Dowbor o pożarze domu po metamorfozie. Gorzkie słowa prowadzącej "Nasz nowy dom"

redakcja naTemat
10 kwietnia 2022, 19:34 • 1 minuta czytania
Pod koniec marca spłonął dom rodziny z Wąwolnicy w województwie lubelskim, który został wyremontowany w 2018 roku w ramach programu "Nasz nowy dom". Sytuację gorzkimi słowami skomentowała jego prowadząca, Katarzyna Dowbor.
Katarzyna Dowbor skomentowała pożar domu po metamorfozie w programie "Nasz nowy dom". Fot. VIPHOTO/ East News

Spłonął dom z programu "Nasz nowy dom"

W 2018 roku ekipa remontowa z programu "Nasz nowy dom" dokonała metamorfozy domu rodziny Pękalów z Wąwolnicy w województwie lubelskim. Niestety, nie mogą się już oni cieszyć pięknym mieszkaniem, gdyż spłonęło ono 23 marca 2022 roku.

Remont domu był spełnieniem marzeń dziadków Patrycji i Dawida. Babcia i dziadek stali rodziną zastępczą dla dziewczynki oraz starali się również o zorganizowanie przestrzeni dla chłopca, który w tamtym czasie przebywał w domu dziecka.

Szczęście Pękalów trwało jednak cztery lata, gdyż pod koniec marca tego roku w domu pod nieobecność właścicieli wybuchł pożar. Straż pożarna walczyła z nim przez trzy godziny, jednak straty są poważne – strażacy musieli m.in. ściągnąć część dachu oraz elewacji oraz wyciąć nadpalone krokwie.

Rodzina założyła zbiórkę na rzecz odbudowy domu, którą można wesprzeć tutaj. Można na niej przeczytać, że "Pożar nie był niczyją winą, był to nieszczęśliwy wypadek, drewniana ściana domu zapaliła się od kominka, ogień pojawił się na ścianie przy kominie między elewacją a ścianą z karton gipsu".

Niektórzy internauci zastanawiają się jednak i tak, co mogło wywołać pożar. Część z nich podejrzewa, że prawdziwą przyczyną mógł być błąd ekipy rementowej programu "Nasz nowy dom".

Katarzyna Dowbor komentuje pożar domu Pękalów z Wąwolnicy

Pożar domu Pękalów w Wąwolnicy skomentowała również prowadząca programu "Nasz nowy dom" Katarzyna Dowbor. – My oddajemy dom i w tym momencie jest on już własnością tych ludzi. Nie każemy im robić czegoś po naszemu, oni robią wszystko po swojemu – powiedziała Dowbor w rozmowie z "Faktem".

– Przez cztery lata wszystko działało idealnie i ten dom funkcjonował, a my tych ludzi nie ubezwłasnowolniamy, sami mogą dokonywać zmian w domu. Jego mieszkańcy muszą sami o niego dbać, bo są dorosłymi ludźmi – dodała prowadząca programu "Nasz nowy dom".

Może Cię zainteresować również: