Facepalm to za mało. Konfederacja pokazała swój spot disco polo i jest taki, jak myślicie

Bartosz Świderski
Ranking na najbardziej kiczowaty spot wyborczy pęcznieje wraz ze zbliżaniem się terminu otwarcia lokali wyborczych. Do tej pory numerem jeden mógł być film Marcina Duszka z PiS, ale sytuacja ta może ulec zmianie. Wszystko za sprawą nowego spotu Konfederacji. Utwór (?) "Oddaj głos królewno" miał zachęcić kobiety do głosowania na ten komitet, ale wyszło, jak wyszło. Zobaczcie sami!
Liderzy Konfederacji błyszczą w swoim nowym spocie wyborczym. Zrzut ekranu z YouTube.com / Konfederacja
Rytmy disco polo są od dawna synonimem swojskości w spotach wyborczych. To one (chyba) najlepiej docierają do wyborców prawej strony sceny politycznej w Polsce, bo wykorzystał je w swoim spocie m.in. Marcin Duszek z PiS, ale zrobiła to także Konfederacja.

Nie wiadomo tylko, czy to brak innej opcji skłonił jej liderów do wyboru takiego repertuaru, bo w poprzedniej kampanii śpiewał dla niej Bohdan Łazuka razem z Piotrem Liroyem-Marcem, czy też była to świadoma zagrywka. Jedno jest pewne – efekt nie powala, a wręcz przeciwnie, bardziej skłania do śmiechu.
YouTube.com / Konfederacja
Autorzy clipu "Na Konfederację oddaj głos królewno!" zaprezentowali w nim kobietę, która razem z liderami tej koalicji rusza na wycieczkę samochodem po Warszawie. Umieszczenie jej w jednym aucie z Januszem Korwin-Mikkem jest dosyć śmiałym posunięciem patrząc na jego wypowiedzi na temat kobiet, ale widać taki był zamysł autora.


W dalszej części klipu wyborczego Konfederacja podsumowuje swoich politycznych konkurentów. I tak: PiS "dzieli się haraczem, który jemu się płaci", PO to "złodzieje" i "świnie oderwane od koryta", a Lewica to zdaniem skrajnej prawicy "komuniści, marksiści oraz geje". Wszystko okraszone dźwięcznym disco polo, harmonią i modulowanym głosem artysty. To trzeba po prostu zobaczyć!