Przełomowe ustalenia na szczycie NATO w Madrycie. Chodzi o rozszerzenie Sojuszu

Natalia Kamińska
28 czerwca 2022, 20:50 • 1 minuta czytania
Podczas szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Madrycie poczyniono bardzo ważne ustalenia. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan zgodził się bowiem na członkostwo Szwecji i Finlandii w NATO, któremu do tej pory bardzo się sprzeciwiał.
Turcja już nie blokuje Szwecji i Finlandii drogi do NATO. Fot. HENRIK MONTGOMERY/AFP/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Prezydent Turcji już nie sprzeciwia się rozszerzeniu NATO

"Dziś w Madrycie, przed rozpoczęciem szczytu NATO, odbyliśmy szczegółowe spotkanie z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem i premierką Szwecji Magdaleną Andersson, w którym pośredniczył sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg" – czytamy w komunikacie fińskiego przywódcy Sauli Niinistö.


"W wyniku tego spotkania nasi ministrowie spraw zagranicznych podpisali trójstronne memorandum, które potwierdza, że na szczycie w Madrycie Turcja poprze zaproszenie Finlandii i Szwecji do członkostwa w NATO" - dodano.

Jak podkreślono, "nasze wspólne memorandum podkreśla zobowiązanie Finlandii, Szwecji i Turcji do udzielenia pełnego wsparcia w walce z zagrożeniami dla wzajemnego bezpieczeństwa". "Zostanie sojusznikami NATO jeszcze bardziej wzmocni to zobowiązanie" – wskazano.

Kilka tygodni temu Recep Tayyip Erdoğan nie chciał rozszerzenia NATO

Finlandia odniosła się też do wcześniejszych obaw Turcji w sprawie tego rozszerzenia. "W ostatnich tygodniach Turcja wyraziła swoje obawy związane z zagrożeniem terroryzmem. Finlandia stale poważnie traktuje te obawy. Finlandia potępia terroryzm we wszystkich jego formach i przejawach. Jako członek NATO Finlandia w pełni zaangażuje się w realizację dokumentów i polityk NATO dotyczących walki z terroryzmem" – zadeklarował jednoznacznie Sauli Niinistö.

Warto przeczytać: Stoltenberg zapowiada znaczące zmiany w NATO. "Sojusznicy wydzielą nowe siły"

Przypomnijmy, że kiedy Szwecja i Finlandia zgłosiły akces do NATO, to prezydent Turcji oznajmił, iż "nie ma pozytywnej opinii" na temat rozszerzenia NATO, a rządom w Sztokholmie i Helsinkach zarzucił gościnne traktowanie organizacji terrorystycznych.

Szef NATO zadowolony z przełomu i decyzji Turcji

W ten sposób odniósł się on do faktu, iż w Skandynawii schronienie znajdowali działacze Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) i Rewolucyjnej Partii Wyzwolenia Ludu (DHKP-C), których zbrojne skrzydła odpowiadają za szereg zamachów dokonanych na tureckiej ziemi. Podobna sytuacja ma jednak miejsce w Norwegii czy Niemczech, a przecież Turcja od dekad udanie współpracuje z nimi w ramach NATO.

Czytaj również: "Jesteśmy gotowi na atak". Ten kraj chce do NATO i Rosji Putina się nie boi

Ale teraz jego słowa odeszły w niepamięć. We wtorek wieczorem w Madrycie oficjalnie podpisano porozumienie, które powoduje, że nie ma już przeszkód, aby Sojusz Północnoatlantycki przyjął Szwecję i Finlandię.

– Dołączenie Szwecji i Finlandii do naszego Sojuszu jest tym, co się wydarzy – powiedział mediom szef NATO Jens Stoltenberg. Jak podkreślił, dla Finlandii i Szwecji w Sojuszu "drzwi są otwarte".

Co ciekawe, Turcja w NATO-wskich dokumentach figuruje już jako "Türkiye", a nie "Turkey". Ostatnio władze tego kraju prosiły, aby zmienić angielską nazwę ojczyzny Mustafy Kemala Atatürka tak, aby nie kojarzyła się już nikomu z indykiem.

Czytaj także: https://natemat.pl/419197,erdo-an-wszystko-komplikuje-nowe-informacje-ws-finlandii-i-szwecji-w-nato