To on ściągnął do Polski słynnego prokuratora z Argentyny. Edmund Janniger odniósł sukces w sprawie Smoleńska
To on ściągnął do Polski słynnego prokuratora z Argentyny. Edmund Janniger odniósł sukces w sprawie Smoleńska Fot. Twitter Edmunda Jannigera

Główny cel – ściągnąć do Polski wrak prezydenckiego samolotu i potwierdzić, czy znajdujące się w Rosji czarne skrzynki, z których kopię wykonali polscy eksperci, są rzeczywiście autentyczne. Takie zadanie szef MON postawił przed argentyńskim prokuratorem Luisem Moreno Ocampo. A kto tego słynnego prokuratora ściągnął do Polski?

REKLAMA

– Pewien student zadzwonił do mnie z prośbą, czy nie mógłbym pomóc Polsce – tak w rozmowie z "Czarno na białym" w TVN24 opowiadał prokurator Ocampo. Tym studentem był – a jakże – Edmund Janniger. Jego nazwisko było wymieniane jednym tchem obok nazwiska Bartłomieja Misiewicza. Co tu kryć – obu młodych polityków sporo łączyło.

Dziś sytuacja nieco się zmieniła – Misiewicz popadł w niełaskę: został zawieszony w PiS, a do tego musiał się rozstać ze swoją nową-starą firmą, Polską Grupą Zbrojeniową. Notowania Jannigera zaś z pewnością wzrosły. Dokonał bowiem rzeczy niezwykle istotnej i dla Antoniego Macierewicza, i dla Jarosława Kaczyńskiego. Wsparcie argentyńskiego prokuratora w docieraniu do "prawdy o Smoleńsku" może uwiarygodnić te działania.

65-letni Luis Moreno Ocampo to, jak przypomina TVN24, światowa sława wśród prokuratorów.

Prokurator Ocampo w rozmowie z reporterką "Czarno na białym" przyznał, że do tej pory nie znał ani szczegółów dotyczących tragedii smoleńskiej, ani toczących się na ten temat w Polsce dyskusji. Podkreślił, że ma od ministra Macierewicza zapewnienie, iż jego opinia będzie całkowicie niezależna.

źródło: TVN24