
W sobotę po południu na krakowskim Starym Mieście padły strzały. Małopolski Urząd Wojewódzki przekazał, że nie żyje 6 osób. Kilkanaście osób jest rannych. W mediach pojawiły się relacje świadków zamachu.
W sobotę po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie doszło do strzelaniny. Strzały padły w kierunku przechodniów i turystów. Na miejscu trwa akcja policji i służb ratunkowych.
Strzelanina w Krakowie. Świadkowie mówią o tragedii
– Na rogu Stradomskiej huk, zderzenie się samochodów, za chwilę seria strzałów z broni krótkiej. Zobaczyłem leżącego na chodniku – prawdopodobnie przestępcę i strzelającego do niego policjanta. Policjant też osunął się na ziemię – powiedział świadek zdarzenia w rozmowie z "Gazetą Krakowską".
Mężczyzna ukrył się pod arkadami, skąd usłyszał jeszcze kilka strzałów. – Potem nastąpiła chwila zawieszenia i do leżącego policjanta podbiegła osoba i jakiś drugi mężczyzna, i chyba podjęli akcję ratowniczą. Potem się zjechała policja – mówił. I dodał: – Uczucie? Strach, nie wiadomo, co robić. Nogi jeszcze mi się trzęsą.
W mediach pojawiły się kolejne relacje tragicznych zdarzeń w centrum Krakowa. – Szliśmy do sklepu, usłyszeliśmy strzały. Nagle się odwróciliśmy, ludzie zaczęli biec, turyści z innych krajów nie wiedzieli, co się dzieje. Słyszeliśmy z 20 strzałów, wbiegliśmy do sklepu, pani zamknęła drzwi i chwilę poczekaliśmy. Nigdy nie byłem świadkiem takiej paniki. Ludzie wbiegali do sklepów, by się schować – powiedział jeden ze świadków "Faktowi".
Inny relacjonował zapytany przez Telewizję Republika: "Widziałem czarne subaru, jak facet tam wyjechał, chyba Szewska, nie pamiętam jaka ulica jest tam, zobaczyłem faceta, zaczął ładować z broni maszynowej, wydaje mi się, że nie strzelał na oślep, to były zamierzone strzały. Miał maskę policyjną jakby, i okulary na głowie. Później strzelał przy kościele i uciekł w stronę Grodzkiej. Wszyscy stąd uciekali, ludzie dorożki".
Zobacz także
Są ofiary śmiertelne
Rośnie bilans ofiar zamachu w Krakowie. "Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar przebywa na miejscu tragicznych zdarzeń w Krakowie. Na chwilę obecną możemy potwierdzić, że wskutek strzelaniny śmierć poniosło 6 osób, 15 jest rannych. Osoby poszkodowane przebywają pod opieką lekarzy z krakowskich szpitali" – podał Małopolski Urząd Wojewódzki na X.
"Sprawca zdarzenia z Rynku Głównego w Krakowie jest obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej. Dementujemy informację o śmierci policjanta oraz o poszukiwaniu kolejnego sprawcy. Jedyny znany sprawca zdarzenia jest w rękach policji" – przekazała Małopolska Policja na X. Według nieoficjalnych doniesień mediów ma około 25 lat. W jego samochodzie policja znalazła kilka rodzajów broni, w tym broń długą i amunicję. Najnowsze informacje przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński. Policjanci natychmiast podjęli interwencję, narażając własne życie, i szybko zatrzymali napastnika.
"Jeden z policjantów z raną postrzałową, stan drugiego bardzo ciężki - 3 rany postrzałowe. Trwa operacja." – napisał na platformie X.






