 1996 roku. Każdy z pięciu sezonów to inna dekada i inna zbrodnia na zaśnieżonej amerykańskiej prowincji, ale zawsze dzieje się to samo: zwyczajni ludzie przez głupi przypadek wpadają w spiralę przemocy.
Obsady są znakomite. W pierwszym sezonie Martin Freeman gra zahukanego agenta ubezpieczeniowego, któremu życie wywraca demoniczny płatny zabójca (Billy Bob Thornton). W kolejnych grają m.in. Kirsten Dunst i Jesse Plemons, Ewan McGregor w podwójnej roli, Chris Rock czy Juno Temple i Jon Hamm z niedocenianego piątego sezonu. To czarna komedia, kryminał i moralitet w jednym.
Od czego zacząć? Od pierwszego, drugiego albo piątego sezonu. Między sezonami są drobne powiązania (drugi jest prequelem pierwszego), ale to smaczki dla wtajemniczonych.
Gdzie obejrzeć? HBO Max, Prime Video
2. Detektyw (2014-)

Pierwszy sezon "Detektywa" Nica Pizzolatto to telewizja kultowa. Matthew McConaughey i Woody Harrelson grają policjantów z Luizjany, którzy przez 17 lat tropią rytualnego mordercę, a filozoficzne monologi Rusta Cohle'a do dziś krążą po internecie.
Później bywało różnie. Drugi sezon z Colinem Farrellem i Rachel McAdams był rozczarowaniem, ale trzeci z fenomenalnym Mahershalą Alim, opowiadający o zaginięciu dwójki dzieci w Ozarks na przestrzeni trzech dekad, wrócił do formy. Czwarty, "Kraina nocy" z Jodie Foster i Kali Reis, przeniósł akcję na Alaskę podczas nocy polarnej i podzielił widzów, choć krytycy byli zachwyceni. Piąty sezon jest w drodze, a jego akcja ma się toczyć w Nowym Jorku. Jeśli wierzyć plotkom, obsada będzie nieziemska.
Od czego zacząć? Od pierwszego sezony. A jeśli go znacie, od trzeciego. "Kraina nocy" puszcza oko do fanów pierwszego sezonu, ale da się ją oglądać bez tej wiedzy. Drugi możecie sobie zupełnie odpuścić.
Gdzie obejrzeć? HBO Max
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
3. Grzesznica (2017-2021)

Młoda matka (Jessica Biel) na plaży nagle rzuca się z nożem na obcego mężczyznę i zabija go na oczach męża i dziecka. Nie ma pojęcia, dlaczego to zrobiła. Tak zaczyna się "The Sinner" (w Polsce znany też jako "Grzesznica"), w którym nie pytamy "kto zabił?", tylko "dlaczego?". To kryminał psychologiczny, w którym każda zbrodnia okazuje się wierzchołkiem góry traum.
Wszystkie cztery sezony łączy detektyw Harry Ambrose, w którego wciela się Bill Pullman, aktor, którego każdy zna, ale nikt nie kojarzy z nazwiska. Zmęczony, samotny i poraniony nie mniej niż sprawcy. W kolejnych odsłonach bada sprawę chłopca, który otruł parę w motelu, tragiczny wypadek samochodowy z udziałem Matta Bomera i tajemnice wpływowej rodziny z Maine. Losy Ambrose'a rozwijają się wprawdzie z sezonu na sezon, ale każda sprawa jest zamknięta.
Od czego zacząć? Od pierwszego sezonu, który jest najlepszy.
Gdzie obejrzeć? Netflix




