Najdziwniejszy moment rozmowy Fabijańskiego. Otarł łzy i zaprzeczył czemuś, co robił cały wywiad

Joanna Stawczyk
11 lipca 2022, 15:04 • 1 minuta czytania
W poniedziałek (11 lipca) portal "Pudelek" wypuścił rozmowę Michała Dziedzica z Sebastianem Fabijańskim. Aktor odważył się wyjawić kulisy głośnej "schadzki" z Rafalalą, a ponadto otworzył się na temat rozstania z Maffashion, swoją partnerką i mamą Bastka. Cały wywiad jest bardzo intymny i emocjonalny. Tym bardziej dziwią słowa, które padły już pod koniec rozmowy.
Najbardziej kuriozalny moment wywiadu Sebastiana Fabijańskiego. Co wyznał? Fot. YouTube.com / @PUDELEK

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Spowiedź Sebastiana Fabijańskiego. Emocjonalny wywiad o dramie z Rafalalą i rozpadzie związku

Po tym, jak dokładnie 5 lipca Maffashion, czyli Julia Kuczyńska, potwierdziła, że jej związek z Sebastianem Fabijańskim dobiegł końca, artysta postanowił opowiedzieć o błędach, które popełnił w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Zgodził się zrobić to na łamach "Pudelka".

Znaczna część wywiadu z Michałem Dziedzicem, który trwa prawie pół godziny, była poświęcona przybliżaniu kulis głośnego spotkania z Rafalalą. Oświadczenie o "zastraszaniu i szantażowaniu", które niedawno wydał Fabijański, było pokłosiem owej "schadzki", która miała miejsce w połowie marca.

Aktor przyznał w wywiadzie, że spożył wówczas narkotyki i do końca nie wie, co się działo potem. – Z racji tego, że biorę jeszcze leki po śmierci ojca, wizyty w szpitalu psychiatrycznym, mówiłem wielokrotnie, że mnie poskładało. (...) Prawdopodobnie te leki w połączeniu z narkotykiem spowodowały, że mnie odcięło. Nie pamiętam praktycznie nic – oznajmił. Ostatecznie był przerażony wizją wycieku sekstaśmy z Rafalalą. Po wydaniu wspominanego oświadczenia, czyli kilka dni temu, spotkał się z Rafalalą i obejrzał "materiały". Powiedział, że odetchnął z ulgą, bo jak zapewnił, "nic się nie wydarzyło".

Dziennikarz przeszedł do kwestii związkowych. Dziedzic nie omieszkał dopytać o reakcję Maffashion na wydarzenia związane z incydentem z Rafalalą. – Reakcja Juli była bardzo piękna. Tak naprawdę niejedna osoba wydałaby wyrok i powiedziała "nie chcę cię widzieć". Julka nie zachowała się tak i jestem za to jej bardzo wdzięczny. Ja miałem piekło w bani – podkreślił.

Oto najbardziej kuriozalny moment wywiadu Fabijańskiego

Fabijański został wymaglowany o powody rozstania z Maffashion. Aktor powołał się na "badania". – Statystyka jest taka, że 90 proc. alkoholizmu u mężczyzn po narodzeniu dziecka jest spowodowana odrzuceniem seksualnym przez partnerkę – zaznaczył.

Przyznał się do tego, że dopuścił się zdrady znanej influencerki. – No nie byłem fair wobec Julki. Bardzo jest to dla mnie trudne i haniebne wręcz, że nie byłem fair. Bardzo jest mi z tego powodu przykro i wstyd. Nie chcę tutaj świrować na jakiegoś lowelasa, bo ja nigdy nie robiłem takich rzeczy. Nie zdradzałem swoich kobiet. Tutaj jakoś zwariowałem – wyznał, przepraszając publicznie Kuczyńską.

Fabijański już pod koniec wywiadu powiedział parę słów na temat syna. Nie było to dla niego jednak łatwe. – Bardzo jest mi ciężko, że Bastek, dla którego budowałem dom, nie będzie miał... Sorry, przepraszam – przerwał aktor, który nie był w stanie kontynuować przez emocje. Uronił łzy. – Nie będzie miał (Bastek – red.) tego, co budowałem – skończył. Na finiszu słyszymy jednak najbardziej zaskakujący moment wywiadu: dokładnie w 26 minucie i 48 sekundzie (cała rozmowa trwa prawie 28 minut). – Nie chcę tu w ogóle wiesz, prać brudów publicznie, czy coś – mówi nagle Fabijański do dziennikarza. Tuż po tym, jak opowiedział o alkoholizmie, narkotykach i innych kwestiach.

– Bardzo bym chciał, żebyśmy tworzyli harmonijny, fajny "związek" rodziców Bastka. Żeby on nigdy nie odczuł od żadnego z nas, że coś mu "nadaję na matkę", a matka na mnie. Nie wyobrażam sobie takiego rozwoju wypadków – podsumował Fabijański.

Czytaj także: https://natemat.pl/424567,wywiad-z-fabijanskim-o-zdradach-i-rozstaniu-z-maffashion