Biedroń wyraźnie zazdrosny o kobiecą konwencję KO. Próbował ich wykpić... pilnikiem

Kamil Rakosza
Robert Biedroń utrzymuje kąśliwy ton i kpi sobie z rzekomej postępowości polityków Koalicji Obywatelskiej, zarzucając im zacofanie w kwestii równouprawnienia. Fani byłego prezydenta Słupska przepuścili w sieci zmasowany atak na konwencję KO, a on sam postanowił użyć argumentu z... pilniczka.
Robert Biedroń kąśliwie skomentował kobiecą konwencję Koalicji Obywatelskiej. Fot. Jędrzej Nowicki / Agencja Gazeta
"Po 18 latach obecności Platformy Obywatelskiej w polskiej polityce dziękujemy za pilniczek dla kobiet. Postępowo!" – zakpił na Twitterze Robert Biedroń. Polityk, który w niedzielę 3 lutego zaprezentuje program swojego ugrupowania na konwencji w warszawskiej hali Torwar. Po takim zachowaniu można uznać, że Biedroń wyraźnie pozazdrościł kobiecej konwencji Koalicji Obywatelskiej odbywającej się 26 stycznia.


– Przywrócone zostaną m.in. Konwencja Antyprzemocowa i finansowanie in vitro. Parę dni temu słyszałam, że w Łodzi samorząd PiS zabiera dofinansowanie. Zapewniam, że w 2019 r. każdy będzie mógł skorzystać z programu – zaznaczyła w sobotę Barbara Nowacka.



To nie pierwszy taki przytyk Roberta Biedronia do polityków Koalicji Obywatelskiej. Tym razem były prezydent Słupska wykorzystał pilniczek, niefortunnie wybrany gadżet, który posłanki partii rozdawały niegdyś na spotkaniach, gdzie omawiane były prawa kobiet i obietnice PO dotyczące działań równościowych i antydyskryminacyjnych.