Dotarliśmy do nowych informacji w sprawie spotkania dotyczącego Trójki. Ta rozmowa wyglądała jednak inaczej

Braki warsztatowe Manna? Przejęcie Trójki przez osobowości? To nie tak. Polskie Radio odpowiada na zarzuty
Braki warsztatowe Manna? Przejęcie Trójki przez osobowości? To nie tak. Polskie Radio odpowiada na zarzuty Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta
I tak grobowa atmosfera przy Myśliwieckiej pogorszyła się jeszcze bardziej. To po tym, jak wczoraj wszystkie portale obiegły doniesienia, jak ponoć wyglądało spotkanie gwiazd Trójki z prezes Polskiego Radia Barbarą Stanisławczyk. Tyle, że to nie było tak – mówi nie tylko Zarząd radia, ale też i pracownicy.


Otrzymaliśmy właśnie komunikat z Polskiego Radia, w którym zarząd całkowicie zaprzecza temu, co wywołało taką burzę.
Zarząd Polskiego Radia S.A.

Odpowiadając na kłamstwa opublikowane przez red. A. Kublik na portalu wyborcza.pl i zwielokrotnione przez inne portale informacyjne, dotyczące spotkania Zarządu Polskiego Radia z grupą 7 dziennikarzy z Radiowej Trójki i Programu Drugiego (w tym m.in. Wojciecha Manna, Marka Niedźwieckiego i Artura Andrusa), Zarząd Polskiego Radia informuje, że spotkanie miało charakter wewnętrzny, a na koniec dyskusji wspólnie postanowiono, by nie upubliczniać jej treści. Po raz kolejny okazało się, że dobra wola jest wyłącznie po stronie Zarządu Polskiego Radia. Ponieważ dotrzymujemy słowa, nie będziemy komentować kłamstw portalu wyborcza.pl. W spotkaniu brało udział na tyle dużo osób, że są świadkowie, iż wypowiedzi przytaczane przez red. Kublik w ogóle nie padły. Poziomu dziennikarstwa, które sięgnęło bruku również nie zamierzamy komentować.

Sami uczestnicy spotkania o tym, jak wyglądała rozmowa z panią prezes w obronie zwolnionych dyscyplinarnie związkowców i oddelegowanych z Trójki serwisantek, nie chcą rozmawiać. Ich koledzy natomiast potwierdzają, że w pogoni za sensacją i plotkami tym razem przesadzono.

– Owszem, Wojciechowi Mannowi zarzucono udział w reklamie, ale na spotkaniu nie było słów o jego rzekomych brakach warsztatowych. Te uwagi dotyczyły innych osób – powiedział mi jeden z pracowników Polskiego Radia. Według innych relacji nie padły też zarzuty o tym, że "osobowości zawłaszczyły Trójkę". – To nie była przyjemna rozmowa, ale takich słów nie było – wynika informacji, jakie docierają z Myśliwieckiej.

Pracownicy Trójki podtrzymują, że chcą rozmawiać z zarządem radia o zwolnionych kolegach (to m.in. Damian Kwiek, Paweł Sołtys, Wojciech Dorosz i Marcin Majchrowski), ale obawiają się, że teraz będzie to jeszcze trudniejsze. Dumni są z tego, że aż 177 osób (pracowników i współpracowników Polskiego Radia) podpisało się pod listem protestacyjnym przeciwko dyscyplinarnemu wyrzuceniu z pracy związkowców.
List otwarty do Prezes Polskiego Radia

Domagamy się przywrócenia zwolnionych Kolegów do pracy i zaprzestania podobnych działań wobec pracowników i związkowców. Ponawiamy naszą deklarację chęci rozmów oraz – pozostające ciągle bez odpowiedzi ze strony władz spółki – wezwanie do mediacji w sprawach, które poruszono w „Liście 125”. Jesteśmy przekonani, że narastający kryzys, który wykracza już poza Polskie Radio, można zażegnać tylko poprzez dialog.

To właśnie z tym listem na rozmowy do prezes Barbary Stanisławczyk udała się 7-osobowa ekipa radiowych osobowości, m.in. Wojciech Mann, Marek Niedźwiecki, czy Artur Andrus.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...