Największe frakcje wzywają Komisję Europejską, aby nie odblokowywać miliardów euro dla Polski

Anna Świerczek
07 kwietnia 2022, 08:22 • 1 minuta czytania
Przedstawiciele największych frakcji europoselskich wezwali Komisję Europejską, by w przypadku Polski i Węgier nie odpuszczała wymogów praworządnościowych przy zatwierdzaniu ich krajowych planów odbudowy. Akceptacja polskiego KPO wiązałaby się z wypłaceniem dla naszego kraju 36 mld złotych.
W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się w środę debata o procedurach art. 7 wobec Polski i Węgier. Fot. Thierry Monasse / Reporter

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Stan praworządoności w Polsce i na Węgrzech, a także związane z tym postępowania z art. 7 wobec obu krajów były w środę, 6 kwietnia, tematem debaty Parlamentu Europejskiego. Unijna komisarz ds. wartości i przejrzystości Vera Jourova mówiła, że żałuje, iż nie jest w stanie informować o pozytywnych wydarzeniach dotyczących procedury.

Jak wskazywała, sytuacja w Polsce, jeśli chodzi o praworządność, nadal budzi "poważne obawy". – Komu służyły zmiany w wymiarze sprawiedliwości? Dla kogo były dobre? Komu przyniosła korzyści? Starałam się to zrozumieć, ale tylko widzę, jak Polska z powodu tych zmian sama się osłabia. A chciałabym zobaczyć mocną Polskę – mówiła Vera Jourova.

Wiceszefowa Komisji Europejskiej dodała jednocześnie, że Komisja Europejska odnotowuje jako pozytywny krok fakt, że "istnieje ruch mający na celu zreformowanie systemu dyscyplinarnego w Polsce".

Przypomnijmy, że komisja sprawiedliwości i praw człowieka rozpoczęła prace nad dwoma projektami ustaw dotyczącymi zmian w Sądzie Najwyższym, autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy i posłów PiS. Zdecydowano, że projektem bazowym podczas dalszych prac legislacyjnych będzie propozycja Andrzeja Dudy. Projekt prezydenta zakłada m.in. likwidację nieuznawanej Izby Dyscyplinarnej.

W środowej debacie przedstawiciele największych frakcji europoselskich wzywali Komisję Europejską, by w przypadku Polski i Węgier nie odpuszczała wymogów praworządnościowych przy zatwierdzaniu ich krajowych planów odbudowy.

– Wiem o opiniach, że w obliczu straszliwej wojny toczącej się w Ukrainie to nie jest odpowiedni moment, by skupiać się na kwestiach związanych z praworządnością. Ale w chwili, gdy Ukraińcy walczą lub umierają za wartości, takie jak wolność, rządy prawa i demokracja, byłoby cynizmem przymykanie oczu na atak na te same wartości w krajach UE – przekonywał holenderski europoseł Jeroen Lenaerts, występujący w imieniu Europejskiej Partii Ludowej, której przewodzi Donald Tusk.

Czytaj także: Zaskoczenie w Brukseli. EPL nie podpisała apelu ws. nieprzyznawania Polsce pieniędzy z KPO

Podobnych głosów nie zabrakło także ze strony polskich polityków. – Widzimy, do czego prowadzi tolerowanie łamania praw człowieka. Apeluję do Komisji Europejskiej i Rady, aby nie odpuszczały w obronie wartości Unii Europejskiej – podkreślała Sylwia Spurek (Zieloni). – Odwołam się i apeluję do premiera Morawieckiego z tej mównicy, bo z tej mównicy jesienią deklarował: Izba Dyscyplinarna zostanie rozwiązana, sędziowie zostaną przywróceni. Parę miesięcy i gdzie realizacja tych słów premierze Morawiecki? Dziś apeluję o natychmiastowy, szybki powrót do negocjacji i zakończenie tego sporu – mówił z kolei europoseł Andrzej Halicki (PO).

Czytaj także: Tusk ostro o PiS: Okradają Polskę z miliardów, gdy ludzie nie mogą związać końca z końcem

– Posłowie PiS-u, a zwłaszcza ziobryści, opamiętajcie się, to jest ostatni moment! Porzućcie ten autorytarny tramwaj, który motorniczy Orban prowadzi wprost na przystanek "russkij mir" – apelował Łukasz Kohut (Nowa Lewica). Przypomnijmy, że do tej pory Unia Europejska stoi na stanowisku, że fundusz KPO powinien być zależny od przestrzegania praworządności w krajach członkowskich, a Polska nie spełniała tych warunków. Brak akceptacji KPO wiąże się z zablokowaniem wypłaty 36 mld euro dla naszego kraju.

Czytaj także: https://natemat.pl/351927,krajowy-plan-odbudowy-czyli-polska-w-ruinie-dokument-kpo-cytaty